Obserwatorzy

wtorek, 29 stycznia 2013

Nivea, Lip Butter, Caramel Cream


Wzbogacona o masło shea i olejek migdałowy formuła balsamu do ust NIVEA z HYDRA IQ, zapewnia intensywne nawilżenie i długotrwałą pielęgnację. Rozpieszczająca usta formuła z aromatem Caramel Cream sprawia, że są one niezwykle miękkie. Produkt przebadany dermatologicznie.

SKŁAD
Cera Microcristallina, Paraffinum Liquidum, Polyglyceryl-3 Diisostearate, Butyrospermum Parkii Butter, Ricinus Communis Seed Oil, Prunus Amygdalus Dulcis Oil, Aqua, Glycerin, Glyceryl Glucoside, BHT, Linalool, Aroma, CI 77891, CI 77492


Nie pałam miłością do pomadek pielęgnacyjnych z Nivea. Dlatego też do masełka podeszłam sceptycznie i trochę się obawiałam zwykłej wazeliny. Pomyliłam się ;-) Masło ma dość zwartą konsystencje, jednak w kontakcie z palcem w ekspresowym tempie mięknie. Na ustach masełko nie daje żadnego koloru i nie ma smaku, za to wybornie pachnie. Zapach jest cudowny! Idealny na okres jesienno-zimowy. Ciepły, otulający, rozgrzewający. Dla mnie to takie ciasteczka z kremem i karmelem! Masło bardzo dobrze natłuszcza usta oraz przyjemnie je nawilża. Dla mnie ten poziom nawilżania jest wystarczający, ale nie wiem, czy masełko poradzi sobie z ekstremalnie suchymi ustami... Zatem właściwości pielęgnacyjne określiłabym jako dobre. Jedynym minusem, jaki dostrzegam jest forma aplikacji. Na pewno nie jest to higieniczne, jednak nie jestem na tym punkcie przewrażliwiona. Myślałam, że puszka będzie ciężka w obsłudze, ale bardzo łatwo ją otworzyć. Wypróbowałam masełko także w inny sposób. Podczas kataru smarowałam nim okolice nosa i podrażnienia w szybkim tempie zostały usunięte. Stosowałam także na skórki wokół paznokci, jednak masełko trochę się klei i jest to dość uciążliwe. Na usta zdecydowanie polecam :-) Warto!


A Wy już wypróbowałyście?

124 komentarze:

  1. jeszcze nie
    ale karmelek kusi bardzo!!!!!! :))

    OdpowiedzUsuń
  2. ja mam vanilie i makadamie <3 cudeńoo!

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak gdzieś wykukam to kupię na pewno :D

    OdpowiedzUsuń
  4. mam i pachnie dla mnie jak maślane ciasteczka :)

    OdpowiedzUsuń
  5. nie, ale kusi mnie malinowa wersja ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie malina też kusi :)

      Usuń
    2. malinowa jest cudowna :) pachnie jak malinowa Mamba :DD na ustach zostawia lekko biało-różowawy kolorek ale szybko się wchłania :) u mnie już widać denko :)

      Usuń
  6. ale zapasy! ja wciaz sie nie skusilam..

    OdpowiedzUsuń
  7. Widzę, że zapasy masełka zrobione :P Ja myślę nad tą wersją lub malinową :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam malinowe, pachnie jak mamba!

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam wersja wanilia i makadamia - świetny produkt - zapewnia lepszą pielęgnację ust niż Carmex :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na mnie Carmex działa jeszcze lepiej, ale masełko Nivea jest godne zastępstwa, jeśli ktoś nie lubi mentolu ;-)

      Usuń
  10. Mam je, ale jeszcze nie rozdziewiczałam :D
    Spodobało Ci się aż tak, że 3 wzięłaś? :D

    OdpowiedzUsuń
  11. kurcze, a ja nigdzie nie mogę ich dostać :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja kupiłam w Super-pharm :) Widziałam też w Naturze i Rossmannie :)

      Usuń
  12. Zastanawiam się nad tym produktem, i w końcu się skusze i kupie :) ale moze poczekam az moj carmex się skończy:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Wypróbowałam, ale się nie zakochałam niestety. Nie jest to oczywiście bubel, ale szału na dłuższą metę nie robi :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Używam od około 2 miesięcy i cały czas działa tak samo dobrze :) Ale rozumiem, że nie u każdego się sprawdza :)

      Usuń
  14. Mam to masełko i bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Mój ulubieniec! Robisz zapasy? :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Powiem Ci,ze ja pomadek Nivea tez nie lubie,ale to maselko polubilam,swietnie nawilza,niestety zapach mnie rozczarowal wyobrazilam sobie slodki karmel,a zapach jakis taki nijaki dla mnie na pewno nie karmelowy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to mamy podobnie :) Zapach jest jakiś taki bardziej ciasteczkowy!

      Usuń
  17. nie probowalam jeszcze, czekam na zdenkowanie carmexa! bo strasznie mnie kusi ten karmel!! :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja mam macadamia i wanilia:) pachnie obłędnie - ale jak je skończę to z pewnością spróbuje inne kombinacje zapachowe. Najbardziej na wiosnę kusi mnie malinka:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Jeszcze nie używałam, ale w szufladzie czeka wersja malinowa :) Jeśli mi się spodoba to dokupię vanilla&macadamia :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja jeszcze nie,ale doświadczona kiepskimi sztyftami z Nivea,nie skuszę się na niego:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja sztyftów też nie lubię, ale te masełka to inna bajka :)

      Usuń
  21. Nie próbowałam, ale mam ochotę. Tylko na razie mam za dużo mazideł do ust, niedługo będę nimi całe ciało smarować :D

    OdpowiedzUsuń
  22. teraz będę się zastanawiać, którą wersję kupić:D

    OdpowiedzUsuń
  23. Jesteś kolejną osobą, która poleca to cudo.
    Nie przepadam za tą formą aplikacji, ale pewnie nadejdzie czas, że i ja się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Tej wersji jeszcze nie, ale mam dwie pozostałe :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Nienawidzę pomadek ochronnych Nivea, ale to masełko bardzo lubię :) Też mam tę wersję, mniam!

    OdpowiedzUsuń
  26. mam macadamię, carmel i malinę. Jeśli chodzi o działanie to wszystkie są bardzo dobre chociaż malina ma już nieco inną konsystencję, nie jest tak zwarta jak te dwie i ciągnie się nieco z tego pudełeczka :D

    OdpowiedzUsuń
  27. No właśnie jeszcze nie próbowałam! Początkowo mnie wcale nie kusiły ale teraz jak czytam o nich tyle dobrego nabieram na nie poważnie ochoty :D

    OdpowiedzUsuń
  28. Zaskoczył mnie całkiem miły skład :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Strasznie mnie kuszą te masełka, ale w sumie jeszcze nigdzie się na nie nie natknęłam ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. Ja pomadek ochronnych z Nivea też nie lubię, ale to masełko mam malinowe, pachnie cudnie:)

    OdpowiedzUsuń
  31. Jest w kolejce do wypróbowania, ale na razie mam czym smarować usta ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. jeszcze nie próbowałam, ale chyba je kupię jak już będzie w promocji :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Miałam okazję wypróbować kilka razy i jest cudny! Aż miałam ochotę na krówkę :D

    OdpowiedzUsuń
  34. Mam cudowną wersję wanilia i makadamia i uuuuwielbiam to masełko! Póki co zdetronizowało wszystkie inne balsamy do ust.

    OdpowiedzUsuń
  35. ja mam ochotę na wanilie, ale powstrzymują mnie zapasy innych mazideł;/

    OdpowiedzUsuń
  36. Wiele słyszałam o nich, ale jakoś mnie nie przekonują do zakupu.

    OdpowiedzUsuń
  37. Tyle osób go poleca,że muszę się na nie wreszcie skusić.

    OdpowiedzUsuń
  38. Napaliłam się na to masełko czytając wiele opinii na blogach i... i nigdzie go dostać nie mogę. No nie fajnie. Chyba muszę zbałamucić kogoś co by mi przysłał z PL :)
    Osobiście uwielbiam pomadki ochronne z Nivea :)

    Pozdrawiam Cieplutko :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja myślałam, że one z zagranicy przybyły do Polski? ;-))

      Usuń
  39. Mam taki malinowy i waniliowy. Zastanawiam się dlaczego (?) nie skusiłam się na ten krówkowy. Czytam kolejną recenzję i żałuję. Mi w tych produktach podoba się lekkie opakowanie, tatwość w używaniu, przyjemne zapachy. Troszkę cena jest droga bo 11zł. Ja chyba jednak wolę Carmex. ;)
    Ps. Zajrzysz na mojego bloga?

    OdpowiedzUsuń
  40. Jeszcze nie próbowałam, ale mam zamiar - za każdym razem jak jestem w sklepie, to się na nie czaję, szczególnie na to karmelowe :D

    OdpowiedzUsuń
  41. Mam od kilku dni i już go kocham :)

    OdpowiedzUsuń
  42. wiele pozytywnych opinii czytałam, ale nie wiem czy z moimi sucharkami sobie poradzi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bogusiu, ja miałam straszne usta, przesuszały mi się niesamowicie w chwilę, a od czasu, jak używam tych masełek, nie mam problemu! Są gładkie i nie pękają, to jest niesamowite, co to masełko potrafi :)

      Usuń
    2. To super, że daje rade :)

      Usuń
  43. Moje malinowe prawie ma denko :D a waniliowe mam w torbie i jest go znacznie więcej ;]

    OdpowiedzUsuń
  44. czaję się na niego i czaję...:):)

    OdpowiedzUsuń
  45. Jeszcze nie kupiłam, ale mam taki zamiar :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Mam maline, karmel i wanilię z makadamią, dla mnie malina i karmel najlepsze

    OdpowiedzUsuń
  47. Mam ochotę na te masełka :)

    OdpowiedzUsuń
  48. kiedyś unikałam wszelkim pomadek ochronnym, jednak teraz gdy codziennie kilka razy maziam sobie usta i są takie mięciutkie, nawilżone i zdrowe pokochałam wszelki specyfiki do ust! :)

    OdpowiedzUsuń
  49. no ja jeszcze nie próbowałam :( moje kochanie było w Polsce na weekend-ponoć nawet mi kupiło to masełko ale zapomniał i zostawił w domu-także sobie poczekam 2 miesiące na nie

    OdpowiedzUsuń
  50. Kusiły mnie ze względu, że wiadomo nowość i do tego te pyszne wersje "smakowe", jednak rozsądek wziął górę - u mnie pomadki Nivea powodowały zawsze totalny przesusz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie pomadki też się nie sprawdzały, ale masełko jest inne :)

      Usuń
  51. To masełko nie ma absolutnie nic wspólnego z pomadkami ochronnymi Nivea. Jest fantastyczne! Przetestowałam karmelowe i oryginalne, które osobiście posiadam. Jak dla mnie bomba-minusów nie zauważyłam. pozdr :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto wiedzieć, bo dobrze to dla mnie wróży a raczej wymagających ust!

      Usuń
  52. Mam podobne podejście do Twojego odnośnie pomadek Nivea, ale dałam się ponieść fali pożądania i mam jedno. Zobaczymy co to za cudo :D

    OdpowiedzUsuń
  53. Ja mam waniliowe, bardzo lubie, i jeszcze ten zapach jak ciasto napoleonek;D

    OdpowiedzUsuń
  54. Nie ale uwielbiam masło shea:)

    OdpowiedzUsuń
  55. chyba jedna z niewielu - jeszcze nie :)

    OdpowiedzUsuń
  56. Te masełka to jedno z moich największych odkryć minionego roku, Nivea stworzyła świetny produkt!

    OdpowiedzUsuń
  57. już od jakiegoś czasu kusi mnie to masełko z Nivea!

    OdpowiedzUsuń
  58. jest super, malinowe też mi się podoba ;)

    OdpowiedzUsuń
  59. Mam je i pachnie tak,że mogłabym je zjeść a nie smarować swoje usta :)

    OdpowiedzUsuń
  60. Nie próbowałam. Ostatnio wyżywam się we własnoręcznym kręceniu minibalsamików.

    OdpowiedzUsuń
  61. habuu że na skórkach się klei bo ja w takich cudakach najbardziej lubię to że i skórki i usta mam nimi wymaziane :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety :/ Chociaż idzie wytrzymać, ale raczej nic zrobić nie można ;-) Przed snem maziam i jest ok, chociaż teraz już mi go szkoda, jednak na kryzysowe sytuacje jest OK :)

      Usuń
  62. ja właśnie dzisiaj kupiłam:)

    OdpowiedzUsuń
  63. Ja zakochałam się w tym masełku , mam vanilia&makadamia ;)
    Carmex jakoś ''męczy'' mnie zapachem .

    OdpowiedzUsuń
  64. Jeżeli już się na nie zdecyduję, to będzie to chyba wersja karmelowa :-)

    OdpowiedzUsuń
  65. nie miałam, ale kusi mnie wersja vaniliowa :)

    OdpowiedzUsuń
  66. Zdecydowałam się na wersję waniliową i nie żałuję. Dawno moje usta nie były w tak dobrym stanie:)

    OdpowiedzUsuń
  67. Ja się nie zdecyduję na razie, bo za dużo mazideł do ust mam :)

    OdpowiedzUsuń
  68. Mam malinowe i też jestem zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  69. Wiesz za co lubię Twój blog? jest taki przejrzysty, ładne zdjęcia, napisane konkretnie, jakoś poprawia mi się humor jak tu wchodzę:)

    OdpowiedzUsuń
  70. czas w końcu kupić, wszyscy tak wychwalają :]

    OdpowiedzUsuń
  71. Sławne ostatnio te masełka. Sama na razie mam zapas, ale koleżanka sobie kupiła i też była zadowolona. Moze kiedyś i ja się skuszę.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  72. Jeszcze nie, ale mam na nie ogromna ochotę:-)

    OdpowiedzUsuń
  73. Te masełka są świetne :) Mam 3 wersje: karmel, wanilia i malinka. Pachną obłędnie, aż chce się je zjeść. Wanilia najlepiej mi odpowiada :)

    OdpowiedzUsuń
  74. może malinkę kupię, ale i tak już mam tego wsytarczająco :p

    OdpowiedzUsuń
  75. Ja nie próbowałam i nie skusze się bo czytałam same niepochlebne recenzje :)

    OdpowiedzUsuń
  76. Dziękuję wszystkim za przemiłe komentarze :)

    OdpowiedzUsuń
  77. mam tylko wersję wanilia i macadamia, miałam dokupić jeszcze malinową, ale na karmel chyba też się skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  78. wszysct na około kuszą tymi masełkami

    OdpowiedzUsuń
  79. Ja ma ta wersje i jest swietna! Pachnie zabojczo;)

    OdpowiedzUsuń
  80. Oj tak mam już od 2 miesięcy. Jest to mój numer 1!

    OdpowiedzUsuń
  81. Ja mam wanilię i uwielbiam, ale malinka mnie kusi :D

    OdpowiedzUsuń
  82. Mam waninilię i karmel-wanilia jest bardziej zbita a karmelkowa wersja miękka jak masełko :) a zapach nie kojarzy mi się z karmelem tylko z popcornem z masłem ;d

    OdpowiedzUsuń
  83. Uwielbiam wszystko co karmelowe. Pewnie bym go zlizała choć to trochę niesmacznie brzmi :P

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny!
Wszelkie komentarze mile widziane :-)