Obserwatorzy

niedziela, 17 lutego 2013

Eveline, Delikatna emulsja do demakijażu 3 w 1

 Eveline, Bio Hyaluron 4D, Delikatna emulsja do demakijażu 3 w 1

Delikatna emulsja do demakijażu 3w1 bioHyaluron 4D to innowacyjna formuła bogata w substancje bioaktywne, która łączy właściwości mleczka, toniku oraz płynu do demakijażu oczu. Niezwykle delikatnie i skutecznie oczyszcza skórę twarzy i oczu, doskonale usuwa nawet wodoodporny makijaż.

SUPER EFEKT 4D – odmłodzenie w czasie
Spektakularna redukcja ilości, długości, szerokości i głębokości zmarszczek.

ZAAWANSOWANE SKŁADNIKI NAJNOWSZEJ GENERACJI:
biokwas hialuronowy, roślinne komórki macierzyste, witamina E, alantoina, olej z avocado

bioKWAS HIALURONOWY
Potrójna dawka kwasu hialuronowego w wyjątkowym połączeniu 3 rozmiarów cząsteczek, zapewnia nowatorskie efekty odmładzające oraz działanie na powierzchni i w głębi skóry.

ROŚLINNE KOMÓRKI MACIERZYSTE - przywracają skórze biologiczną młodość
Roślinne komórki macierzyste, naturalnie pozyskiwane z odmiany jabłoni szwajcarskiej, są szeroko stosowane w kosmetologii w celu poprawy witalności i żywotności komórek macierzystych skóry. Pobudzają naturalne procesy regeneracji, dostarczają niezbędnej energii.


Podeszłam do tego kosmetyku trochę sceptycznie. Producent obiecuje nam trzy produkty w jednym, czyli mleczko, tonik i płyn do demakijażu, a całość nazwana została emulsją. Zazwyczaj jak coś jest do wszystkiego to jest do niczego ;-) W tym przypadku ta zasada się nie sprawdza i jestem pozytywnie zaskoczona. Kosmetyk otrzymujemy w dużej (245 ml) i stabilnej butelce, która dodatkowo wyposażona jest w higieniczną pompkę. Emulsja ma dość gęstą konsystencję oraz przyjemny świeży zapach. Bardzo dobrze zmywa makijaż! Ja zazwyczaj mleczka stosuję w ten sposób, że wmasowuję je opuszkami palców w twarz i spłukuję wodą. Dopiero potem myję twarz żelem. Mam wtedy pewność, że makijaż został całkowicie usunięty. Emulsja sprawdza się też do demakijażu oczu. Nic nie szczypie, nie podrażnia, a wszystko ekspresowo rozpuszcza. Nie wiem, czy zmywa makijaż wodoodporny, bo takiego nie stosuję. Bazą produktu jest olej mineralny, który prawdopodobnie wielu osobom będzie przeszkadzał. Dla mnie nie ma to dużego znaczenia w produkcie, który ma tak krótki kontakt ze skórą. Nie zauważyłam zapychania, ani nie odnotowałam żadnego podrażnienia. Po użyciu emulsji skóra jest miękka, wygładzona i dobrze oczyszczona. Jestem zadowolona i polecam ten produkt. Chciałabym jedynie zwrócić uwagę na bajkopisarstwo producenta, które zacytowałam powyżej. PR leży i kwiczy, jeśli w produkcie do demakijażu obiecuje się spektakularną redukcję zmarszczek oraz dogłębne działanie na skórę. Wybaczam te brednie, bo produkt się sam broni, ale byłoby milej, gdyby konsumentki zaczęły być traktowane poważniej, prawda? ;-)


 Eveline, Bio Hyaluron 4D, Enzymatyczny peeling do twarzy 3 w 1
   
Usuwa martwe komórki naskórka,  redukuje przebarwienia i zmarszczki, nawilża i wygładza.

Peeling enzymatyczny polecany jest dla osób w każdym wieku, do pielęgnacji cery wrażliwej, naczynkowej i bardzo suchej. Innowacyjna formuła wyjątkowo skutecznie złuszcza martwe komórki naskórka, eliminuje szorstkość i pobudza mikrocyrkulację. Wygładza, zmiękcza i odświeża.

Łagodzi podrażnienia i pobudza regenerację naskórka, pozostawiając skórę elastyczną i wygładzoną. Wyrównuje koloryt cery. Zmniejsza ilość, szerokość i głębokość zmarszczek, nadając skórze młody wygląd. Peeling idealnie przygotowuje skórę do przyjęcia substancji odżywczych zawartych w kremach. Doskonale się wchłania, pozostawia cerę delikatną, idealnie gładką i miękką w dotyku.


Kiedyś używałam wyłącznie peelingów mechanicznych. Teraz mam już większe doświadczenie w kwestii peelingów enzymatyczny i ten z całą pewnością jest bardzo przeciętny. Działanie jest delikatne i zbyt słabe. Rzekłabym, że prawie niezauważalne. Konsystencja peelingu jest gęsta i kremowa.  Po nałożeniu na twarz czuć lekkie mrowienie, ale nie jest to nieprzyjemne. Po spłukaniu twarz była gładka i miękka. Jednak na pewno nie była ona porządnie oczyszczona z martwego naskórka. Ja zdecydowanie oczekuję czegoś mocniejszego i wiem, że to możliwe w przypadku peelingów enzymatycznych.

48 komentarzy:

  1. peeling mnie uczulił..
    nie lubię go ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czytałam :) No czasami tak bywa niestety :|

      Usuń
  2. mam emulsję i uwielbiam :)
    również była dla mnie zaskoczeniem :)
    o peelingu nie mam zdania, ni mnie ziębi ni grzeje ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czytałam Twoją recenzję i tak samo pozytywnie się zaskoczyłam :)

      Usuń
  3. Masz racie peeling jest przeciętny

    OdpowiedzUsuń
  4. ciekawa ta emulsja, nie znam, ale chętnie poszukam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mi ta emulsja nie odpowiada. Oczy mnie po niej szczypały, ale widziałam, że dużej ilości osób pasuje. Każdy jest inny :)

    OdpowiedzUsuń
  6. A jaki peeling enzymatyczny polecasz? Ja do tej pory stosowałam jedynie ziaji, z tej serii professional i działania nie zauważyłam żadnego

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wtrącę się ;) Na pewno dobrze go używasz? Mamy ten profesjonalny z Ziaji w szkole i razem z koleżankami mamy dobre zdanie na jego temat.
      Pytam bo wiele osób zapomina o dodaniu wody, która ten peeling uaktywnia, a potem wystawia mu negatywną opinię. Jeśli dodałaś wodę i nie widzisz efektów to faktycznie jest on dla Ciebie :( Testowałam kiedyś genialny peeling enzymatyczny w piance ale niestety nie pamiętam jakiej był firmy :(

      Usuń
    2. Jak na razie to najbardziej byłam zadowolona z peelingu, który zamówiłam na e-naturalne. Nie napisałam jeszcze recenzji, ale Niecierpek napisała:
      http://niecierpek.blogspot.com/2012/08/starcie-tytanow-peeling-enzymatyczny-z.html

      Link do produktu: http://www.e-naturalne.pl/pl/p/Peeling-enzymatyczny-z-owocow-tropikalnych/111

      Usuń
  7. ciekawa jestem tego peelingu :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Do czasu przeczytania Twojej recenzji w ogóle nie kusiła mnie ta emulsja a teraz zaczyna ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja za mleczkami nie przepadam, ale gdybym miała jakieś kupić to skusiłabym się na Eveline. Ta emulsja ma trochę gęstszą konsystencję, niż przeciętne mleczka.

      Usuń
  9. Ciekawy produkt ale ja wole zwykle plyny micelarne:)

    OdpowiedzUsuń
  10. A jaki peeling enzymatyczny polecasz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Napisałam już w komentarzy powyżej :) Peeling z e-naturalne jest genialny!

      Usuń
  11. zainteresowała mnie ta emulsja do demakijażu, mam jednak złe wspomnienia po płynie micelarnym z tej samej serii..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, bo chciałam ten micel wypróbować!

      Usuń
  12. Emulsja bardzo przypadła mi do gustu :)
    Podoba mi się jej konsystencja i to, że nie pozostawia lepkiej warstwy na twarzy.

    Peelingu jeszcze nie stosowałam.
    Czeka na swoją kolej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oby peeling na Tobie zrobił lepsze wrażenie ;-)

      Usuń
  13. Mleczka do demakijażu stosuję tak samo jak Ty, choć ostatnio używam Effaclar'u, który zmywa mój cały makijaż. Nie musze mu niczym pomagać : ))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Effaclar to mój ulubiony żel :)

      Usuń
  14. Będę musiała koniecznie wypróbować tą emulsję, lubię takie nowości:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ogólnie nie przepadam za Eveline - kiedyś kupiłam kilka produktów i niestety nie sprawdziły się, ale po przeczytaniu Twojej recenzji wnioskuję iż w końcu podeszli do sprawy poważnie i produkują coś więcej niż bubel ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, chyba jak w każdej firmie :) Część produktów jest ok, a część to buble ;-))

      Usuń
  16. Jestem ciekawa tej emulsji :) Ciekawe jakby się u mnie sprawdziła :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Jejuuuu, jaki Ty masz ładny dizajn bloga ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) To nie moja zasługa ;-)

      Usuń
  18. Peeling enzymatyczny bardzo mnie interesuje, emulsja nie bardzo.

    OdpowiedzUsuń
  19. dosyć ciekawa seria, ja po ich micealu mam do nich takie małe zaufanie, aby coś dalej testować :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Zauważyłam że marka Eveline lubi wypisywać tego typu brednie na swoich kosmetykach. Nie wiem czemu to ma służyć, mnie takie bajkopisarstwo zupełnie nie zachęca do zakupu ;) Chociaż z tej serii hialuronowej miło wspominam kremik do twarzy. Kusisz tą emulsją, ale przypuszczam że nieźle by mnie zapchała dzięki zawartości oleju mineralnego ;<

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może myślą, że te brednie lepiej się sprzedadzą? ;-)

      Usuń
  21. Ciekawy blog :) będę na niego często wchodzić :)
    zapraszam do mnie obserwujemy?
    xo

    OdpowiedzUsuń
  22. Jeszcze nic nie używalam ich firmy :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Druga pozytywna recenzja tej emulsji w ciągu tygodnia. To najwyraźniej oznacza, że ją zakupię. Ech. Biedny portfel. :p

    OdpowiedzUsuń
  24. Nigdy wcześniej nie miałam z nim styczności,ale czytałam o nim wiele dobrego :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Ilekroć widzę tą saszetkę peelingu jakieś takie przerażenie mnie ogarnia - ta babeczka ze zdjęcia ma tak przerażający wyraz twarzy! :D Paranoja :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coś w tym jest :) Ogólnie te modelki z opakowań Eveline nie wyglądają za ciekawie ;-))

      Usuń
  26. ja też polubiłam tą emulsję ,tylko szkoda że zawiera parafinę -ale cóż to nie krem tylko produkt do zmywania:)
    heh mi znowu bardzo pod pasował peeling jest mega delikatny idealny dla moich zaczerwienień na buzi :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Też go mam, ale w związku z tym, że obecnie zużywam płyn micelarny z Eveline - ten kosmetyk czeka w kolejce ;) ale po recenzji wiem, że wart jest uwagi :D

    OdpowiedzUsuń
  28. Muszę wypróbować emulsje do demakijażu :) jestem bardzo ciekawa jak sie sprawdzi

    OdpowiedzUsuń
  29. Dziękuję za komentarze :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny!
Wszelkie komentarze mile widziane :-)