Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lidl. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lidl. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 13 stycznia 2014

Przy poniedziałku...

...wpis o wszystkim i o niczym.


Wczorajsza niedziela upłynęła mi na porządkach. Wreszcie się zmobilizowałam i zamówiłam na Allegro woreczki strunowe. 
Pewnie część z Was już się domyśla w jakim celu... To była bardzo dobra i tania inwestycja.


Tak, dokładnie tak. Postanowiłam zrobić porządek w moich zbiorach z woskami. Wygospodarowałam odpowiednie pudełko...


Nie mam już zbyt dużo zapasów i w sumie mnie to cieszy.


W osobnym pudełeczku trzymam olejki zapachowe.


Wreszcie panuje tutaj względny porządek :-)


Z innej beczki poczyniłam dresowe zakupy. Nie wiem, jak u Was, ale to mój podstawowy i ulubiony strój domowy.
Szary dres to jest to. Znacie markę risk.made in warsaw? Bardzo fajnie wykorzystują idee szarego dresu.


Oprócz H&M odwiedziłam też Tesco. Wybrałam granatową bluzę z przeceny.

 

...oraz bordowe spodnie.


Na Gwiazdkę od M. dostałam takie oto urocze skarpetki!


A wcześniej na Mikołajki sprawił mi bambosze z Biedronki w renifery. Są boskie!


Niedawno w Biedronce kupiłam elektryczną wyciskarkę do cytrusów.


Nie lubię pomarańczy, ale sok z nich jest przepyszny!


Najlepiej wydane 40 zł w ostatnim czasie :-)


Jeśli macie ochotę na taki gadżet to jest teraz do kupienia w Lidlu!


Jednak Biedronka jest niezawodna i szykuje dla nas kolejną gazetkę kosmetyczną.
Najpierw od 16 stycznia mały przedsmak z kilkoma produktami (polecam masełka od Nivea!).

A potem pełna oferta kosmetyczna od 30 stycznia!


Miłego poniedziałku :-)

sobota, 15 czerwca 2013

Uzupełnienie zapasów kosmetycznych

Witam Was w tę piękną i słoneczną sobotę! Czas pędzi jak szalony i dopiero dzisiaj uświadomiłam sobie, że to już połowa czerwca. Jak pewnie zauważyłyście ostatnio mało mnie tutaj... Nie umiem się jakoś zorganizować i zmotywować. Ale mimo, że nie piszę to zakupy robię dalej i kosmetyków przybywa. Także dzisiaj zapraszam na kilka nowości jeszcze z maja i  z czerwca.

Natura

Kupiłam mój ulubiony balsam brązujący z Lirene za 9,99 zł [recenzja], sprawdzone antyperspiranty Garnier oraz nieznany mi do tej pory płyn do higieny intymnej Lirene. Skusiłam się też na żel do golenia od Gillette i Olay w promocyjnej cenie 13,99 zł.


 Rossmann

W ekspresowym biegu do koszyka wrzuciłam zapas pasty do zębów Colgate (6,79 zł), chusteczek do higieny intymnej Facelle (3,19 zł) i antyperspirantów Garnier (6,49 zł). Wzięłam także sprawdzony żel do golenia Isana (6,99 zł), ulubioną mgiełkę Playboy (11,99 zł)  i olejek Babydream (9,99 zł). Całkowitą nowością jest dla mnie mydełko do stóp z Fuss Wohl (7,49 zł).


 Biedronka

Przy okazji zakupów spożywczych wypatrzyłam taki oto zestaw za około pięć złotych. 
Płatki kosmetyczne są bardzo duże i wytrzymałe, ale jednocześnie delikatne.


Przy kolejnej wizycie zgarnęłam dwa żele pod prysznic o zapachu Bali i Brazylia. Oba świetnie pachną!


Kolejne zamówienie rosyjskich kosmetyków :-) Bardzo dobrze znam jedynie drożdżową maskę do włosów, którą wszystkim szczerze polecam [recenzja]. Reszta to dla mnie nowość! Zakupy zrobiłam w sklepie internetowym Kalina. To moje bodajże czwarte zamówienie i zawsze wszystko jest ok. Paczka dobrze zabezpieczona i przesyłka szybka. Zdecydowanie polecam!


Dermokosmetyki Vichy i La Roche-Posay zamówiłam na Allegro. Nie polecę Wam jednak sprzedawcy. Właściwie jest to apteka internetowa, która ewidentnie oszukuje w sprawach podatkowych, czego dowodem jest paragon. Mniejsza z tym...


Z Allegro przyleciały do mnie kolejne buteleczki Seche Vite [recenzja].


Skusiłam się także na słynny tusz do rzęs z Oriflame. 
Używałam go kilka lat temu i jestem ciekawa, czy zobaczę różnicę. 
Pamiętam, że byłam z niego bardzo zadowolona.


Dostałam także kilka przesyłek od marek, z którymi współpracuję długofalowo.

Rimmel


Dove


Original Source


 Lidl


Miłego weekendu!

wtorek, 7 sierpnia 2012

Pielegnacja stóp z Cien

Cien Wellness to marka dostępna wyłącznie w dyskontach Lidl. Nie znając żadnych opinii o tych produktach jakiś czas temu skusiłam się na dwa kosmetyki do pielęgnacji stóp. W ogóle dzisiaj sobie uświadomiłam, że ja posiadam zdecydowanie więcej kosmetyków do stóp, niż do twarzy ;-)

Cien, Kąpiel do stóp, Mięta

Dzięki zawartości mięty i wartościowych olejków orzeźwia, dodaje energii i dna o zdrowie stóp.

Sposób użycia: Wymieszać z wodą garść preparatu. Zanurzyć stopy i łydki. Moczenie w ciepłej wodzie: 33-38 stopni C, 10-15 minut. Wspomaga krążenie krwi, rozgrzewa i poprawia nastrój. Moczenie w gorącej wodzie: 40-45 stopni C, max. 10 minut. Pomaga rozgrzać zimne stopy. 
Nie stosować przy wysokim ciśnieniu krwi!


Lubię takie gadżety do stóp. Odkąd posiadam masażer do stóp zdarza się, że kilka razy w tygodniu funduję relaksującą kąpiel moim stopom. Sól z Cien przypadła mi do gustu, chociaż nie do końca jest to sól, a bardziej taki proszek do kąpieli na bazie minerałów. Skład jest dość bogaty w olejki i wyciągi. Znajdziemy tutaj nie tylko miętę, ale też kamforę, eukaliptus, rozmaryn oraz olej słonecznikowy. Zapach w opakowaniu jest bardzo intensywny i określiłabym go jako cierpka mięta. Na szczęście w kąpieli zapach już jest delikatniejszy i przyjemny dla nosa. Kąpiel do stóp fajnie zmiękcza naskórek, nie wysusza i daje miłe uczucie ukojenia zmęczonym stopom. Polecam :-)



Cien, Peeling do stóp, Spa Secret

Drobinki peelingujące usuwają zrogowaciały naskórek oraz wspomagają naturalny proces regeneracji skóry.

Sposób użycia: Stosować 1-2 razy w tygodniu. Peeling nałożyć na wilgotną skórę stóp, delikatnie wmasować, na następnie spłukać dużą ilością wody.


Tutaj niestety rozczarowanie na całej linii i nie ma się nad czym rozwodzić. Jest to najgorszy peeling do stóp jaki miałam. Ma tylko jedną zaletę od której zacznę... W czasie i po peelingu produkt ten fajnie chłodzi stopy i zostawia uczucie przyjemnego odświeżenia. I to tyle... Kosmetyk jest bardzo wodnisty, drobinki są tak małe i delikatne, że prawie ich nie czuć. A najgorszy to jest zapach tego peelingu. Pachnie męską tanią wodą kolońską z lat dziewięćdziesiątych. Tym samym nie polecam...


poniedziałek, 4 czerwca 2012

Uzupełnienie zapasów kosmetycznych

W ostatnim czasie zrobiłam mały napad na Lidl :-)


Skusiłam się na szampon Cien, bo pamiętam, że Anwen na swoim blogu zachwalała szampon i odżywkę w wersji aloesowej. Takiej wersji nie znalazłam, ale stwierdziłam, że oliwka nie może być zła ;-) 

Wzięłam też lotion do ciała, ponieważ uwielbiam opakowania z pompką. Po kilku użyciach jestem bardzo zadowolona - lotion jest bardzo lekki, łatwo się rozprowadza i szybko wchłania. Minusem jest dość specyficzny zapach, ale jeszcze sama nie wiem, czy mi się podoba, czy nie...


Żeli pod prysznic nigdy za wiele ;-) Te kupiłam w ciemno. W domu je powąchałam i jestem pozytywnie zaskoczona. Jeden to Oriental Flavour i pachnie kwiatowo, a drugi to Olejek z Migdałów i Morela, który faktycznie bardzo przyjemnie pachnie morelami. Zapowiada się bardzo fajnie :-)


Teraz coś do stóp :-) Obie rzeczy już przetestowałam, ale muszę je jeszcze trochę poużywać. 
Sól przyjemnie pachnie i daje ulgę zmęczonym stopom, a peeling wydaje mi się za delikatny...


Skusiłam się wreszcie na osławiony zmywacz do paznokci, który kupiłam w sumie dla samego opakowania z pompką. Bardzo fajna sprawa! Będę tam przelewać inne zmywacze.  

Lactacyd bardzo lubię i stale gości w mojej łazience, a Lidl ma go w bardzo konkurencyjnej cenie.



Wzięłam też zwykłe płatki kosmetyczne, bo tego nigdy za wiele. Na próbę kupiłam duże płatki peelingujące i już mogę stwierdzić, że jestem bardzo pozytywnie zaskoczona.


Był też napad na drogerię Rossmann, ale za dużo nie kupiłam. Isana zdecydowanie rządzi :-) 
Uwielbiam ten płyn do kąpieli i polecam, jeśli lubicie miodowe klimaty. 
Żele do golenia goszczą u mnie zawsze. To taki pewniak.


Uwielbiam lakiery do włosów z Nivea, ale z racji promocyjnej ceny wybrałam Weellaflex. Pasty Colgate bardzo lubię, bo są na pewno delikatniejsze dla szkliwa, niż popularne blend-a-med.


Kupiłam też osławione patyczki kosmetyczne i stwierdzam, że ich innowacyjność jest bardzo fajna. Idealnie sprawdzają się do poprawek w trakcie malowania paznokci, czy do poprawek makijażu.

Autorem nowego nagłówka jest Panna-Kokosowa. Serdecznie dziękuję :-)