Obserwatorzy

wtorek, 4 października 2011

Benefit, High Beam

Długo szukałam idealnego rozświetlacza. Mimo tłustej cery nie lubię na buzi płaskiego matu i są miejsca, które wręcz proszą się o rozświetlenie. Nie sądziłam, że znajdę tak uniwersalny kosmetyk o zadziwiająco dobrej jakości i zadowalającej trwałości na dodatek w płynnej formie...


BeneFit, High Beam

Rozświetlacz delikatnie opalizuje na różowo, ale na twarzy daje satynowy efekt. Nadaje się do rozświetlania policzków, skroni, powiek, ust. Można go dodać do kremu, czy też podkładu i uzyskać delikatne rozświetlenie całej buzi. Jak widać jest bardzo wielofunkcyjny, co mi się podoba!


Rozświetlacz zamknięty jest w szklanej butelce z pędzelkiem jaki spotykamy przy lakierach do paznokci. Jest to dość innowacyjne rozwiązanie. Produkt nie zawiera brokatu, daje piękne satynowe wykończenie niczym tafla wody w słońcu. Nie ściera się, nie wędruje po twarzy, jest bardzo trwały. Co istotne, z tym rozświetlaczem trzeba się zaprzyjaźnić. Nie zawsze pierwsze próby powalają na kolana. Każdy musi znaleźć na niego swój sposób...


Uwielbiam nakładać go na szczyty kości policzkowych, pod łuk brwiowy i w kąciki oczu. Robię to za pomocą palców. Efekt zawsze jest oszałamiający! Daje taki naturalny efekt świeżej i zadbanej skóry! Oczywiście nie można przesadzać, żeby świecenie nie było zbyt mocne. Ale jest on łatwy w obsłudze, efekt można stopniować nakładając go warstwowo... Co więcej - jest bardzo wydajny!


Zapewne istnieją rozświetlacze, którymi osiągniemy podobny efekt. Ale ja już nie szukam innego :-) High Beam można kupić w Sephorze lub przez Internet. Istnieją też miniaturki, które są fajną opcją dla kogoś kto nie do końca jest zdecydowany za zakup. Jednakże trzeba uważać na podróbki!

28 komentarzy:

  1. Świetny jest ten rozświetlacz - od dawna o nim marzę :) Nie wiesz, czy w Sephora dostępne są też miniaturki?

    OdpowiedzUsuń
  2. Napewno się kiedyś skuszę na tą małą próbkę żeby wypróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Prezentuje się naprawde ładnie :) Ja najpierw muszę wykończyć swój rozświetlacz z Essence, który jest mega wydajny.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ładnie wygląda :) od jakiegoś czasu mam ochotę na ten rozświetlacz :))

    OdpowiedzUsuń
  5. Jestem chyba jedyna osobą, która nie lubi tego rozświetlacza ...

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękny efekt:) Chciałabym dorwać miniaturową wersję:)

    OdpowiedzUsuń
  7. w pierwszej chwili myślałam, że to alkier do paznokci :D

    OdpowiedzUsuń
  8. brzmi zachęcająco, nigdy nie spotkałam się z rozświetlaczem o takiej konsystencji :)

    OdpowiedzUsuń
  9. a jaka jest cena tego cuda?:) pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  10. bardzo ciekawy efekt chciałabym go mieć :)
    zapraszam do siebie Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. cudowny, marzy mi sie tez ich roz.. ach. Nie wiesz moze gdzie mozna dostac te miniaturki? tylko przez neta? bo wlasnie obawiam sie podrobki...

    OdpowiedzUsuń
  12. mam nadzieje, że kiedyś uda mi się nazbierać pieniążki na te cudo :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Patrząc na te zdjęcia miałabym wewnętrzne opory choćby wybróbować ten rozświetlacz - przypomina lakier do paznokci :D Ale też bardzo lubię rozświetlenie na buzi, super, że znalazłaś swój ideał:)

    OdpowiedzUsuń
  14. @Pink Caster Sugar - w Sephorze raczej nie ma takich miniaturek, chyba, że w zestawach.

    @Ev - też miałam niezmordowany rozświetlacz z Essence, aż w końcu sprzedałam go za 4-krotną wartość :)) To był słynny AOH.

    @Monika - w Sephorze cena to 99 zł.

    @KOSMETASIA - chyba tylko przez Internet albo jako dodatki do gazet w UK ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. kurcze byłam pewna ze to lakier:)
    swienty wrecz:)
    zapraszam do siebie:)
    i do obserwowania

    OdpowiedzUsuń
  16. myślałam, że to lakier do paznokci :P

    OdpowiedzUsuń
  17. Spodziewałam się miliona świecących drobinek;) A tu takie ładne wykończenie;) Proszę napisz u mnie ile on kosztuje;*

    OdpowiedzUsuń
  18. eh ten kosmetyk mnie kusi od miesięcy. szkoda, że taki drogi.

    OdpowiedzUsuń
  19. Ciekawy produkt, ale trochę za drogi.

    OdpowiedzUsuń
  20. Chciałam już pisać "jaki piękny lakier", bo choruję na takie kolory, ale rozświetlacz? Hmm nie amm pojęcia jak się za to zabrać, choć czuję się namówiona na zakup po tym poście:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja mam do niego mieszane uczucia. Niby go lubię, ale wydaje mi się, że sława trochę go wyprzedza :P.

    OdpowiedzUsuń
  22. rzeczywiście pięknie wygląda ten rozświetlacz :)

    OdpowiedzUsuń
  23. For additional information, or how to hire Ed to design and build a piece of custom furniture, visit
    his website at:. I will also be happy to answer any particular questions if you write to
    me at stevekunda@hotmail. These interruptions of work absolutely kill my productivity.


    Here is my web site: free woodworking plans

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny!
Wszelkie komentarze mile widziane :-)