Obserwatorzy

sobota, 17 marca 2012

Eveline, Serum regenerujace do ust


Innowacyjne połączenie pomadki ochronnej z kojąco - odżywczym serum.
Masło aloesowe i witaminy A i E nawilżają, regenerują i przywracają elastyczność.
Dzięki doskonale dobranemu składnikowi - Velvepiderm balsam przynosi natychmiastową ulgę spierzchniętym i popękanym ustom. SPF 20 zapewnia wysoką ochronę przed szkodliwym wpływem promieniowania słonecznego, a co za tym idzie zapobiega przedwczesnemu starzeniu się skóry ust.
 
Po 7-dniowej kuracji usta są lepiej nawilżone, odzyskują piękny zdrowy wygląd.
Regularne stosowanie zarówno latem, jak i zimą gwarantuje optymalny poziom nawilżenia i odżywienia oraz wysoką ochronę przed działaniem czynników atmosferycznych.
Masło aloesowe wygładza, regeneruje i nawilża skórę ust.
Witamina A i E poprawia elastyczność naskórka, spowalnia starzenie
Velvepiderm błyskawicznie usuwa suchość i szorstkość.


Uległam i uwierzyłam w zapewnienia producenta... Kiedy zobaczyłam taką oto nowość w drogerii Rossmann długo się nie zastanawiałam! Przecież przyda mi się taka kuracja! To serum, a nie jakaś tam pomadka! Czasami moja naiwność mnie zaskakuje, no ale przechodząc już do rzeczy...


To jest po prostu zwykła pomadka z naciskiem na słowo zwykła. Niestety nie wyróżnia się niczym szczególnym. Owszem, po użyciu usta stają się lekko różowe, miękkie, nawilżone... Ale w dość krótkim czasie efekt zanika. Nie ma mowy o żadnych właściwościach regenerujących! Co do tego 7-dniowego programu nawilżania i regeneracji ust - producent miał chyba na myśli to, że pomadka wystarczy na zaledwie tydzień! Sztyft jest miękki, gładko sunie po ustach i znika w zastraszającym tempie. Nie byłam super regularna, więc wystarczyła mi, aż na 10 dni codziennego kilkukrotnego używania. Pomadka w cenie promocyjnej kosztowała mniej, niż 5 zł, więc tragedii nie ma. Ale więcej razy już się nie skuszę... Jest zbyt niewydajna i nie spełnia podstawowych obietnic producenta.


24 komentarze:

  1. Czyli już teraz wiem, że jej nie kupię ;) jestem zachwycona ich odżywką do paznokci i myślałam "Eveline świetna marka", i że to serum do ust też będzie tak cudowne. No ale muszę szukać dalej czegoś skutecznego dla moich ust ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest po prostu zwykła i bardzo przeciętna pomadka. Z serum i właściwościami regenerującymi nie ma nic wspólnego.

      Odżywki do paznokci są świetne :-)

      Usuń
  2. jednak pozostanę przy Carmexie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie ufam firmie eveline ;p Ostatnio odkryłam wazelinę z ziaji, i bardzo mi odpowiada! ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. ahaś a myślałam że jest fajniejsza no cóż nie zakupię ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. po porażce z kremem do rąk mam bardzo letni stosunek do tej marki...

    OdpowiedzUsuń
  6. Po zapewnieniach producentach pomyślałam "łał, a to dopiero, oj chyba będę musiała się skusić" czytając dalszą część postu byłam niemile zaskoczona i oszukana przez producenta. To przykre, że w dzisiajszych czasach manipulacja jest na dość wysokim szczeblu przemysłowym a my ludzie się na to nabieramy. Dobrze, że nas poinformowałas bo znając życie pewnie bym się skusiła po tych "wielkich" obietnicach producenta. Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. o matko ale bubel... po ochach i achach nad odzywkami eveline do paznokci liczylabym na cos lepszego z ich strony

    OdpowiedzUsuń
  8. A włączając Twojego posta myślałam, że będzie to jakieś wow :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja też się czasem nabieram na te wszystkie obietnice:) Ale do takiego codziennego użytki chyba się nada.

    OdpowiedzUsuń
  10. Za taką promocyjną cenę chyba można potestować ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. hihi my kobiety już tak mamy i ulegamy pod wpływem nowości i kuszących nazw ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Szkoda, że się nie sprawdziła :( no ale czasem można natrafić na bubel!

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam zakaz kupowania jakichkolwiek produktow do pielegnacji ust ale ta pomadke chetnie bym wyprobowala;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Szkoda że taki bubel ; \ Myślałam że eveline ma dobre produkty no ale czasami można się niestety przejechać.

    OdpowiedzUsuń
  15. czyli pomadka nie dla mnie i zostaję przy allterze. :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Wow, to jakiś rekord, 7 dni :D normalnie takie pomadki mi służą miesiącami...

    OdpowiedzUsuń
  17. jestem wierna wazelince na noc ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Niesamowite. Ja teraz zaczynam testowanie blistexu :)

    OdpowiedzUsuń
  19. dzięki za recenzje, na pewno nie kupie, a powoli moje zapasy się kończą więc niedługo będę potrzebowała nowej pomadki/balsamu, już się cieszę, że będę mogła coś kupić:)

    OdpowiedzUsuń
  20. :) dobrze wiedziec, nie kupię jej

    OdpowiedzUsuń
  21. czyli pic na wodę fotomontaż ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny!
Wszelkie komentarze mile widziane :-)