Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą blogbox. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą blogbox. Pokaż wszystkie posty

piątek, 30 marca 2012

Yankee Candle i Pracownia Snów

Biorę udział w drugiej edycji BlogBox - KLIK
I tym samym postanowiłam zamówić coś dla osoby, której przygotowuję pudełeczko :-)
Oczywiście dzisiaj nie pokażę co to jest, ale przy okazji zamówiłam coś dla siebie!
Słynne woski zapachowe Yankee Candle!


Dlaczego skusiłam się na zamówienie ze strony http://www.pracowniasnow.pl/?

Ponieważ przesyłka wynosi tylko 6 zł :-) Na innych stronach, gdzie dostępne są woski cena wysyłki to minimum 13 zł. Nie mam ochoty tyle płacić za wysyłkę zaledwie kilku lekkich wosków.

Przesyłka dotarła ekspresowo - zapakowana w kartonik. 
Wszystko było też szczelnie zabezpieczone folią bąbelkową.


Plus - dostajemy spersonalizowany list, w którym znajduje się instrukcja użytkowania produktów.
Minus - zdecydowanie zbyt mały i ograniczony asortyment!

Na pierwszy rzut wypróbowałam Midnight Jasmine :-)
 Piękny i intensywny zapach. Czuć świeży jaśmin z taką ostrzejszą nutką...


Na początek odłamałam tylko cząstkę wosku...


To co zostało szczelnie zawinęłam w folię spożywczą.


Wosk szybko się topi, zapach jest bardzo intensywny, ale nie nachalny.
Pachnie przez kilka dobrych godzin.


Zdecydowanie mam ochotę na więcej :-)

niedziela, 12 lutego 2012

BlogBox - czy warto?

W ramach takiego małego podsumowania całej akcji pod tytułem BlogBox chciałabym wyrazić swoją opinię. Według mnie był to świetny pomysł! Z całego serca dziękuję blogerkom, które to wymyśliły i następnie wprowadziły tę ideę w życie. A z tego co mi wiadomo inicjatywa należała do Obsession i Sauria80 :-) Jak na pierwszy raz wszystko wypadło całkiem nieźle. Oczywiście nie obyło się bez drobnej afery, ale wierzę, że już nikt takiego błędu nie popełni. Nie będę już do tego wracać, ale ogólnie pozostał niemały niesmak. I tak jak mówiłam - kurz opadł, a karawana jedzie dalej... Myślę, że ta pierwsza edycja akcji BlogBox dobrze wpłynęła na kosmetyczną blogosferę. Pokazała, że z jednej strony jesteśmy w jakimś sensie zgranym zespołem, a z drugiej strony zdarzają się sytuacje, których nikt nie był by w stanie przewidzieć. Czyli tak jak w życiu realnym ;-) Fajnie by było jak od czasu do czasu akcja BlogBox byłaby powtórzona. Ze swojej strony zapewniam, że to niesamowita frajda dostać taką niespodziankę, ale równie dobrze można się bawić przy przygotowaniu takiego pudełka dla innej osoby. Ja przygotowywałam niespodziankę dla Doroty. Jeśli jeszcze jej nie znacie to warto zajrzeć, ponieważ jej blog jest dość fenomenalny - tylko o kosmetykach polskich firm. Akurat, kiedy przyszedł moment zabrania się za pudełko nadal byłam chora. Wpadłam na pomysł, że może uda mi się skompletować zawartość z moich zapasów kosmetycznych. Zajrzałam do mojej magicznej szafki i z przerażeniem stwierdziłam, że ja prawie nie mam kosmetyków polskich firm! Przeczytałam bloga Doroty od deski do deski, żeby wiedzieć o niej wszystko ;-) Przejrzałam opinie na KWC na Wizażu i wybrałam kilka produktów z Allegro. Na szczęście przesyłka doszła ekspresowo. Poniżej przedstawiam Wam krótką relację zdjęciową!


A w środku było...


O zasadach dotyczących akcji BlogBox przeczytacie TUTAJ
Warto śledzić, bo może niedługo będzie druga edycja :-)

Ponadto macie tam odnośniki to wszystkich pudełek, jakie otrzymały blogerki!
Ja BlogBox dostałam od AngelMakeUpWorld!

Jeszcze raz dziękuję wszystkim za zabawę :-) 
Z przyjemnością oglądam zawartości innych pudełek!

poniedziałek, 6 lutego 2012

BlogBox juz u mnie :-)

Wiem, że niektóre z Was jeszcze nie wiedzą co to jest BlogBox! A jest to wspaniała akcja pod patronatem Obsession, w której udział biorą blogerki! Po dokładne informacje zapraszam TUTAJ :-)


A tymczasem przedstawiam świeżutkiego BlogBoxa, który dotarł do mnie dzisiaj!
Serdecznie dziękuję AngelMakeUpWorld i zapraszam na jej blog TUTAJ :-)

Ojej, ale duży karton!


O kurczę, to chyba mój BlogBox!


Jakie piękne pudełeczko!


Będzie idealnie pasować do wystroju mojego pokoju :-)


A w środku...


Cukierki?


O, jest i sprawca całego zamieszania :-*


Tak ładnie zapakowane, że aż żal otwierać...


No dobra, ciekawość zwyciężyła...


O jaaa, to wszystko dla mnie?



Dziękuję!

Muszę przyznać, że rozpakowując pudełko cieszyłam się jak małe dziecko :-)  
AngelMakeUpWorld sprawiła mi ogromną niespodziankę. BlogBox jest w 100 % trafiony! 
Ogromną radość sprawiło mi już samo pudełeczko :-) Jest piękne! Biorę się za kosmetyczne testy!

Obsession liczę na kolejną edycję :-)

czwartek, 2 lutego 2012

Wake me up...


Przepraszam za zaniedbanie bloga oraz rzadsze odwiedziny na Waszych stronach. Najzwyczajniej w świecie się rozchorowałam... Podejrzewam, że przemarzłam na sobotnim koncercie Kombii :-)


Zaraz wracam do łóżka... Skończę tylko przygotowywać BlogBox :-)
A Wy już wysłałyście pudełeczka?