Obserwatorzy

niedziela, 16 grudnia 2012

O wszystkim i o niczym...

W zeszłym tygodniu wpadłam na chwilę do Pepco
W oko wpadły mi filcowe podkładki w świąteczne wzory.


Każda kosztowała 4,99 zł :-) Są dość porządnie wykonane i wzbudzały spore zainteresowanie.


W Biedronce jednak nie oparłam się tym nowym podgrzewaczom... Aktualnie już wszystkie wypaliłam i mam już na ich temat wyrobione zdanie. Przede wszystkim są bardzo wydajne. Palą się około pół godziny dłużej, niż podgrzewacze z Ikei. Oba zapachy są bardzo ciekawe i intensywne, ale moje serce zdecydowanie podbiła czekolada z wiśniami! Zapach jest bardzo prawdziwy! Na mały pokój wystarczy tylko jeden podgrzewacz! Śliwka jest dla mnie trochę zbyt dusząca, jakaś taka kwaśna, za mało słodka. Także z całego serca polecam Wam czekoladę z wiśniami! Rewelacja :-)


Nawet moje ulubione chusteczki Delikatne dostały świąteczne opakowania :-)


Chciałabym Wam jeszcze polecić ciasteczka korzenne z Tesco. Są przepyszne!
Mogą stanowić idealne zastępstwo dla świątecznych pierników.


Ostatnio pierwszy raz w życiu miałam szansę spróbować napoju aloesowego Aloe Vera. Oczywiście kupiłam go w Biedronce za jakieś grosze ;-) Hmm, dobre, ale bez jakiś zachwytów...


Miłej niedzieli!


102 komentarze:

  1. muszę wreszcie kupić te podgrzewacze ;D
    zawsze zapomina ;)

    A podkładki świetne są ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. miałam obie wersje świeczek i mam dokładnie takie samo zdanie :) jutro zajrzę do biedronki, może jeszcze są czekoladowo-wiśniowe bo mi się już skończyły :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, oby jeszcze były! Chociaż one chyba na stałe weszły!

      Usuń
    2. mi też czekoladowo-wiśniowe się skończyły:(

      Usuń
  3. Uwielbiam korzenne ciasteczka, a do tego koniecznie kubek zimnego mleka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę spróbować takiego połączenia :)

      Usuń
  4. U mnie w biedronce nie są dostępne świąteczne zapachy podgrzewaczy :(

    OdpowiedzUsuń
  5. kusisz tymi podgrzewaczami, ale na razie mam woski Yankee do palenia, a z nimi wolę bezzapachowe podgrzewacze :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam te biedronkowe świeczki :)
    Właśnie w naszym mieszkaniu czuć aromat tych wiśniowo-czekoloadowych :)

    OdpowiedzUsuń
  7. kocham korzenne ciasteczka, mogłabym zjeść kilogram naraz :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Również życzę miłej niedzieli :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Chusteczki w świątecznym kartoniku - tego mi właśnie brakuje! Jestem teraz chora, więc i tak zużywam je w ogromnych ilościach. Na pewno poszukam czegoś podobnego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdrówka życzę! Ostatnio ze zgrozą zauważyłam, że nawet papier toaletowy mam w bałwanki i choinki :) Jakieś świąteczne szaleństwo!

      Usuń
  10. podkładki są śliczne :) szczególnie ta zielona ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. U mnie w Biedronce zostały same pomarańczowe i waniliowe podgrzewcze, a czaiłam się na te wiśniowe, buu :(

    OdpowiedzUsuń
  12. jestem chora na te czekoladowe świeczki... muszę je gdzieś dorwać! ;) Narobiłaś smaka...

    OdpowiedzUsuń
  13. u mnie dogorywa lawendowa świeczka, ale skoro mówisz, że podgrzewacze takie fajne.. to zaopatrzę się w nie choćby jutro :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, u mnie też lawendowa powoli dobija dna :)

      Usuń
  14. ooo dobrze wiedzieć za takie pudo korzennych w tesco jest! b.lubie:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Jak tylko moje ikeowe podgrzewacze się wykończą to polecę do biedro, bo mam ją bliziutko :)

    OdpowiedzUsuń
  16. wiśnia z czekoladą również skradła moje serce - mam jeszcze pomarańcze z wanilią i niestety tu już jest gorzej bo zapach dusi i przypomina wanilię z choinki samochodowej :/

    OdpowiedzUsuń
  17. Chciałam ostatnio kupić te ciasteczka korzenne, ale jednak się nie zdecydowałam. Nadrobię następnym razem :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Uwielbiam takie posty :)) podkładki filcowe są świetne!

    Buziaki,Magda :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Właśnie oglądałam te podkładki w Pepco :) Całkiem fajne, niestety już ostatnio kupiłam inne :(

    OdpowiedzUsuń
  20. Podkładki świetne :) a do świeczek z Biedrony się zraziłam, bo mi nie pachniała w ogóle :/ Także jakoś nie kuszą mnie te podgrzewacze - zresztą całkiem niedawno zrobiliśmy zapas w Ikea i kupiliśmy 3 opakowanie po 36 szt ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Hihi, właśnie na tej podkładce było robione zdjęcie Alciny :)

    Mam ją już prawie miesiąc i sprawdza się bardzo dobrze :)
    A chusteczki z Biedronki w świątecznym opakowaniu też mam, ale w paski i mikołaje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, poznałam od razu :) Akurat te dwie podkładki ''mieszkają'' u mojego faceta :)

      Usuń
    2. Rozważałam też zieloną, ale stwierdziłam, że niedawno kupiłam w Biedronce zielone :P A na święta postawiłam własnie na czerwień :)

      Usuń
  22. czy sa w bedronce podgrzewacze nieperfumowane? zwykłe,białe?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmmm, chyba tak, ale pewna nie jestem :) A wczoraj je macałam. W sumie nie widziałam bezzapachowych. Były tylko pomarańczowe i waniliowe :/

      Usuń
  23. hmmm, mi właśnie bardziej pasuje śliweczka :) ale co kto lubi :D ważne, że pięknie pachną i w sam raz na święta :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Jak zwykle fajne zakupy :) Chyba źle zrobiłam, że odłożyłam te wiśniowo-czekoladowe podgrzewacze w Biedronce :(

    OdpowiedzUsuń
  25. super są te podkładki! bardzo mi się podobają ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. super podkładki! ale wąsikowy kubek the best! :D hihi

    OdpowiedzUsuń
  27. co do filcowych podstawek to są takie w biedronce :) i mają ciekawe wzory :) jeśli lubisz to zerknij tam :)
    a te podgrzewacze muzę w końcu kupić!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziała te z Biedronki :) Jednak te z Pepco bardziej mniej urzekły :)

      Usuń
  28. u mnie oczywiście nie ma tych nowych podgrzewaczy;/

    OdpowiedzUsuń
  29. Muszę przyznać że ciasteczka są bardzo smaczne :) Miałam okazję degustować u mojej bratowej i bardzo mi smakowały :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama się zaskoczyłam, że te ciacha takie dobre :)

      Usuń
  30. Muszę się wybrać do PEPCO,tam jest tyle pięknych rzeczy:)
    Bardzo smaczne ciastka świąteczne są też w Lidlu,nie wiem czy próbowałaś?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj nie, bo jakoś mi nie po drodze do Lidla ostatnio :/

      Usuń
  31. Ale faktycznie coś czuć z tych podgrzewaczy? Czy tylko swąd dymu jak zgasną? Albo jak sobie postawię blisko taki niezapalony? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czuć mocno :) Czekolada wymiata! Wystarczy wyjść i wejść z powrotem do pokoju, żeby poczuć moc jednego podgrzewacza ;-))

      Usuń
    2. Okej, przekonałaś mnie :D

      Usuń
  32. bardzo ładne podkładki, szkoda, że u mnie takich nie ma, bo z pewnością bym zakupiła ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. te ciasteczka też bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Ja jeszcze nie miałam okazji być w Pepco, ale wiem już gdzie są dwa:) Także muszę znaleźć chwilkę czasu i wpaść, bo wiele fajnych rzeczy widziałam od nich na blogach. A na świeczki czekoladowo wiśniowe skusiłam się i ja :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwielbiam Pepco :) Zawsze coś mi tam wpadnie w oko!

      Usuń
  35. Mam podgrzewacze pomarańcza wanilia, które świetnie pachną i lawendę, ale ta niezbyt przypadła mi do gustu. Muszę poszukać tych czekolada- wiśnia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lawendę chyba dość słabo czuć :)

      Usuń
  36. Chyba wypróbuję te podgrzewacze, bo uwielbiam świeczki LaRissa. ;-)

    Ciasteczka z Tesco, powiadasz? Mi pierniki coś nie wychodzą w jakiejkolwiek postaci, więc dobre byłoby i to...

    Skoczę jutro do Pepco i popatrzę co tam fajnego mają z okazji świąt!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pozytywnie mnie zaskoczyły te ciasteczka z Tesco :)

      Usuń
  37. Ta czekolada z wiśniami od dawna mnie kusi, ale jeszcze na nia nie trafiłam :/

    OdpowiedzUsuń
  38. te ciastka z tesco pycha;) o muszę wypróbować ten sok aloesowy :) dobry piłam jakieś mało znanej marki ale nigdzie już nie mogę go trafić;/

    OdpowiedzUsuń
  39. Ja wolę olejki do kominka. Jakoś nie czuję zapachu świeczki podczas palenia. Wiśniowe na pewno mają smaczny zapach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jestem fanką YC :) Ale te podgrzewacze naprawdę dają radę!

      Usuń
  40. Uwielbiam pić aloes, pyszny smak przy tym jednocześnie zdrowy:)

    OdpowiedzUsuń
  41. aloesowy napój jest boskiii kocham ten ciekawy jego smak :)

    OdpowiedzUsuń
  42. świetne są te podkładki filcowe;)
    muszę się skusić na te podgrzewacze;)

    OdpowiedzUsuń
  43. Co do ciastek korzennych, to dobre (uwielbiane przez moją babcię), podobne kształtem do tych z tesco (podejrzewam, że smakiem też) są ciastka Floretki z Lidla :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Uwielbiam te ciasteczka ! <3

    Co do napoju aloesowego to ten z biedronki jest wg. mnie okropny :(
    Bardzo bardzo słodki .
    Ja wolę ten z Piotra i Pawła :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To wypróbuję! Ja nie mam porównania :(

      Usuń
  45. Czas temu dostałam prezent w filcowej torebeczce, uważam że to naprawdę uroczy pomysł :)

    Hej, nie zwracałam wcześniej uwagi na ten napój. Jestem fanką aloesu, jak już być może się dowiedziałaś :)
    Jestem nim zainteresowana: może smakować okropnie, ale ciekawią mnie właściwości.

    Czy mogłabyś mi powiedzieć ile on tam tego aloesu ma w składzie? Aha, nie chodzi mi o aromat aloesowy, tylko prawdziwy sok z tegoż.
    [oczywiście jeśli jeszcze jesteś w posiadaniu opakowania :D ]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie opakowanie już dawno w koszu :( Ale pamiętam, że skład nie był jakiś super. Więc niestety nie pomogę i w ogóle nie wiem jak taki napój powinien smakować, bo nie mam porównania.

      Ten był słodki i faktycznie miał sporo tego miąższu :)

      Usuń
    2. To znaczy... zależy mi na właściwościach - gdyby dawał to, co dawał ten okropny w smaku sok z aloesu [o którym wspomniałam parę miesięcy temu], ale smakowałby choćby odrobinę lepiej, zostałby moim ukochańcem :D
      A, przejdę się, najważniejsze, że cynk dałaś :*

      Usuń
  46. Narobiłaś mi smaka na ciasteczka korzenne ;) Mniam ;)Kupiłam kiedyś ten napój i mi nie smakował.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo to chyba dość specyficznie smakuje :)

      Usuń
  47. wąchałam w sklepie podgrzewacze czko-wiśniowe, ale zapach wydał mi się baaaardzo sztuczny :/

    OdpowiedzUsuń
  48. jaki cudny ten kubek ja mam jakąś manię na temat czaro-białych kubków ;p Urocze podkładki, już się tak świątecznie robi- chyba zrobię już dzisiaj pierniczki ;p

    OdpowiedzUsuń
  49. Ciasteczka korzenne są pycha, Ja piekę sobie sama w domu.Muszę się zabrać bo narobiłaś mi smaka ;-)

    OdpowiedzUsuń
  50. Mam pecha bo nie mogę trafić w Biedronie aloesu ;] W każdym razie teraz mam pewność, że jest w stałej sprzedaży ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj nie wiem, czy jest w stałej sprzedaży. U mnie był tylko raz i akurat trafiłam!

      Usuń
  51. hmm...niedziela minela spokojnie... obiadek, spacerek , kosciolek, kawka i placuszek ,zabawy z dzieciakami.... a co do wpisu ... bardzo mi sie podobaja te podgrzewacze z Biedronki i musze sobie takze takie sprawic...

    zapraszam na rozdanie u mnie
    marwiol5722.blog.pl

    OdpowiedzUsuń
  52. oooo te podkładkj są super ze świątecznym motywem ale bez zbędnego przepychu. ten napój z biedronki piłam raz i bardzo mi posmakował a co do ciasteczek moje ciasto do pierniczków leży w lodówce od 30 min. i czeka na rozwałkowanie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Domowe pierniczki na pewno są lepsze od ciasteczek ze sklepu ;-)

      Usuń
  53. Świateczne podkladki sa bardzo fajne.
    Ja chetnie bym wyprobowala ta wisienke w czekoladzie. Juz sama nazwa dobrze mi sie kojarzy:)

    OdpowiedzUsuń
  54. uwielbiam sklep PEPCO ;)genialne podkladki ;)

    OdpowiedzUsuń
  55. Te podkładki są prześliczne :)

    OdpowiedzUsuń
  56. Podkładki faktycznie bardzo ładne... a te podgrzewacze to rewelacja, oby tylko się nie popsuły, bo już sama świeczka pachnie, kominka nie trzeba :)

    OdpowiedzUsuń
  57. chyba się się wypróbuję wiśniowe podgrzewacze jak tak kusisz ;p

    ps. bardzo przystojny kubek ;D

    OdpowiedzUsuń
  58. Takie ciasteczka korzenne ma też biedronka :)

    OdpowiedzUsuń
  59. fajne podkładki! Pepco niestety jest mi mocno nie po drodze,więc pocieszyłam się podkładkami z rossmana;)

    OdpowiedzUsuń
  60. Ostatnio widziałam też fajne w Tesco podgrzewacze, ale koleżanka mi mówiła, że słabo pachną :)

    OdpowiedzUsuń
  61. Też jestem fanką tych podgrzewaczy, kupuję je w ilościach hurtowych :D.
    Kubek z wąsami - oddawaj :D

    OdpowiedzUsuń
  62. Te filcowe podkładki wyglądają naprawdę pięknie. Szkoda, że ich nigdzie nie znalazłem w mojej okloicy.

    OdpowiedzUsuń
  63. Moje ulubione podgrzewacze :) Mogliby zrobić wersje słoikową czekolady z wiśnią :) Jak tylko je zobaczyłam to od razu chwyciłam dwa opakowania, a mój faceta jak widzi, że idę w stronę świeczek w Biedronce to już nawet się nie odzywa.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny!
Wszelkie komentarze mile widziane :-)