Obserwatorzy

niedziela, 13 stycznia 2013

Uzupełnienie zapasów kosmetycznych

Nie wiem jak to się stało, ale od dawna nie pokazywałam typowych zakupów kosmetycznych. Trochę mi się tego nazbierało bodajże od listopada. Tym samym wybaczcie pojedyncze zdjęcia, ale były one robione w różnych okresach czasu. Do tego raczej nie będę pamiętać większości cen, ale jak zawsze wszystko kupione w super atrakcyjnych promocyjnych cenach ;-) Enjoy! ;-)

Super-pharm

Dzięki karcie Lifestyle udało mi się zakupić płyny do kąpieli z Joanny za 5,49 zł :-)
Wybrałam zapach bzu oraz leśny. Bardzo lubię te kąpiele solankowe.



Skusiłam się także na ulubione antyperspiranty z Garniera!



Piotr i Paweł

Będąc tam przypadkowo wypatrzyłam fajny zestaw! 
Moja ulubiona pasta do zębów Elmex razem z płynem do płukania ust za około dwie dyszki :-)



Netto

Kupiłam jeden z moich ulubionych płynów do kąpieli z Original Source (7,99 zł) [Recenzja TUTAJ].
Do koszyka wpadły też żele pod prysznic z Palmolive (9,99 zł za zestaw).



Przy kolejnej wizycie wypatrzyłam niepozorny krem do rąk LoveLiness. Skusił mnie napis ''jabłko z cynamonem''. Krem kosztował mniej, niż 3 zł i niedługo doczeka się recenzji.



Rossmann

Drogerię Rossmann odwiedziłam kilka razy. Przy okazji promocji zaopatrzyłam się w suchy szampon Frottee [Recenzja TUTAJ]. Wzięłam także jedne z ulubionych chusteczek Facelle Intim.



Do koszyka wpadł też ulubiony lakier do włosów Nivea Volume Sensation [Recenzja TUTAJ] oraz żel pod prysznic Isana Cranberry & Weisser Tee [Recenzja TUTAJ].



Wzięłam również pasty Colgate (6,99 zł) oraz żel pod prysznic Nivea (8,99 zł).



Coś na poprawę humoru, czyli ulubione Dove oraz świeczka Pachnąca Szafa z CND (3,99 zł).



A tu już najświeższe zakupy z tego tygodnia... Wreszcie dorwałam mydło Isana z limitowanej edycji Czar Kominka! Na dodatek w wyniku błędu pracowników udało mi się kupić mydło w promocyjnej cenie (3,49 zł). Do tego ulubiona mgiełka Playboy [Recenzja TUTAJ]. Mimo sceptycznego nastawienia do odżywki Eveline skusiłam się na trzecią już butelkę [Recenzja TUTAJ].  
Rexona Men to oczywiście nie dla mnie ;-)



Natura

Skusiłam się na szampony z Farmony (4,99 zł). Bardzo lubię szampony z serii Herbal Care.
Używam ich do oczyszczania włosów raz na jakiś czas i bardzo sobie je chwalę.



Lubię także kosmetyki Marion do włosów. Ich błyskawiczne odżywki w sprayu pomagają mi się uporać z rozczesaniem włosów. Są to tanie, wydajne i dobre kosmetyki. Każdy produkt za 5,99 zł :-)



Sól do kąpieli Karoten od Bielendy. Już ją wykorzystałam. Przyjemny produkt, ale bez szału :-)



Biedronka

Przy okazji zakupów spożywczych do koszyka wrzuciłam masło Bawełna od Bielendy (8.99 zł). Od dawna miałam na nie ochotę. Takie samo dostałam w prezencie gwiazdkowych od przyjaciółki. Co do samego masła to mam mieszane uczucia. Podoba mi się lekka konsystencja i poziom nawilżania, ale liczyłam na jakiś mocniejszy zapach.
Uwielbiam aromat bawełny, a tymczasem jest jakoś tak nijako...



Przy okazji kolejnych zakupów dorzuciłam do zakupów pomadkę Oeparol. Pamiętam wersję klasyczną, którą kiedyś bardzo lubiłam. Ta wersja zapachowa trochę mnie rozczarowała... Zapach jest ładny, ale pomadka jakaś taka tępa i mało nawilżająca. Noszą ją w jednej z kurtek zimowych.



Niestety, ale ostatnio mam bardzo mało czasu na bloga. Jak pewnie zauważyłyście rzadko też odwiedzam Wasze blogi. Czasami czytam, ale na skomentowanie już mi brakuje czasu. Mam nadzieje, że niedługo ten stan ulegnie zmianie, bo brakuje mi tego i nie wiem co w trawie piszczy ;-) W momencie, kiedy czytacie ten post ja właśnie jadę na Tagi Ślubne do Poznania.
Miłej niedzieli!

79 komentarzy:

  1. Mnie kosmetyki Bielendy nie odpowiadają pod względem zapachowym. Tak też było z tym masłem.
    Uwielbiam natomiast te pasty Colgate - są świetne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo fajne zapasy. Mój kosmetyczny i nie tylko blog zacznie "raczkować" niebawem. Bardzo serdecznie zapraszam na podglądanie moich poczynań jak tylko ogarnę jak ten BLOG działa, gdyż chciałabym się dzielić ze wszystkimi recenzjami moich kosmetyków. Pozdrawiam :D

      Usuń
  2. Wow ale duże zakupy.
    Ja na chwilę obecną w styczniu nic nie kupiłam ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Niesamowite zakupy! I cena tych kosmetyków też wygadają zachęcająco! Dwa Żele Palmolive za 10 zł, bajka;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo ciekawa jestem tego jabłkowo-cynamonowego kremu do rąk :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Duże zakupy. Ja robię raz a konkretnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam Twoje wpisy zakupowe :) uu targu ślubne, miłej zabawy!

    OdpowiedzUsuń
  7. te płyny z joanny mają świetne opakowania- takie jak lubię najbardziej! udane zakupy widzę :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Dość spore zakupy ja na razie niczego nie potrzebuje więc nie chodzę na zakupy żeby mnie nic nie kusiło :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Kremu do rąk i mydła z limitowanki Rossmanowej jestem bardzo ciekawa :) na Dove też się ostatnio skusiłam będąc tam na zakupach - pyycha ! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Niezłe zakupy :) Narobiłaś mi smaka na ten batonik Dove. Dawno nie jadłam. A masełko Bawełniane bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  11. ten krem do rąk pewnie obłędnie pachnie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. To się opkupiłaś :D Fajne produkty :)))

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo lubię pastę Elmex, żele pod prysznic Palmolive, Nivea oraz Isana :)

    I mi także udało się zakupić to mydło do rąk z Isany z limitowanej edycji :)

    OdpowiedzUsuń
  14. fajne zakupy. najbardziej zainteresował mnie batonik Dove :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Sporo tych nowości :) ja pod choinkę dostałam perfumy play it sexy i również byłam pozytywnie zaskoczona, całkiem przyjemny i ładny zapach :))

    Buziaki,Magda

    OdpowiedzUsuń
  16. uwielbiam te Twoje posty - zawsze gdy widzę ten tytuł to mi się bużka uśmiecha :D
    też poluję na mydełko z limitowanki Isany i nie mogę dorwać..

    OdpowiedzUsuń
  17. Z tymi zakupami, chyba mamy coś wspólnego ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Mam tę pomadkę Oeparol, ale wersję malinową, klasycznej niestety nie miałam i nie mogę porównać, ale ta mi dobrze służy :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja ostatnio zastanawiałam się nad kupnem odżywki Eveline 8 in 1,bo moje paznokcie są w tragicznym stanie, a to i tak mało powiedziane. Ale czytałam o niej sporo złego i nie wiem czy warto ryzykować. Możesz mi coś polecić?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest właśnie ryzyk fizyk. Jednym służy, innym szkodzi. Chyba każdy musi indywidualnie przetestować :) Najlepiej stosować ostrożne, ale wg wytycznych producenta. U mnie efekty są super!

      Usuń
  20. te kąpiel solankową chętnie bym przetestowała tyle, że ja nie mam wany:P

    OdpowiedzUsuń
  21. Wow, ale się obłowiłaś ;D Chyba muszę wreszcie odwiedzić pobliskie Netto, żeby sprawdzić, co ciekawego do pielęgnacji mają w sprzedaży ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Netto czasami zaskakuje pod względem kosmetyków :)

      Usuń
  22. Spore te zakupy ^^ : ) Ja też lubię Ten antyperspirant Garnier : )

    Pozdrawiam :D

    OdpowiedzUsuń
  23. te kąpiele solankowe mnie intrygują
    chyba w końcu trzeba będzie wypróbować
    mają jakiś wpływ na skórę czy to zwykłe umilacze?
    pzdr
    Jus

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Raczej umilacze :) Zwykłe płyny do kąpieli. Robią dużo piany, dają fajny zapach i nie wysuszają skóry!

      Co prawda zapachy takie bardziej leśne mają dość przyjemne działanie na zatoki. Przynajmniej ja mam takie wrażenie :)

      Usuń
  24. Bawełnianego (;)) masła Bielendy nie miałam, ale mam masło Joanny z ekstraktem z bawełny i powiem Ci, że zapach jest bardzo wyczuwalny i utrzymuje się na skórze. Nawilżenie również świetne. Używam go też do kremowania włosów, także polecam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za cynk! Zapiszę sobie i wypróbuję to z Joanny :)

      Usuń
  25. Sporo tego, zaciekawiły mnie te odżywki w sprayu z Marion;)

    OdpowiedzUsuń
  26. duże te zakupy :) bardzo lubię te szampony z Farmony :)

    OdpowiedzUsuń
  27. kąpiele solankowe wydają się być godne uwagi :)

    OdpowiedzUsuń
  28. spore zakupy, będę się czaić na te mgiełki Playboy...

    OdpowiedzUsuń
  29. Pokaźne zakupy, to lubię :) koło kąpieli solankowych chodzę już od jakiegoś czasu, muszę je w końcu wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Planujesz recenzję Pasty Elmex? Chętnie bym przeczytała, w Rossmanie widziałam podobną promocję ale z mniejszym płynem :) Żel pod prysznic Isana pięknie pachnie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Raczej nie :) Chociaż planuję wpis o ulubionych pastach do zębów ;-) Elmex jest super, bo można na długie lata zapomnieć o dentyście. W tym sensie, że odkąd jej używam to na kontrolach nie mam już żadnych ubytków, a kiedyś non stop miałam dziurki. Nawet mój dentysta pochwala używanie tej pasty ;-)

      Czasami jak mnie bolały ósemki to je smarowałam tą pastą i o dziwo ból przechodził.

      Usuń
  31. u Ciebie jak zwykle na bogato :)
    też bardzo lubię pastę Elmex! polecił mi ją kiedyś dentysta i tak u mnie zamieszkała :)

    OdpowiedzUsuń
  32. lubię oglądać te Twoje kosmetyczne zapasy, chociaż mam wtedy tryb "biegnij do sklepów i szukaj promocji, bo tego tego i tego nie masz" :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tak mam jak czytam wpisy u innych ;-)

      Usuń
  33. Moje ulubione połączenie - jabłko i cynamon :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Zaciekawiłaś mnie tym mydłem z Isany, w świeczkach uwielbiam to połączenie zapachowe :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Kąpiel z Joanny jak dla mnie jest świetna, ja używam akurat ziołowej, bardzo odpręża i lepiej mi się po niej śpi. Szkoda że są ciężko dostępne. Bardzo fajne zakupy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No chyba jedynie w małych drogeriach i w Super-pharm.

      Usuń
  36. Bielenda jest FUJ... trzeba było sobie jakiś mus brązujący kupić :)na teraz jak znalazł :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Co do pomadki Oeparol-również posiadam wersje- bodajże owoce leśne i nie zachwyca nawilżeniem :PP Za to ten krem jabłko z cynamonem i płyn do kąpieli z Orginal Source mnie skusiłaś ze względu na ilość piany :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Łał, spore zakupy :)

    Dezodoranty z Garniera też są moimi ulubionymi, ale skusiło mnie na eksperymenty z innymi :)

    I uwielbiam żel pod prysznic z Nivei, przypomina mi o wakacjach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też co jakiś czas eksperymentuję :)

      Usuń
  39. Jaki był błąd pracowników? :d

    Poluje na pasty Colgate i płyn do kąpieli z Original Source. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cena 3,49 zł :) Przy kasie okazało się, że to mydło nigdy nie było i nie będzie w cenie promocyjnej. Powinnam zapłacić 4,99 zł, no ale był to błąd pracownika, więc zapłaciłam mniej :)

      Usuń
  40. strasznie dużo tych zakupów :) ale same perełki! :)

    OdpowiedzUsuń
  41. ale dużo tego..lubię szampony z farmony aa ten krem do rąk jeszcze nigdy nie używałam...ciekawi mnie bardzo

    OdpowiedzUsuń
  42. Kominkowa Isana, mam ją aktualnie w łazience i bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  43. spore zakupy :) bardzo lubię żele nivea, cała seria przypadła mi do gustu :) klasyczną pomadkę oeparol również ddobrze wspominam, ta również wzróciła moją uwagę, ale teraz już jej nie kupię. wolę, jak pomadka ma jakikolwiek poślizg.
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
  44. świetne zakupy:) muszę koniecznie wypróbować odżywki z marion, bo dzięki Twojej recenzji wiem że na pewno będą bardzo dobre:)

    OdpowiedzUsuń
  45. przewijałam tego posta, a on się nie chciał skończyć :) strasznie duże zakupy ;)

    właśnie zużyłam ten płyn do kąpieli z OS - był świetny :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Praktyczne i upolowane na przecenach zakupy! :] Bardzo ciekawią mnie te szampony Herbal Care ;]
    Pozdrawiam.
    Zapraszam na: pretty-and-colour.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  47. mam podobne odczucia co do pomadki ochronnej. Nie znoszę tego uczucia na ustach po jej użyciu :/

    OdpowiedzUsuń
  48. Fantastyczne zakupy, kurczę kusiło mnie to mydło Czar kominka, zostało ostatnie na półce, ale pożałowałam tego piątaka i nie wzięłam :-D.

    OdpowiedzUsuń
  49. Ja również bardzo lubię aromat bawełny i przyznam że jestem bardzo ciekawa tego masełka.
    Będę czekać na jego recenzję;)

    OdpowiedzUsuń
  50. cóż za ogrom dobroci :D zazdraszam takich zakupów, aż mi się zachciało wybrać na miasto

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny!
Wszelkie komentarze mile widziane :-)