Szczęście mi dopisało i kolejny raz wygrałam w rozdaniu :-) Tym razem nagroda przyleciała do mnie z Francji od Klaudyny, którą miałam okazję poznać na Poznańskim Spotkaniu Blogerek. Swoją drogą kiedy będzie następne spotkanie? ;-) Moją nagrodą główną była bomba do kąpieli Space Girl.
Wygląda kosmicznie ;-) Planeta, czy może latający spodek? ;-)
Drobinki brokatu - kosmiczny pył :-)
Do you sometimes feel like you’re on a different planet? Don’t
feel alien - retreat to the bathroom to float in your own personal
space until you feel ready for touch down.
Wczoraj urządziłam sobie super kąpiel! Było naprawdę magicznie i
niezwykle relaksująco :-) Bomba pachnie słodko i przyjemnie dla nosa.
Woda zabarwiła się na bardzo intensywny kolor, a na powierzchni pływał brokat.
Szkoda tylko, że bomba tak szybko się rozpuściła... Kilka minut fizzowania i już
było po wszystkim. Ale wtedy woda zaczęła wydawać trzaski!
Delikatne odgłosy pęknięć! Fajny efekt :-) Nie spodziewałam się takich
dodatkowych atrakcji! Co do brokatu - nie ma się co obawiać. Pływał po powierzchni wody i pięknie się mienił, ale nie przyklejał się do ciała. Po kąpieli nie musiałam nawet jakoś specjalnie myć wanny, ani używać żadnego balsamu, bo skóra była dostatecznie nawilżona. Space Girl to bardzo fajny gadżet umilający kąpiel :-) Dzięki Klaudyna!