Obserwatorzy

sobota, 15 grudnia 2012

Rimmel, Lasting Finish Matte Lipstick 102

Kultowa szminka Lasting Finish w matowej odsłonie!
Ekskluzywna przyjemność aplikacji. Formuła wzbogacona pyłem rubinowym, który nadaje kolorowi głębię i intensywność oraz zapewnia matowe wykończenie przez cały dzień.
Poczuj dotyk aksamitu!


Pomadkę posiadam już od jakiegoś czasu, ale nadal nie potrafię konkretnie sprecyzować moich odczuć wobec niej... Chyba są mocno mieszane! Pomadki Rimmel mają sporo plusów - kobiece opakowania, duży wybór kolorów i dobra jakość za małe pieniądze. Szminki sygnowane przez Kate Moss są strzałem w dziesiątkę! Recenzowałam już słynną czerwień o numerze 10 z kolekcji zimowej KLIK oraz równie rozsławiony róż o numerze 16 z kolekcji wiosennej KLIK. Teraz przyszedł czas na kolejną odsłonę pomadek tym razem w wersji matowej. Jednak nie do końca jest to mat! Pomadka daje raczej satynowe wykończenie. Kolor długo utrzymuje się na ustach, a pigmentacja jest rewelacyjna. Wiem, że szminki te podbiły serca wielu z Was! Jest tylko jeden mały szczegół - na moich ustach pomadka prezentuje się raczej mało elegancko i ewidentnie coś jest nie tak...


Robiłam kilka podejść do tej pomadki i cały czas nie jestem przekonana. 
Przed zrobiłam scrub, żeby doprowadzić usta do porządku. Były idealnie gładkie i nawilżone.

Niestety, pomadka jakoś dziwnie się maże, zbiera w załamaniach i pigment źle się rozkłada...
Z innymi pomadkami nie mam takich problemów...


Przy kolejnym podejściu także efekt nie był zadowalający...


Dopiero delikatnie wklepana pomadka wygląda ładnie! Jednak wtedy kolor traci na intensywności.


Sam kolor jest bardzo ładny, jednak ta pomadka wyraźnie nie chce współpracować z moimi ustami.
Jeszcze bym zrozumiała, gdyby faktycznie były suche, ale nawet na wypielęgnowanych płata psikusy!


A Wy macie już swoją Kate? ;-)

80 komentarzy:

  1. sszkoda że potrafi płatać figle bo kolorek ma przepiękny :) ♥

    OdpowiedzUsuń
  2. Moim zdaniem nałożona "normalnie" nie wygląda wcale źle, no ale rozumiem, że pewnie oczekiwałaś więcej... Ja mam z tej serii nr 104, jestem bardzo zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No spodziewałam się trochę innego efektu...

      Usuń
  3. Mam 06 Pink Blush z Rimmela, kolor zblizony i zachowuje się bardzo podobnie. Może to po prostu trudny kolor na usta :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo ładny kolorek :) Ja niestety nie przepadam za szminkami mam dwie w swojej kolekcji. Uwielbiam błyszczyki i raczej przy nich zostanę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja chyba jednak mimo wszystko wolę pomadki :) Kiedyś byłam fanką błyszczyków...

      Usuń
  5. Piękny kolor - tez polowałam na matowe Kaśki, ale na żywo żadna mnie nie uwiodła na tyle by kupić ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No szkoda, że tylko 5 kolorów do wyboru :/

      Usuń
    2. Na blogach mi się podobały ich kolory, ale jak sobie maznęłam po ręce to jakoś mi się odwidziały ;) Może to dobrze, bo mam całą szufladkę szminek, a używam ich od wielkiego dzwonu :P

      Usuń
  6. Wklepana rzeczywiście prezentuje się lepiej. Dziwne, że jakaś szminka zachowuje się źle na takich ustach, są niesamowite i idealne do malowania. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Proszę Cię ;-) Są bardzo przeciętne i jeszcze te przebarwienia dookoła :/

      Usuń
    2. Bella jak Twoje są przeciętne to moje tragiczne - jak zamknę usta to wygląda jakbym ich w ogóle nie miała ;) Muszę chyba dzióbki potrenować ;)

      Usuń
  7. zawsze sobie kupię jakąś pomadkę i za każdym razem stwierdzam, że wolę błyszczyki :D ta wygląda całkiem w porządku ale róż to zdecydowanie nie mój kolor :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś szalałam za błyszczykami :)

      Usuń
  8. ja nie mam Kate i poki co nie palam miloscia do jej posiadania :) ciekawe jak dlugo hehe ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. na początku nie wiedziałam o co Ci chodzi ale zerknęłam na recenzję 16 i widzę różnicę w "fakturze" czy nie wiem ja to określić. Kolor jest rzeczywiście śliczny. Jestem ciekawa jak z takimi szminkami współpracują bazy pod szminki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nigdy jeszcze żadnej bazy nie miałam. Może to by było dobre rozwiązanie?

      Usuń
    2. ja też nie miałam, czytałam tylko recenzje na wizażu :) bardzo ciekawi mnie jak to działa, ale nie widziałam jeszcze u żadnej blogerki recenzji:)

      Usuń
  10. Kolor piękny, ale skoro nie chce współpracować, to ten fakt ją dyskwalifikuje :/

    OdpowiedzUsuń
  11. ja mam z czarnej serii 01 i 03
    z czerwonej mam 105

    o ile czarne wielbię, to do czerwonej dopiero się przekonuję, całkowicie inna od poprzedniczek...

    ładna ta Twoja 102 :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, te w czarnym opakowaniu są boskie!

      Usuń
  12. Podoba mi się takie wykończenie na ustach. Kolor nie mój, ale każdy lubi co innego ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Jak dla mnie ona niesamowicie śmierdzi :(
    A taki ładny kolor.

    OdpowiedzUsuń
  14. kolorek piękny :) ja tez mam problem z jedną pomadką, a raczej odcieniem z NYX - już wykończyłam dwie w odcieniu CIRCE, ktore były baaardzo kremowe, teraz kupiłam podobny odcien ORANGE SODA i ta jest całkiem inna, tępa w nakładaniu i nierówno się też rozkłada ;| dziwne rzeczy :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie niektóre pomadki NYX są inne. Znam Circe!

      Usuń
  15. Szkoda że jest problematyczna bo kolor ma piękny:(

    OdpowiedzUsuń
  16. kolor przepiękny! mam podobny problem z kilkoma pomadkami i najpierw używam balsamu do ust a potem dopiero delikatnie wklepuję. Niestety, tak jak napisałaś zazwyczaj kolor traci na intensywności :(

    OdpowiedzUsuń
  17. szkoda, że taka nieposłuszna, bo kolor cudny!

    OdpowiedzUsuń
  18. Mam ją ale nie wiem czy ten kolor byłby dla mnie odpowiedni myslę czy nie dać go do nastepnego rozdania gdy to się skończy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No z takim kolorem trzeba się czuć!

      Usuń
  19. Ja dziś pierwszy raz użyłam pomadki NYX i już wiem jak powinna wyglądać idealna pomadka... choć moja Kate jest niczego sobie :)

    OdpowiedzUsuń
  20. kolorek ładny, szkoda że efekt nie do końca jest taki jak powinien.

    OdpowiedzUsuń
  21. Kurczę, ładna! Nie spodziewałabym się takiego szlachetnego koloru patrząc jedynie na sztyft.

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie przepadam za aż tak matowymi pomadkami, dziwnie wyglądają na moich ustach, lubię jak mają choćby mały połysk :-)

    OdpowiedzUsuń
  23. Hm moim zdaniem wygląda naprawdę dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ładny kolor !:)

    ja mam takie problemy z każdą pomadką ; (

    OdpowiedzUsuń
  25. Przecudny kolor, idealnie musi wyglądać przy ciemniejszym smokey eyes :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Szkoda że nie wygląda na ustach tak jak na ręce :)

    OdpowiedzUsuń
  27. ojej, szkoda, że nie chce z Tobą współpracować :/

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja jeszcze nie mam swojej Kate, bo wciąż zastanawiam się nad kolorem :P

    OdpowiedzUsuń
  29. Ja te szminki Rimmela przeważnie wklepuję :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Szkoda, bo kolorek bardzo ładny. Moja koleżanka ją ma, ale również coś jej nie podoba.

    OdpowiedzUsuń
  31. Piękny kolor, w poniedziałek wybieram się po jakąś ciekawą szminkę i ta jest kolejna na liście, ciekawe na co się zdecyduję :D

    OdpowiedzUsuń
  32. Mi ten kolor średnio się podoba... Ale wklepana delikatnie wygląda fajnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. Bardzo ładny kolor tylko szkoda,że zbiera się tak brzydko na ustach.

    OdpowiedzUsuń
  34. w sklepie mi się ten kolor nie podobał, ale u Ciebie tak wklepana wygląda pięknie:) chyba trzeba będzie polować jak się ban zakupowy skończy;)

    OdpowiedzUsuń
  35. Mi też matowe nie służą, za to kremowe z tej serii owszem :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Wszyscy mają 102..mam i ja ;P
    Wklepana również wygląda ładnie, tyle że delikatniej ;)

    OdpowiedzUsuń
  37. Na Twoich ustach - rewelacja!

    OdpowiedzUsuń
  38. Też się z nią nie polubiłam, podkreśla wszystkie załamania ust, w dodatku mam takie uczucie ściągnięcia, więc chyba dodatkowo wysusza. Dopiero jak nałożę na nią błyszczyk to da się nosić.
    Ale spróbuję jeszcze z wklepaniem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest zawsze jakieś wyjście...

      Usuń
  39. Ta pomadka przypomina mi do złudzenia pomadke z maca z serii viva glam gaga w tej pierwszej wersji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wiem jaka :) Faktycznie kolor dość podobny!

      Usuń
  40. Bella, jakie Ty masz piękne usta :) A pomadka bardzo mi się podoba. Chyba ją zakupię mimo, że właśnie mam problem z przesuszonymi ustami i niekoniecznie może ona świetnie wyglądać. Ale przynajmniej będe miała motywacje by bardziej dbać o moje usta :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Mam ten numerek i uważam, że jest najlepszym z tej serii Kate:) Chociaż mi niestety też płata figle i wchodzi w zagłębienia.

    OdpowiedzUsuń
  42. Maty ogólnie są trudne :) dlatego wolę kremowe pomadki :))

    OdpowiedzUsuń
  43. ja za takimi odcieniami ostatnio nie przepadam, zdecydowanie wole cos z pazurem ;-)

    OdpowiedzUsuń
  44. Ja na co dzień nie używam pomadek, dlatego też nie mam żadnej w swojej kolekcji.
    I stąd moje pytanie - mogłabyś polecic jakiś odcień, który optycznie trochę wybieli zęby? Potrzebuję na sylwestra coś super i kompletnie się nie znam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, ciężko mi będzie coś polecić... Pewnie odpowiednio dobrana czerwień da taki efekt! Dobrze, żeby była to czerwień z niebieskimi chłodnymi tonami. Albo właśnie błyszczyki z niebieskimi drobinkami. Nibieski optycznie wybiela!

      Usuń
  45. Świetnie. Ze mną chyba jest coś nie tak, bo uważam, że wcale nie jest tak źle :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No może na zdjęciach, aż tak źle nie wygląda. Na żywo trochę gorzej :/

      Usuń
  46. mam ją i wrzuciłam na wymiankę, bo nie mój kolor, ale jak widzę to nie mam co żałować :O

    OdpowiedzUsuń
  47. Ja mam ten kolor i 101 i mam takie same odczucia jak Ty! Nie umiem używać tej pomadki albo ona nie umie współpracować. Niewiadomo jak dbam o usta, ona nie wygląda najlepiej:( ale kolory ma niesamowite!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny!
Wszelkie komentarze mile widziane :-)