Obserwatorzy

niedziela, 20 stycznia 2013

Wibo, Growing Lashes, Stimulator Mascara


Najnowszej generacji maskara aktywnie wzmacnia i wydłuża rzęsy oraz stymuluje ich wzrost. Zawarte w formule odżywcze proteiny jedwabiu, D-Panthenol i kolagen dodatkowo wzmacniają, regenerują, chronią i pielęgnują osłabione torebki włosowe, a unikalne peptydy wspomagają naturalny wzrost rzęs.


Maskara ta okazała się dla mnie totalnym zaskoczeniem i w ostatnim czasie stała się moim ulubionym tuszem codziennym. Nie daje spektakularnego efektu, ale mi to w zupełności odpowiada. Ładnie wyczesuje rzęsy. Wydłuża je oraz zagęszcza. Dzięki silikonowej szczoteczce łatwo można nią podkreślić dolne rzęsy. Oczywiście nie jest to ideał! Nie oczekuję tego od tuszu, za który zapłaciłam około pięć złotych ;-) Maskara lubi płatać figle i czasami nadmiernie skleja rzęsy oraz pod koniec dnia lubi się osypywać i kruszyć. Jednak nie dyskwalifikuje jej to całkowicie. Odpowiada mi ta szczoteczka, ładna i intensywna czerń oraz całkiem przyjemny efekt. Oczywiście nie ma mowy o stymulacji wzrostu rzęs ;-) Nie mniej, jak za taką cenę jakość maskary jest całkiem niezła. Polecam!
 

Znacie ten tusz? Lubicie?

115 komentarzy:

  1. mi nie odpowiada :) kruszy się strasznie i ta szczoteczka jak dla mnie za krótka :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wygląda całkiem przyjemnie. Jeszcze jej nie miałam, więc chyba spróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za taką kasę spróbować można :) Jakby co to dużo się nie traci ;-)

      Usuń
  3. Miałam ją w zeszłym roku, gdyby nie okrutne osypywanie się, byłby to tusz idealny....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to dla niektórych na pewno jest znaczący minus!

      Usuń
  4. Bella uwielbiam! :) mam chyba 2 w zapasie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. jest fantastyczna, ale niestety ma jedna wade - strasznie się osypuje :(

    OdpowiedzUsuń
  6. Wszyscy ją lubią, tylko nie ja :P Dla mnie ta maskara się nie sprawdza- po paru godzinach kruszy się i wpada do oka, efekt na rzęsach jest delikatnie mówiąc mało spektakularny. Ale wiadomo, że u każdego efekt jest inny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie tylko Ty;) Mam dokładnie tak samo, na początku się zachwyciłam efektem a potem tarłam oczy, bo maskara bardzo się kruszy i wpada do oczu:(

      Usuń
    2. No kruszenie to minus, ale u mnie tak po 10-12 godzinach dopiero się sypie...

      Usuń
  7. efekt świetny, szkoda że się tak osypuje :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jakie piękne, długie rzęsy! Ten tusz znam tylko ze słyszenia, ale słyszałam same pozytywy i w przyszłości mam zamiar się skusić ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Warto chociaż spróbować!

      Usuń
  9. Bardzo ładny efekt.
    Ależ Ty masz długie te 'firanki' :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ładnie wygląda. Zaskakujące, że to Wibo :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo ładny efekt. Jednak to osypywanie się mnie troszkę przeraża. Kiedyś miałam maskarę z Essence, która osypywała się już po kilku godzinach. Strasznie to wyglądało, czarne kropki pod oczami, a gdy się je rozmaże chyba nie muszę mówić jak się wtedy wygląda :) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No u mnie na szczęście sypanie zaczyna się dopiero po 10-12 godzinach. Wtedy to zazwyczaj czas już zmyć wszystko ;-)

      Usuń
  12. jak za tą cenę to jest to na prawdę wspaniały tusz do rzęs, i pomimo że wolę tradycyjne szczoteczki to bardzo lubię go używać ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam i nawet jestem zadowolona, choć nie wydłuża mi rzęs tak fajnie jak Tobie ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. albo tusz ładnie wygląda, albo po prostu (i tej wersji się trzymam) masz piękne, długie rzęsy i każdy tusz wyglądałby dobrze na Twoim oku

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To raczej zasługa tuszu, bo rzęsy mam przeciętne :)

      Usuń
  15. kończę pierwsze opakowanie i na pewno kupię drugie. Świetny tusz;)

    OdpowiedzUsuń
  16. mam ten tusz i bardzo sobie go chwale :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja go bardzo lubię :) U mnie idealnie sprawdza się do malowania dolnych rzęs. Teraz mam inny, ale go zużyję to na pewno wrócę do tego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie ta szczoteczka fajnie sobie radzi z dolnymi rzęsami!

      Usuń
  18. ja się jeszcze na niego nie zdecydowałam, nie przepadam za sylikonowymi szczoteczkami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też wolę zwykłe szczoteczki!

      Usuń
  19. Baardzo lubię . Wreszcie mam dzięki niemu rzęsy a nie "rzęsy, których nigdy nie widać" . :)

    OdpowiedzUsuń
  20. mam i lubię, może nie jest ulubieńcem, ale jest okej...

    OdpowiedzUsuń
  21. Mam ją od tygodnia, a już bardzo lubię :)
    Tak jak Ty używam do codziennego makijażu, bo daje delikatny efekt :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Bardzo mi się podoba efekt :)

    OdpowiedzUsuń
  23. kupilam i jestem na nie. bardzo szybko zaczal wysychac i przy tym grudkowac. Niestety moje rzesy w ciagu dnia opadaja i tusz sie kruszy. Na poczatku to sie nie dzialo, dopiero po jakis 2 tygodniach od otworzenia tak mnie zaskoczyl...

    OdpowiedzUsuń
  24. Moje odkrycie z zeszłego roku i jednocześnie tusz numer 1 ever :D U mnie się sprawdza genialnie a mam krótkie i proste rzęsy, robi po prostu cuda :) Używam tej maskary już dość długo i nie chcę tu siać jakiś nadziei czy coś, ale zauważam po tych niecałych 3 miesiącach (gdzie używałam tylko tego tuszu, żadnego innego) poprawę w kondycji rzęs, są mocniejsze, nie wypadają tak często, są odrobinę jakby bardziej gęste..nie robiłam nic innego w kierunku dbania o rzęsy, a poprawa choć może nie spektakularna to jednak jest dla mnie widoczna, ostatnio dopiero zaczęłam się zastanawiać czy to może nie przez tusz :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Asiu może faktycznie, skoro nic innego nie stosowałaś :) To dobra wiadomość!

      Usuń
  25. Przyznam szczerze, że nigdy nie próbowałam tuszy tej firmy, obawiałam się słabej jakości, a co za tym idzie kruszenia się. U Ciebie wygląda nieziemsko jednak się nie zdecyduję.

    OdpowiedzUsuń
  26. Ostatnio ją kupiłam i uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Gdybym miała tak długie rzęsy jak Ty to pewnie też byłby moim ulubieńcem, niestety na większe wyjścia jest dla mnie za słaby:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwierz mi, że moje rzęsy są przeciętne :)

      Usuń
  28. Ja się skusiłam 2 razy na tanie tusze i za każdym razem to była jedna wielka porażka :/ a tak w ogóle to masz przepiękne, długie rzęsy. Zazdroszczę ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Bella jakie Ty masz rzęsy :O lubię taki efekt, niby delikatny ale widoczny :D

    OdpowiedzUsuń
  30. Równiez lubię ten tusz, świetnie podkreśla moje rzęsy i dla mnie jest to nawet efekt pretendujący do wieczorowego :) Gdyby tylko nie kruszył się tak szybko, to byłby ideałem :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Występuje w wersji wodoodpornej? :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Nie używałam jej (jeszcze), ale jesteś kolejną osobą, od której dowiaduję się, że warto spróbować :-)

    OdpowiedzUsuń
  33. Miałam ją ostatnio, była fajna ale niestety strasznie szybko wyschła.

    OdpowiedzUsuń
  34. Mam i ciągle nie wiem co o nim myslec..

    OdpowiedzUsuń
  35. Napisałaś, że nie daje spektakularnego efektu, a moim zdaniem wręcz przeciwnie - wygląda na rzęsach świetnie! Jak na tusz za 5zł super traf! :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Miałam i lubiłam, pewnie jeszcze do niej wróce :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Podoba mi się efekt na rzęsach :)

    OdpowiedzUsuń
  38. nie znam jej, ale już gdzieś o niej czytałam pozytywne opinie :D także na pewno wypróbuje- jak nie będzie dla mnie to dam mamie, ona i tam rzadko się maluję i raczej nie potrzebuje spektakularnie dużej wytrzymałości tuszu :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Mam już któreś z kolei opakowanie tej maskary, ale rzeczywiście totalnie się osypuje i kruszy.

    OdpowiedzUsuń
  40. Mam go, ale szczerze powiedziawszy nie jest dla mnie aż taki idealny, nie przepadam za takim typem szczoteczek. Wolę mój maybelline :)

    OdpowiedzUsuń
  41. też go lubię, choć to osypywanie potrafi doprowadzić do szału

    OdpowiedzUsuń
  42. ja wole jednak te klasyczne szczoteczki :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Mam i lubię. Za tą cenę wybaczam to osypywanie. Gdyby nie one to byłby tuszowym KWC!

    OdpowiedzUsuń
  44. Ja mam inne z Rossmana! Ale kiedyś wypróbuje ten chętnie!:P

    OdpowiedzUsuń
  45. Mój ulubiony tusz ;-) Super wydłuża! Szczerze to wolę go od tuszu z Astor za 30 zł ;-)

    OdpowiedzUsuń
  46. Wow, ale rzęsy!... Piękny efekt. Muszę go mieć... Ale ja również obstawiam, że to natura już Cię obdarowała :)) pozdr

    OdpowiedzUsuń
  47. Dla mnie ma jedną, ale istotną wadę - kruszy się :(.

    OdpowiedzUsuń
  48. ale masz rzęsiory! świetny efekt :)

    OdpowiedzUsuń
  49. nie lubię marki Wibo :D niebawem u mnie na blogu będzie wielkie testowanie ich kosmetyków i albo zmienie zdanie albo nie :D

    OdpowiedzUsuń
  50. nie miałam jeszcze tej maskary, ale może kiedyś się skuszę - wygląda całkiem ciekawie, dużo o niej było w blogosferze :) ja od dawna używam jednego tuszu, jeśli nie mam chęci na testowanie czegoś nowego - max factor 2000calorie, piękne masz rzęsy!
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
  51. Czytałam bardzo dużo pochlebnych opinii na temat tej mascary i coś czuję, że wreszcie się na nią skuszę, bo już nie mogę sie napatrzeć na wasze piękne, długie rzęsy, też chcę takie ! :D

    OdpowiedzUsuń
  52. na Twoich rzęsach wygląda bardzo ładnie :)

    OdpowiedzUsuń
  53. nie znam, ale zapewne nie poznam, bo nie ufam silikonowym szczoteczkom :D lubię jak szczoteczka jest konkretna, sztywna, z gęstym włosiem - lubię porządnie rozczesane rzęsy.

    OdpowiedzUsuń
  54. Nie skusiłam się na niego w rossmanie :)

    OdpowiedzUsuń
  55. Dla mnie najlepsze efekty daje kiedy jest świeża, po 3 tyg jest masakra a nie maskara, osypuję się i podrażnia oko..

    OdpowiedzUsuń
  56. Mam i bardzo lubię, a wcześniej ją omijałam sama nie wiem dlaczego

    OdpowiedzUsuń
  57. pięknie wygląda. Ja bardzo polubiłam ten różowy z Wibo, a na ten też czaję się od dłuższego czasu:)

    OdpowiedzUsuń
  58. Nie miałam i, mimo że kusi, chyba nie będę miała, bo szczoteczka silikonowa :(

    OdpowiedzUsuń
  59. ojjj szczoteczka mnie odstrasza i to bardzo
    5zł mówisz? hmmm chyba schowam rozsądek w kieszeń podczas zakupów w R. ;)
    pzdr
    Jus

    OdpowiedzUsuń
  60. ogólnie jej nie lubię.. i wolę tradycyjne szczoteczki jednak

    Masz piękne rzęsy!

    OdpowiedzUsuń
  61. Uwielbiam uwielbiam i jeszcze raz uwielbiam :) :) :) :)

    OdpowiedzUsuń
  62. lubię go właśnie za taki naturalny efekt :)

    OdpowiedzUsuń
  63. mam i lubię:) podoba mi się to rozdzielenie i wydłużenie u mnie:)

    OdpowiedzUsuń
  64. Szczoteczke ma dziwna :((( Nie lubie go :(
    Zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  65. u mnie się średnio sprawdziła:(

    OdpowiedzUsuń
  66. Byłam jej przeciwnikiem na początku jednak po jakimś czasie zakochałam się w niej. Bardzo ładnie wygląda na Twoich rzęskach

    OdpowiedzUsuń
  67. Nie znałam go i nie miałam, ale widzę że wiele przez to straciłam ;D

    OdpowiedzUsuń
  68. widać,ze wydłuza, ale mi musi jeszcze pogrubiac ;) miałam rozowa wersje tego tuszu :)

    OdpowiedzUsuń
  69. Rzeczywiście wydłuża, ale nie przepadam za sklejaniem.

    OdpowiedzUsuń
  70. Efekt na oczach daje bardzo fajny. Ja jednak nie przepadam za silikonowymi szczoteczkami.

    OdpowiedzUsuń
  71. zgadzam się, jest super! daje super efekt bardzo szybko, kilka pociągnięc i jestes 'ready to go' :)

    OdpowiedzUsuń
  72. Konkurs!! Wygraj Savon Noir - sprawdź u mnie blogu jeśli jeszcze nie wiesz co to jest! www.passiflorali.blogspot.com
    *Jest jeszcze małe uczestników więc większa szansa na wygranie!

    OdpowiedzUsuń
  73. NIe znam tuszy wibo, ale bardzo lubię takie silikonowe szczoteczki;)

    OdpowiedzUsuń
  74. Uwielbiam ten tusz do rzęs :)

    OdpowiedzUsuń
  75. Świetny efekt daje na Twoich rzęsach :) Ale nie ma co się dziwić, bo masz super długie rzęsiska :D

    OdpowiedzUsuń
  76. Właśnie czeka w kolejce i myślę, że za 2-3 tygodnie w końcu go wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  77. Ładnie wydłużył. Ja uwielbiam tusze MF i nie szukam innych:)

    OdpowiedzUsuń
  78. SUPER! Ładnie wygląda ten tusz ;)

    OdpowiedzUsuń
  79. Masz niesamowicie dłuuuugie rzęsy wow :)

    OdpowiedzUsuń
  80. Hej, mam do Ciebie pytanie, jesteś z Poznania, tak? Do jakiego Tesco chodzisz, że znajdujesz takie rożne cudeńka? Mi się bardzo rzadko coś ładnego trafia..

    OdpowiedzUsuń
  81. moj ulubioy jakis czas temu kupilam zeby go wyprobowac i jest super jak dla mnie szczoteczka ma idealna do moich oczkowwwwwwwwww:)

    OdpowiedzUsuń
  82. Świetny blog, obserwuje i moge liczyć na rewanżyk .? ;P
    Pewnie bd. wpadać tu częściej ;)
    zapraszam do sb :
    http://welcome-to-the-world-princess.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  83. Masz megła wudłuzone rzęsy, ale za mało pogrubia więc mnie do końca nie przekonała. Ale fajnie, że można się czegoś nowego dowiedzieć

    OdpowiedzUsuń
  84. ach, uwielbiałam go, ale strasznie się kruszył, więc musieliśmy się pożegnać :(

    OdpowiedzUsuń
  85. ale piękne rzesy:)
    ja miałam ten różowy i zaczął po 2 tyg sie niemiłosiernie kruszyć wiec musiałam go odstawić:(

    OdpowiedzUsuń
  86. Jak dla mnie wow. Ja wciąż szukam idealnego wydłużenia,

    OdpowiedzUsuń
  87. Wszyscy zachwalają tą trawkę od Wibo i nie dziwię się, bo mega efekt na Twoich rzęsiorach! ;))

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny!
Wszelkie komentarze mile widziane :-)