Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kissbox. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kissbox. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 29 marca 2012

KissBox - obiecana rekompensata!

Przed chwilą do moich drzwi zapukał kurier.
Zdziwiona odebrałam taką małą kopertę!

A w środku...



Trochę długo to trwało, ale lepiej późno, niż wcale!

Rekompensata jest dla mnie jednoznacznym dowodem, że jednak coś było na rzeczy...
Kosmetyki nie są długowieczne i chyba każdy o tym wie.

Niestety, moje zaufanie zostało na tyle nadszarpnięte, że nigdy już KissBox u mnie nie zagości.
Zresztą, pisałam już o tym w pierwszej relacji z lutowego pudełka - KLIK



A Wy już dostałyście swoją rekompensatę?

Polecam poczytać na blogu Em jak u niej została rozwiązana kwestia rekompensaty - KLIK

środa, 15 lutego 2012

KissBox - pierwszy i ostatni raz...

Przyznam, że uległam! Długo wzbraniałam się przed zamówieniem subskrypcji na pudełko KissBox. No, ale padłam ofiarą trzeciej subskrypcji. Pierwsze pudełko nie zrobiło na mnie dobrego wrażenia, drugie było już dużo lepsze, a trzecie byłoby hitem! No właśnie - byłoby, gdyby nie - KLIK.


Ale pomijając już powyższą sprawę dla mnie ekipa odpowiedzialna za KissBox jest skrajnie nieprofesjonalna. Najpierw długie oczekiwanie na sam start subskrypcji... Potem nieustanne problemy ze stroną internetową. Trzecie pudełeczko zdobyłam cudem po 30 minutach walki ze stroną internetową. Szczerze? To miała być zabawa i miłe oczekiwanie na niespodziankę, a tymczasem zrobiło się z tego oczekiwanie na to, co tym razem pójdzie nie tak ;-) Ja rozumiem, że to pierwsza taka subskrypcja na polskim rynku, ale ja nie mam ochoty dawać kolejnej szansy. Myślę, że pokazali na co ich stać i już wystarczy. A Wy dacie jeszcze kolejną szansę po tylu wpadkach?