Obserwatorzy

czwartek, 22 listopada 2012

Carmex Moisture Plus PINK


Carmex Moisture Plus zawiera ultra nawilżającą formułę w skład której wchodzą: witamina E, aloes i masło shea. Sztyft nie tylko nawilża i działa leczniczo, ale także dzięki filtrowi SPF 15, chroni przed słońcem. Pojawi się w dwóch wersjach: bezbarwnej (Clear) oraz różowej (Pink). Nadaje ustom satynowe połysk naturalnych i zdrowych ust. 
Balsam można także stosować jako podkład na lub pod pomadkę.


Balsam kupiłam jakiś czas temu w drogerii Natura w promocyjnej cenie 9,99 zł :-) Uważam, że cena standardowa, czyli około 16-18 zł jest mocno przesadzona! Wybrałam wersję w kolorze różowym. Kiedy jednak zobaczyłam sztyft byłam przekonana, że kolor będzie ciemniejszy. W rzeczywistości okazało się, że róż jest bardzo delikatny, ale widoczny. Balsam bardzo ładnie pachnie wanilią. Stosowanie go to prawdziwa przyjemność. Nawet na przesuszonych ustach daje ładny efekt! Działanie mentolu jest bardzo delikatne, a chłodzenie tylko lekko wyczuwalne. Właściwości nawilżające są całkiem niezłe, ale usta, które potrzebują regeneracji raczej zadowolone nie będą. Opakowanie jest bardzo ładne i eleganckie, chociaż plastikowe. Jedyny minus - kiedy wykręciłam mocniej sztyft okazało się, że już go nie mogę schować z powrotem, także trzeba uważać. Jest to przyjemny produkt i prawdopodobnie kupię ponownie, bo całkiem dobrze pielęgnuje moje usta :-)


Efekt na ustach jest bardzo ładny i naturalny!


Jeszcze na koniec pokażę Wam moje gołe usta, które naturalnie są dość jasne oraz efekt na dłoni w świetle naturalnym i sztucznym.

Jak Wam się podoba?

72 komentarze:

  1. fakt efekt na ustach jest rewelacyjny :)

    OdpowiedzUsuń
  2. kolor tej pomadki jest mocno pink wręcz przerażający, a na ustach daje subtelny i delikatny efekt :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Patrząc po sztyfcie też myślałam, że efekt będzie mocny ;)

      Usuń
  3. Lubię usta w takim kolorze, więc może też się skuszę na ten produkt.

    OdpowiedzUsuń
  4. Efekt chyba podobny do błyszczyków w pomadce Celia Nude :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie znam tych pomadek z serii Nude, ale faktycznie to chyba coś podobnego, bo jest nawilżanie i delikatny kolor :)

      Usuń
  5. Efekt całkiem niezły, szkoda że moje usta są wiecznie suche :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na takie problemy dobry jest zwykły Carmex w słoiczku albo Tisane :)

      Usuń
  6. O kurczę, efekt świetny, nigdy nie miałam Carmexu, zawsze wybierałam Nivea, ale teraz się skuszę na pewno! :))

    OdpowiedzUsuń
  7. Chyba wole słoiczkową wersje - jestem tradycjonalistką ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słoiczek też lubię, ale stosuję na noc, a w ciągu dnia sztyft wygodniejszy :)

      Usuń
  8. mam coś podobnego z nivea, pomadkę ochronną z lekkim kolorkiem i moim zdaniem takie rozwiązanie to strzał w dziesiątke ;)
    I.

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo mi się podoba, chyba się w końcu skuszę.:)

    OdpowiedzUsuń
  10. rzeczywiście na ustach wygląda korzystnie, chociaż w moim przypadku kieruję się bardziej w stronę fuksji i buraczanych odcieni :D

    OdpowiedzUsuń
  11. ładny, subtelny efekt ;)
    mam na niego chrapkę już dłuższy czas, ale kupię jak pokończę choć 1/10 z tego co mam ;) o! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. kusisz;d
    ale kolorek fajny, taki delikatny;)

    OdpowiedzUsuń
  13. super prezentuje się na ustach;) a w opakowaniu rzeczywiście wygląda na mocny róż :P

    OdpowiedzUsuń
  14. Oczywiście,że zdradzę :) Link wyśle ci na maila ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Lubię carmex, ale tego jeszcze nie miałam. No jakoś nie po drodze mi do niego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi długo też było nie po drodze, ale promocja skusiła :)

      Usuń
  16. Bardzo podoba mi się efekt na ustach.

    OdpowiedzUsuń
  17. Szukałam ostatnio i w Rossmannie i w Naturze i nie było :(

    OdpowiedzUsuń
  18. śliczny jest kolor tej pomadki <3

    OdpowiedzUsuń
  19. Mam, bardzo lubię :) Dobra odskocznia od tradycyjnych Carmexowych tubek smakowych :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Od dawna za mną chodzi, jednak w cenie standardowej na pewno bym go nie kupiła... Najpierw pokończę moje obecne produkty do ust, bo chcę przejść na kosmetykowy w-miarę-minimalizm, a potem będę się czaić na promocję, bo na pewno kiedyś będę chciała go przetestować ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja podobnie zrobiłam :) Najpierw wykończyłam coś i w nagrodę kupiłam Carmex :) Ta cena standardowa to lekki żart :/

      Usuń
  21. Też go mam, ale zapach jest dla mnie trochę drażniący, pomimo, że lubię słodkie zapachy. Uważam też, że jest zdecydowanie za drogi. Jedynie w promocji wart jest uwagi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja akurat lubię takie słodkie zapachy, ale zgadzam się z tym, że cena standardowa jest za wysoka :/

      Usuń
  22. ostatnio mialam juz go nawet w rece :) ale sila woli siegnelam po nivea pomadke.

    OdpowiedzUsuń
  23. Kocham Carmex, a ten jest jednym z moich ulubionych :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Bardzo fajnie wygląda, dobrze że Carmex zrobił taką wersję!

    OdpowiedzUsuń
  25. wbrew pozorom ładny, delikatny i subtelny efekt :)

    OdpowiedzUsuń
  26. rzeczywiście ładnie wygląda ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. bardzo mi się podoba...wcześniej nie byłam przekonana;)

    OdpowiedzUsuń
  28. muszę upolować tego carmexa. :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Właśnie ten Carmex mnie kusi a jeszcze jest na niego promocja;)

    OdpowiedzUsuń
  30. Bardzo lubię ten balsam, podoba mi się efekt wizualny, jaki daje na ustach :) Nawilżenie też jest ok.

    OdpowiedzUsuń
  31. ja bym się z nim nie polubiła, zdecydowanie wolę starego, dobrego, treściwego Carmexa w sztyfcie ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. bardzo ładny efekt daje ten Carmex :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Bardzo ładnie wygląda, może się kiedyś skuszę:)

    OdpowiedzUsuń
  34. Jak nam się podoba? Baaardzo :D!

    OdpowiedzUsuń
  35. Oje kolor cudowny, taki delikatny. Szminka jak najbardziej w moim stylu :D

    OdpowiedzUsuń
  36. Twoje usta z Carmexem wyglądają cudnie :D

    OdpowiedzUsuń
  37. podoba się... bardzo nawet się podoba :))))

    OdpowiedzUsuń
  38. Ależ całuśne usteczka! Bardzo ładny, naturalny efekt:))

    OdpowiedzUsuń
  39. Klasycznego Carmexu nie cierpię ale kupiłam tę pomadkę, ten sam wariant :) i czeka w zapasach. Muszę się do niej dobrać.

    Świetna prezentacja!

    OdpowiedzUsuń
  40. bardzo ladny naturaly efekt :) szkoda ze jest mocno niewydajna, tak czytałam.

    OdpowiedzUsuń
  41. Śliczny efekt daje na ustach. Masz przepiękne usta, więc nic dziwnego ;)

    OdpowiedzUsuń
  42. Cześć :) Jakiś czas temu wspominałam u siebie na blogu o akcji Szlachetna Paczka.. Teraz juz mamy wybraną rodzine, któej dokładnie możemy pomóc! Wszystkie szczegóły i informacje oraz lista najpotrzebniejszych rzeczy znajduję się u mnie w najnowszej notce ;) http://making-myself-beauty.blogspot.com/2012/11/b-jak-bloger-i-bohater-wybralismy.html
    Zapraszam do przyłączenia się, a także o podzielenie się akcją u siebie na blogu, aby jak najwięcej osób mogło się o niej dowiedzieć i pomóć! ;))
    Bardzo przepraszam za spam.. ale po prostu bardzo mi zależy na tym aby rodzina otrzymała pomoc ;)

    OdpowiedzUsuń
  43. Ładny kolorek podoba mi się bardzo :)zapraszam do mnie
    mycreativemakeup.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  44. Podoba mi się ten efekt na ustach!

    OdpowiedzUsuń
  45. Mam i bardzo lubię,zapach jest przyjemniejszy niż te inne Carmexy;-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny!
Wszelkie komentarze mile widziane :-)