Obserwatorzy

wtorek, 12 lutego 2013

Eveline, Big Volume Lash 5D False Definition


Już jedno pociągnięcie szczoteczki zapewnia zniewalający efekt sztucznych rzęs bez obciążenia. Sekret tuszu to kompleks potrójnie pokrywający rzęsy – warstwa pogrubiająca i dodająca objętości, warstwa odżywiająca, która jednocześnie podkręca rzęsy, i warstwa utrwalająca. Źródło sukcesu, obok idealnej kompozycji składników fenomenalnie podkreślających rzęsy, leży w zastosowaniu najnowszej generacji szczoteczki BIG BALL BRUSHTM o finezyjnym kształcie bombki.


Tusz faktycznie ma dość niespotykaną szczoteczkę. Jest mała i giętka. Myślałam, że będzie niewygodna, ale jest dość precyzyjna. Nie przepadam za silikonowymi szczoteczkami i w tym przypadku raczej nie jestem zadowolona. Tusz nie daje efektu sztucznych rzęs. Owszem, bardzo je wydłuża i podkreśla. Daje ładną czerń oraz jest trwały. Nie osypuje się, ani nie kruszy. Ale jednocześnie ma sporo wad! Skleja rzęsy oraz zostawia grudki. Raczej nie daje objętości, ani nie podkręca rzęs. Producent obiecuje zniewalający efekt. W moim przypadku maskara się nie sprawdziła. A ocenę efektu pozostawiam Wam :-)

Światło sztuczne:


Światło dzienne:


79 komentarzy:

  1. Miałam kiedyś czarny tusz eveline. Jeszcze nigdy po żadnym tuszu tak mocno nie wypadały mi rzęsy.
    Nigdy więcej nie skuszę na żaden tusz tej firmy. Bardzo się uprzedziłam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to się nie dziwie. Mi z Eveline jakoś nie po drodze... Chociaż słyszałam, że takie tusze w złotych i srebrnych opakowaniach są fajne :)

      Usuń
  2. Faktycznie, trochę się kiepści [chociaż widziałam dużo gorsze przypadki, a jeszcze gorsze było to, że właścicielki je zachwalały :D ]..

    ...gwoli sprawiedliwości: część rzęs jednak - przyznasz sama, Bello - wygląda niezaprzeczalnie pięknie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Śliczny jest ten Twój skromny, minimalistyczny nagłówek - i bardzo pasuje do Twojego nicku :)
      Kojarzy mi się z... pointami baletnicy 0_o

      Usuń
    2. Dzięki Zajęczaku :-* To zasługa Kasi z http://wymien-sie.blogspot.com/ :)

      A co do tuszu... No fatalnie nie jest, ale myślę, że dużo zawdzięczam Revitalash. Bez tego efekt pewnie byłby jeszcze gorszy.

      Ja lubię mocno podkreślone rzęsy, ale sklejanie mnie nie jara ;)

      Usuń
  3. Ty musisz mieć chyba naturalnie ładne rzęsy, bo przy każdym tuszu są mega długie :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No trochę mi urosły, ale akurat ten tusz też dobrze je wyciąga :)

      Usuń
  4. Lubię tusze Eveline, mam jakiś z Biedronki wydłużający i rzeczywiście muszę po nim delikatnie rozczesać rzęsy ;/

    OdpowiedzUsuń
  5. faktycznie posklejało i są grudki, a szkoda, bo zapowiadało się ciekawie, ale wydłużyło ładnie; ciekawa szczoteczka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No są grudy i to tak za każdym razem, bo używam go codziennie...

      Usuń
  6. raz mnie zadowala innym razem denerwuje, taki dziwny ten tusz ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo lubię jego czarną wersję, wiem, że różowa też jest spoko. Tą widziałam ostatnio, ale szczoteczka nie przypadła mi do gustu. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie bardzo umiem się określić, niby nie jest zły, jednak... nie całkiem mnie zadowala. Ale z drugiej strony, nie znalazłam jeszcze swojego naj :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam już swój NAJ z Essence :) A Eveline u mnie za każdym razem daje dość nieciekawy efekt... Chociaż nie najgorszy :)

      Usuń
  9. Widząc już nieraz Twoje rzęski to efekt szczerze powiedziawszy jest taki sobie, no i ta dziwna szczoteczka...

    OdpowiedzUsuń
  10. z Eveline lubię serum/bazę pod tusz 3w1 i to mogę polecić

    OdpowiedzUsuń
  11. Rzeczywiście, skleja drań :-( więc zupełnie odpada. Sama szukam teraz nowego tuszu :->

    OdpowiedzUsuń
  12. Przedziwną ma tą szczoteczkę. Ja raczej się nie skuszę na zakup, bo pewnie zrobiłabym sobie tą szczoteczkę jedną wielką kluchę na rzęsach :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te przekombinowane szczoteczki chyba nigdy nie sprawdzają się dobrze :/

      Usuń
  13. Nie wygląda za dobrze, ja nie miałam mascary z Eveline i już raczej się nie skuszę. Pozdrawiam, miłego dnia:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Oj, faktycznie skleja rzęsy. Nie podoba mi się ten efekt.

    OdpowiedzUsuń
  15. masz przepiękne rzęsy :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Aaaale masz długie rzęsy! Tusz faktycznie nie prezentuje się zbyt dobrze, ale ta długość imponuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Chyba efekt nie jest dla mnie, za małe zagęszczenie, za duże sklejanie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja popieram tą wypowiedź całkowicie :)

      Usuń
  18. tą szczoteczkę to bym się równo wypaćkała tam gdzie nie trzeba ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Tusz nie dla mnie bo nie cierpie sklejenia rzęs ;/

    OdpowiedzUsuń
  20. Jakby na to nie patrzeć, rzęsy i tak masz śliczne :) Jedna czy dwie sklejone, ale to pikuś :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Wydłużenie fajne, ale efekt końcowy średni.
    Nie skuszę się.

    z eveline najbardziej spodobał mi się ten tusz http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=36524

    OdpowiedzUsuń
  22. Szczoteczka jest trochę dziwna

    OdpowiedzUsuń
  23. Faktycznie rzęsy wydłużone na maksa i, faktycznie, grudki są...niestety :(

    OdpowiedzUsuń
  24. nie zdziwiłam się widząc taki efekt :) ja swojej nie używam bo mnie denerwuje strasznie
    co to za pomysł z ta końcówką to nie wiem

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Im bardziej kombinują, tym gorzej ;-)

      Usuń
  25. ciekawa szczoteczka, jak wykończe moje zapasy to na pewno się na jakąś z eveline skuszę !

    OdpowiedzUsuń
  26. świetnie wydłużone lecz raczej nie dla mnie, bo lubię mieć równe i idealnie rozdzielone rzęsy. :)

    OdpowiedzUsuń
  27. ja znowu kocham ten tusz ! jedni ją nie na widzą inni kochają!Wydaje mi że dużą rolę odgrywa rodzaj naszych rzęs (każdy ma swoje typy jak to się mówi)U mnie działa świetnie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie czytałam u Ciebie :) Wiadomo, każdemu co innego :)

      Usuń
  28. szczoteczka ciekawa, ale według mnie tusz posklejał Ci rzęsy :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to też napisałam w recenzji :)

      Usuń
  29. Lubię silikonowe szczoteczki, ale ten kształt mnie nie przekonuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. ale kosmiczna szczota :)
    rzęsiory masz długie, ale to bez tuszu ;) sam tusz wiele dobrego nie robi ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. szczoteczka nie przypadła mi do gustu niestety.... nałożony szybko skleja mocno rzęsy

    OdpowiedzUsuń
  32. Masz ładne rzęsy to i byle jaki tusz będzie dobry ;P ja to muszę się namachać, żeby mieć rzęsy.

    OdpowiedzUsuń
  33. O Boziu, jak ja bardzo chciałabym mieć brązowe oczy i Twoje długie rzęsy!:) Oj ja też nie lubię a wręcz nie nawidzę silikonowych szczoteczek. Pozdrawiam! Paulina

    OdpowiedzUsuń
  34. Jest to pewnie kolejna podróbka Falsies Maybelline :).
    Ja nie zamieniłabym mojego Falsiesa na żadnen inny tusz, z nim mam efekt sztucznych rzęs :)).
    A Ty masz śliczne oczka i mega długaśne rzęsy :).

    P.S. Jeśli masz ochotę zapraszam Cię do mnie na konkurs, do zgarnięcia dowolnie wybrana para butów, a nawet kilka! :)

    Buziaki :*.

    OdpowiedzUsuń
  35. Nie mogę się napatrzyć jakie masz długaśne rzesy :D

    OdpowiedzUsuń
  36. Kochana rzęsy to masz przepiękne...cudo...a co do maskary to nie miałam przyjemności jej przetestować.

    OdpowiedzUsuń
  37. nie polubiłam go, za dużo trzeba się namachać a efekt żaden...

    OdpowiedzUsuń
  38. Nie przepadam za takimi szczoteczkami ale rzęsy masz boskie :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Masz śliczne oczy i rzęsy :) nie mogę sie napatrzeć :) też zamierzam spróbować kuracji revitalash. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  40. fajny, tylko szkoda, że w ogóle nie pogrubia

    OdpowiedzUsuń
  41. Ładnie wydłuża, własnie taka opcja jest dla mnie!

    OdpowiedzUsuń
  42. Jezu, jakie masz długie rzęsy! Tusz mnie jednak nie przekonuje, w ogóle nie pogrubia rzęs :)

    U mnie nowy post - marionetka115.blogspot.com Zapraszam! :)

    OdpowiedzUsuń
  43. co oni jeszcze wymyślą z tymi szczoteczkami... co nowość to coraz bardziej wydziwiana :P

    OdpowiedzUsuń
  44. Zdecydowanie wolę tusze pogrubiające:)

    OdpowiedzUsuń
  45. Dziękuję za przemiłe komentarze :)

    OdpowiedzUsuń
  46. ja mam wersję różową tego tuszu i jestem z niego zadowolona - http://kosmetoloszka.blogspot.com/2013/02/recenzja-tuszu-eveline-big-volume-lash.html

    OdpowiedzUsuń
  47. Masz naturalnie tak długie rzęsy ? :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny!
Wszelkie komentarze mile widziane :-)