Obserwatorzy

poniedziałek, 25 czerwca 2012

Golden Rose, Terracotta Blush-On


Satynowy róż o wyjątkowo miękkiej strukturze. Twarz nim muśnięta staje się rozświetlona, zyskuje świeży, zdrowy wygląd. Bardzo trwały, wyprodukowany przy zastosowaniu innowacyjnej technologii. Dostępny w kilku modnych wariantach kolorystycznych.


Nie wiem dlaczego tak długo zwlekałam z recenzją tego kosmetyku, bo bardzo go polubiłam! Na wstępie na pewno mogę stwierdzić, że produkt jest bardzo wydajny. Teoretycznie to zaledwie 4 gramy, ale w praktyce z racji wypiekania nie widać żadnego zużycia. Produkt jest dość zbity, nie kruszy się, delikatnie pyli, ale nie przeszkadza mi to.  Jest bardzo dobrze napigmentowany. Myślę, że będzie bardzo wydajny, co mnie już cieszy! Opakowanie jest takie standardowe, ale eleganckie :-)


Posiadam odcień 04, który według mnie jest piękny :-) Kolor ten jest dość ciepły - zawiera w sobie sporo brązu, złota i brudnego różu. Na buzi daje brązowo-brzoskwiniowy efekt. Bardzo mi się podoba! Cera jest rozświetlona, widoczny jest delikatny i subtelny połysk. Generalnie daje efekt takiej zdrowej lśniącej skóry.  Efekt można ładnie stopniować. Nie zauważyłam żadnego zapychania, a używam go często. Trwałość określam jako bardzo dobra, ponieważ spokojnie utrzymuje się cały dzień. Generalnie ten róż podbił moje serce i gorąco go polecam. Cena to około 24 zł :-) KLIK

50 komentarzy:

  1. Rzeczywiście, daje piękny efekt :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wygląda ciekawie, choć obawiałabym się, że przy mojej jasnej cerze byłby za ciemny. Widzę, że kolorówka GR jest niczego sobie :) Nigdy nie zwracałam na nią uwagi, ale chyba warto :) Mam jednak dystans, bo z lakierów nie jestem zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  3. na opaleniznie bedzie wygladal jeszcze piekniej :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ja w tym sezonie preferuje zdecydowanie rozowe roze ;-)

    OdpowiedzUsuń
  5. pięknie wygląda, spodobał mi się ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. efekt bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  7. na mojej skórze raczej by go nie było widać; poza tym ten połysk też nie do końca mnie przekonuje...

    OdpowiedzUsuń
  8. Ładny , ale i tak wolę matowe róże ;D

    OdpowiedzUsuń
  9. Kolor mi się podoba, ale jakoś nie chwyta mnie za serce

    OdpowiedzUsuń
  10. Wygląda naprawdę nieźle, choć nie jestem fanką takiej perły na policzkach - ale na oczach by uszedł.

    OdpowiedzUsuń
  11. miałam go i jest strasznie napigmentowany- cieżko go dobrze rozetrzec na twarzy :/

    OdpowiedzUsuń
  12. Na ręce wygląda na prawdę fajnie, świetnie że się spisał. Ja jednak jestem zwolenniczką róży różowych. ;d

    OdpowiedzUsuń
  13. wygląda bardzo ładnie w opakowaniu, jak i na skórze, lubię takie kolory :)

    OdpowiedzUsuń
  14. fajnie wygląda na ręce;)) ciekawe jak by się spisywał na mojej twarzy :P

    OdpowiedzUsuń
  15. Chyba się skuszę na niego, dla mnie róże mogą nie istnieć ale brązer w moim makijażu to podstawa:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Sam w sobie mi się bardzo podoba, ale efekt jaki daje już nie. Kolor mnie nie przekonuje, a perły niezbyt mi się widzą na moich policzkach

    OdpowiedzUsuń
  17. muszę powiedzieć, że prezentuje się godnie :) ale jakoś nigdy nie wpadł w moje ręce :)
    chociaż nie wiem jakby wyglądał ten kolor na moich policzkach, trochę się obawiam jednak :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Jest piękny, ja bym tylko patrzyła :)

    OdpowiedzUsuń
  19. ja nigdy nie uzywalam tego typu kosmetykow, bo moja twarz jest juz wystarczajaco rozowa, ale myslalam o czyms takim dla mamy i chyba warto bedzie zainteresowac sie GR

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja preferuję bardziej różowo-brzoswiniowe róże z przewagą brzoskwinki ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Fajnie wygląda, ciekawe jaki efekt daje na policzku

    OdpowiedzUsuń
  22. też go mam! Również bardzo go lubię, ładnie na buzi wygląda jak taka fajna opalenizna. choć mam wrażenie czasem że daję go za dużo na policzkach i jest chyba bardzo mocno napigmentowany.

    używam go często też jako cień do powiek i też bardzo mi się podoba efekt na oczach :)

    OdpowiedzUsuń
  23. MMm wygląda jak smakowita czekoladka :) Bardzo ładny kolor ! Zachęciłaś mnie swoją recenzją :)

    OdpowiedzUsuń
  24. przepiękny! uwielbiam takie brązowiakowe róże :)

    OdpowiedzUsuń
  25. teraz jestem zbyt blada do niego, ale jak sie opale kto wie xD

    OdpowiedzUsuń
  26. Pięknie będzie wyglądał na opalonej skórze !!! usze się za nim rozejrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
  27. wygląda tak kusząco, muszę go mieć :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Fajnie wygląda :) Pewnie gdybym ostatnio nie kupiła innego różu, to bym się za ni oglądała :) Może następnym razem :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  29. bardzo fajny efekt, ładny kolorek :)

    OdpowiedzUsuń
  30. kolorek bardzo interesujący ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. Kosmetyki Golden rose coraz czesciej zaskakuja mnie na dobre:)
    Terracota wyglada swietnie ja niestety jednak unikam takich produktow ze wzgledu na swoja cere.

    OdpowiedzUsuń
  32. Ostatnio testowalam na dloni te pudry przy stoisku golden rose. Musze sie wybrac ponownie i zakupic :)

    OdpowiedzUsuń
  33. mocny i świecący, ale ja takie lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Uwielbiam wypiekane kosmetyki. Ten róż jest naprawdę śliczny.

    OdpowiedzUsuń
  35. ja jestem zwolenikkie wszystkiego wypiekanego szczegolnie babek:) przepiekny roz lubie takie wpadajace w lekki braz:) mam nadzieje ze ci dlugo posluzy a na pewno bo to kosmetyk wypieknany:) jak bede w Polsce na pewno skusze sie na cos w Golden Rose:)

    OdpowiedzUsuń
  36. Szkoda, że ciepły odcień :( ale jakoś nie przepadam za kosmetykami GR.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny!
Wszelkie komentarze mile widziane :-)