Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szczoteczka do twarzy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szczoteczka do twarzy. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 1 maja 2014

Zakupy - Rossmann

Ponad rok temu miałam szansę uczestniczyć w konferencji prasowej marko Aussie - KLIK. Właśnie wtedy te kosmetyki weszły na polski rynek. Nie zrobiły na mnie jakiegoś dużego wrażenia... Szampon i odżywka zbyt mocno obciążały moje cienkie włosy. Jednak do gustu przypadły mi 3-minutowe maseczki, które ja stosuję jak zwykłe odżywki. W drogerii Rossmann aktualnie jest fajna promocja. Można wybrać trzy produkty marki Aussie (poza miniaturami) i zapłacić tylko za dwa. Większość tych kosmetyków jest w cenie 19,99 zł, zatem za trzy kosmetyki płacimy około 40 zł. Bardzo dobra oferta cenowa. Wybrałam dwie maski 3-minutowe oraz odżywkę w sprayu. Jeśli lubicie pięknie pachnące kosmetyki do włosów, to bardzo Wam polecam.


Maseczki Rival de Loop bardzo lubię i często kupuję. Nawet na początku prowadzenia bloga stworzyłam o nich krótki wpis - KLIK. Teraz wyglądają trochę inaczej, bo zmieniono szatę graficzną. Aktualna promocyjna cena to 0,99 zł za jedną sztukę.


Marzy mi się zakup słynnej szczoteczki Clarisonic, ale na razie musi mi wystarczyć ''wersja dla ubogich''. ;-) Już kiedyś miałam szczoteczkę do twarzy For Your Beauty - KLIK, a teraz do niej kolejny raz powróciłam. Aktualna promocyjna cena to 8,99 zł.


Skorzystałam także z 49 % zniżki na kosmetyki do makijażu. Akurat skończył mi mi się puder sypki, więc skusiłam się na polecany Soft Mat od Manhattan (15,30 zł). Wzięłam także puder prasowany do torebki. Także postawiłam na Manhattan 2 w 1 Powder & Make Up (13,19 zł). Nie wpadłam na to, żeby zajrzeć do środka i oczywiście puder prasowany był użyty... Grrrr!!!


Wpadłam także na chwilę do drogerii Hebe. Kupiłam cukrowy peeling do rąk oraz krem do dłoni z Paloma (7,99 zł). 
Miałam już kiedyś te produkty i byłam zadowolona. Polecam także serię do pielęgnacji stóp - KLIK.


W pracy nieustannie krąży katalog marki Avon. Ciężko się nie skusić... Tym razem wybrałam perfumy Sensuelle (26,90 zł).


A na koniec chwalę się! ;-)


Marta co jakiś czas tworzy ranking najpopularniejszych blogów kosmetycznych w Polsce.
Kolejny raz zajęłam miejsce w tzw. ''złotej pięćdziesiątce''. Duża radość! Dziękuję.


Gratuluję wyróżnień wszystkim pozostałym!
Miłego weekendu majowego Wam życzę :-)



poniedziałek, 24 października 2011

Szczoteczka do twarzy!

Od dawna czegoś mi brakowało w mojej pielęgnacji... Postanowiłam zadbać o dokładniejsze oczyszczanie mojej buzi, ponieważ czasami miałam wrażenie, że mimo starań - robię to nie do końca dokładnie. Będąc na zakupach w Rossmannie wypatrzyłam promocyjną cenę 8,99 zł i szczoteczka w ekspresowym tempie powędrowała do mojego koszyka. Nie żałuję tego zakupu!


Nie liczyłam na jakieś specjalne efekty i działanie. Chciałam po prostu zacząć w lepszy sposób oczyszczać moją buzię. I faktycznie szczoteczka nadaje się do tego idealnie! Dzięki niej demakijaż trwa zdecydowanie krócej i efekty są dużo lepsze. Teraz mam wrażenie, że wcześniej zawsze miałam niedokładnie oczyszczoną buzię. Ale nareszcie koniec z tym!


Szczoteczka oczyszcza i złuszcza martwy naskórek. Dzięki niej twarz jest bardzo gładka. Bałam się podrażnienia i tego, że twarz będzie zaczerwieniona po jej użyciu. Ale nic takiego nie ma miejsca. Syntetyczne włosie szczoteczki jest bardzo miłe i delikatne, ale jednocześnie skuteczne. Nie zauważyłam jakiegoś spektakularnego oczyszczania porów, ale może potrzeba na to czasu.


Szczoteczka jest bardzo poręczna i przyjemnie się jej używa. Posiada ochronną nakładkę, dzięki której przechowywanie tej szczoteczki jest łatwe. Włosie nie wypada i nie odkształca się. Bardzo łatwo umyć szczotkę. Ja nie używam szamponu. Wolę ją od czasu do czasu wyparzyć wrzątkiem. Jedyne co zauważyłam to fakt, że szczotka dość długo schnie, ale nie przeszkadza mi to.


Szczotki używam codziennie przy wieczornym demakijażu i jest to bardzo miłe, ponieważ szczotka przyjemnie masuje. Wcześniej myślałam o tej szczotce jak o zbędnym gadżecie. Teraz jednak nie wyobrażam sobie zmywania makijażu bez niej. Świetnie spisuje się z tym żelem...


A Wy w jaki sposób lubicie oczyszczać swoją buzię? Macie na to jakieś patenty? :-)