Obserwatorzy

sobota, 29 grudnia 2012

Sama sobie sprawiłam ;-)

Co prawda nie mogę Wam pokazać co dostałam w prezencie, ale mogę pokazać prezenty, które sama sobie sprawiłam. Wszystko doszło do mnie na kilka dni przed Świętami, a wtedy aparat jeszcze działał... W sumie można to potraktować jako zwykłe zakupy. Od dawna w planach miałam realizację tych zamówień, ale dopiero przed Świętami dałam upust wszystkim swoim zachciankom!



Skusiłam się na same polecane hity. Testuję już jedną maseczkę do włosów i jestem pod wrażeniem. To już moje drugie zamówienie i kolejny raz jestem zadowolona z obsługi.


Gratis dostałam krem do rąk oraz kartę rabatową -10 %, którą mam zamiar wykorzystać ;-)


Przy okazji zamawiania kosmetyków Seboradin na prezent dla mamy, ja także coś wybrałam ;-)


Dawno nie brałam żadnych witamin. Teraz czas na Revalid :-)


No i rozpieszczanie zmysłów ;-)


A na koniec jeszcze się pochwalę kolejną wygraną w konkursie organizowanym pod patronatem drogerii Rossmann. Wygrana od Ev! Dziękuję!


98 komentarzy:

  1. Ileż prezentów! :) Sama bym takie chciala sobie sprawić.

    OdpowiedzUsuń
  2. Poszalałaś dziewczyno ;D ale takie prezenty są najlepsze :D

    OdpowiedzUsuń
  3. pachnąco i nawilżająco u Ciebie :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Zamierzam wrócić do seboradinu i przynajmniej teraz będę wiedzieć na jakie opakowania zwracać uwagę ;)
    Nie mogę się doczekać wyprawy do drogerii bo braki w kosmetykach mam ogromne.

    OdpowiedzUsuń
  5. A te kosmetyki Natura Siberica to z jakiej serii?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Objętość i nawilżanie :)

      Usuń
    2. W takim razie czekam na recenzję, bo właśnie ta mnie najbardziej interesuje :)

      Usuń
  6. oo żele z balea, też je chcę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. hmm mam balsam NS objętość i nawilżenie, seboradin oraz maskę drożdzową:D powinnaś być zadowolona, zwłaszcza z seboradinu. Najlepiej się sprawdza, przynajmniej u mnie, stosowany regularnie:))

    OdpowiedzUsuń
  8. jaki asortyment z DM :D Seboradin daje efekty?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Daje :) Kiedyś używałam regularnie. Teraz stwierdziłam, że czas wrócić do tego :)

      Usuń
  9. Wow, ile dobroci :D Ciekawa jestem jak się sprawdzą rosyjskie kosmetyki :) A Balea okrutnie zazdroszczę, pewnie pięknie pachną <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, co jak co, ale zapachy są boskie :)

      Usuń
  10. gdzie można kupic produkty Balea? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. sklepy z chemią z Niemiec, DM, targi, allegro ;p

      Usuń
    2. Ja zamówiłam na Allegro :)

      Usuń
    3. A już myślałam, że jakiś cud i można gdzieś w sklepach internetowych dostać :-) Uwielbiam żele Balea.

      Usuń
  11. Muszę kupić Seboradin i NS :)

    A z Balei te żele pachną obłędnie! <3

    OdpowiedzUsuń
  12. Same pyszności. Natura Siberica jest cudowna, choć mnie najbardziej do gustu przypadła seria Objętość i pielęgnacja. :)

    Tylko maski Babuszki Agafii baaaardzo mnie rozczarowały. :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. NO te maski strasznie niewydajne :(

      Usuń
  13. dużo wspaniałości ;) najbardziej ciekawią mnie rosyjskie kosmetyki, muszę w końcu sama coś wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. napisz do mnie-to odleję parę kosmetyków

      Usuń
  14. Chyba też się skuszę na zakupki;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Najlepiej samemu kupować sobie prezenty:)
    Znasz gust obdarowywanego i nigdy nie kupisz bezużytecznej rzeczy, a każdy podarek niesamowicie cieszy i tego co dostaje i tego co daje:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Rzeczy balea z allegro? czy masz u siebie sklep z niemieckimi rzeczami?

    Marzy mi się ten żelo-peeling Indian Chai.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Allegro :) Akurat zamawiałam różne inne rzeczy (proszki, płyny) i przy okazji wpadły też kosmetyki ;-)

      Usuń
  17. ja się właśnie "revaliduję" i czekam na efekty, najbardziej zależy mi na zmniejszeniu wypadaniu włosów, mam nadzieję, że Revalid da radę :)

    OdpowiedzUsuń
  18. tez mam ten zestaw szamponu i odzywki i oprocz zapachu to sa niemal idealne ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. No niezłe zapasy! Zazdroszczę, oby się dobrze użytkowały:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Cały czas zastanawiam się nad zakupami rosyjskich cudów ;) ale biorę pod uwagę sklep Ukrainashop ;)

    Uwielbiam się rozpieszczać udanymi zakupami więc w pełni rozumiem Twoje zadowolenie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie słyszałam o tym sklepie! Kalina mnie kusi zawsze niskimi cenami. Bo jeszcze chciałam na Bioarp zamawiać, ale jednak tam mają ceny wyższe :/

      Usuń
    2. Dowiedziałam się o nim przypadkiem a to dlatego, że szukam konkretnych preparatów.
      Bioarp mam w planach, jakoś bardziej mi odpowiada ;)

      Usuń
  21. Zapowiada się długie testowanie :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Najbardziej ciekawi mnie zestaw rosyjskich kosmetyków ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ahh jak ja bym chciała móc przetestować coś z Balea

    OdpowiedzUsuń
  24. Jest trochę tych nabytków :)
    Ja również zamówiłam ostatnio kilka rosyjskich kosmetyków i chyba ten sam balsam na propolisie brzozowym, ale trochę poczekają na swoją kolej :)
    I również uwielbiam makaronikowe żele z Balei, szczególnie ten z migdałem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mamy ten sam gust, bo mi też bardziej przypadł do gustu migdał :) Balsam na brzozowym propolisie już używałam i jest pozytywnie :)

      Usuń
  25. Ja też lubię sobie sama sprawiać prezenty :)
    My kobiety najlepiej wiemy czego nam potrzeba.

    Ale niespodzianki też oczywiście są miłe ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. wszędzie widzę te pierniczki;D

    OdpowiedzUsuń
  27. ile wspaniałości! :)) i balea!

    OdpowiedzUsuń
  28. Super ;p Zazdroszczę kosmetyków z Balea ;D

    OdpowiedzUsuń
  29. Balea :love: zazdroszczę,bo wszystko wygląda pysznie :) gdzie je dorwałaś? :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Maseczka do wlosow drożdzowa jest swietna! Uwielbiam ją. Pachnie maślanymi ciasteczkami! Mmniam

    OdpowiedzUsuń
  31. Współczuję zepsucia aparatu :( Te rosyjskie kosmetyki naprawdę bardzo, bardzo mnie ciekawią. Będę wypatrywała recenzji. Te masła pokazane na ulotce wyglądają też apetycznie.

    OdpowiedzUsuń
  32. Super! Super! Super!

    Chyba wezmę z ciebie przykład i zrobię sobie jakiś miły prezent na zakończenie tego pracowitego roku - należy mi się coś, prawda? ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie ;-) Trzeba się rozpieszczać!

      Usuń
  33. gratuluję wygranej! ja jeszcze nic nie kupowałam w tym sklepie kalina:) moze kiedys sie skuszę na male zakupy:)

    OdpowiedzUsuń
  34. Świetne rzeczy:))
    Poszalałaś z kosmetykami Balea :))

    OdpowiedzUsuń
  35. A pokaż bliżej te kosmetyki z Kalinki, albo chociaż napisz co się kryje pod tymi trudnymi do rozczytania znaczkami :P Na początku stycznia będę zamawiać i kompletuje listę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zamówiłam słynną maskę drożdżową oraz łopianową. Szampon i odżywka ''Objętość i Nawilżanie'' oraz balsam na brzozowym propolisie.
      Sugerowałam się pozytywnymi opiniami innych blogerek oraz vlogerek z YT.

      Oprócz tego wzięłam dwie glinki niebieskie, bo były na promocji. Dokładnie to Kambryjska i Anapska. Ale nic mi to nie mówi ;-) Brałam w ciemno!

      Usuń
  36. Muszę się skusić na zamówienie rosyjskich kosmetyków w końcu.

    OdpowiedzUsuń
  37. ojoj sporo tego:) ...coraz głośniej o tych rosyjskich cudeńkach. Wstepnie już je ogądałam i moze na coś sie skuszę przy okazji:)

    OdpowiedzUsuń
  38. Oj kuszę mnie te rosyjskie kosmetyki :) :)

    OdpowiedzUsuń
  39. wszystko kupione za jednym zamachem?! REWELACJA!

    OdpowiedzUsuń
  40. sporo tego zapraszam do siebie http://madziakowo.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  41. wszystko jest cudne!Chcę te kosmetyki!

    OdpowiedzUsuń
  42. O kurczę, ja ostatnio jestem rozważna w zakupach ;P

    OdpowiedzUsuń
  43. Ta Balea tak bardzo mnie kusi! Niestety nie mam możliwości zamówienia od osoby prywatnej i zostaje allegro ale coś czuję, że niedługo zostanę tak bardzo skuszona, że i to nie będzie dla mnie problemem :D Bardzo fajne te prezenty od siebie dla siebie :))

    OdpowiedzUsuń
  44. Daj znać potem jak się sprawdzają te rosyjskie kosmetyki :)
    A żele Balea również lubię, szczególnie wersję kiwi (chociaż tych co pokazujesz akurat nie miałam)

    OdpowiedzUsuń
  45. Ale świetne zakupy czekam na recenzje rosyjskich masek, muszę sobie którąś kupić:) W ogóle boję się wchodzić na stronę Kaliny bo wszystko bym chciała;p

    OdpowiedzUsuń
  46. Muszę w końcu wypróbować ten Seboradin ;-) Kosmetyki Wschodnie też kuszą oj kuszą ;-) Będę musiała chyba wkrótce łazienkę rozbudować ;-)

    OdpowiedzUsuń
  47. Kosmetyki z Kaliny wszystkie bardzo kuszą ;)

    OdpowiedzUsuń
  48. Oj ja tez wykańczam właśnie resztki szmponowe i czas na kolejne zakupy, tym razem chyba odpocznę od Natura Siberica bo cały rok męczyłam i wezmę ten od Babuszki Agafii :)

    Seboradin lubię ale te twarde butelki mnie dobijają :/

    OdpowiedzUsuń
  49. Gwiazdor u Ciebie widze bogaty w tym roku !! ;)

    OdpowiedzUsuń
  50. Takie prezenty dla samej siebie są najlepsze:)

    OdpowiedzUsuń
  51. No ładni poszalałaś. Nie znam tych rosyjskich specyfików ale chętnie poczytam.

    OdpowiedzUsuń
  52. Wspaniałe zakupy.
    Ja juz na swoja listę wpisałam te produkty z seboradinu ktore pokazalas.
    Z tej firmy miałam szampon i mam nadal maske przeciw wypadaniu włosów i jestem z nich bardzo zadowolona.
    Teraz czas na tą kuracje w sprayu.
    Podobno jest bardzo dobra.
    Kosmetykow Balea zazdroszcze ci Kochana chyba najbardziej.
    Szkoda ze ich dostepnosc jest az tak bardzo ograniczona;/

    OdpowiedzUsuń
  53. Baleowe zakupy mnie powaliły, zazdroszczę! Mam chociaż to szczęście, że ostatnio wygrałam w rozdaniu 3 ich produkty :)

    OdpowiedzUsuń
  54. o jej ile cuudowny kosemtykow! <3 ciekawa jestem kazdego, bo wiekszosc kompletnie nie znam! :)

    OdpowiedzUsuń
  55. Ile wspaniałości :) ja też lubię sobie robić prezenty!

    OdpowiedzUsuń
  56. Łohohoooo, ale się rzeczywiście rozpieściłaś.

    Jestem ciekawa zapachu tego specyfiku Balei - czym on pachnie bardziej, wiśnią czy migdalcem?
    Aromatem migdałowym można bowiem czasami "nieźle" imitować wiśnie, czego strasznie nie lubię - na przykład w niektórych słodyczach. Kiedyś Lidl miał takie cukierki-gumy rozpuszczalne marki własnej, gdzie część o smaku wiśniowym - smakowała migdałami. Coś okropnego :[

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie zdecydowanie migdałem :) I jestem zauroczona tą wersją!

      Usuń
  57. Wow zakupow pelny koszyk :-D nic tak nie poprawia humoru jak pare nowych kosmetykow :-)

    OdpowiedzUsuń
  58. też bym chciała tylee prezentów, zwłaszcza kosmetyków! :D :D

    OdpowiedzUsuń
  59. Dzięki za przemiłe komentarze :)

    OdpowiedzUsuń
  60. Najbardziej zazdroszczę Balei :))

    OdpowiedzUsuń
  61. a ja bym chciała ciacho : D (to ciacho, prawda? ;p)

    OdpowiedzUsuń
  62. produkty balea wyglądają tak apetycznie, że chce się je zjeść :)

    OdpowiedzUsuń
  63. Ślinię się na widok Balea :) mam nadzieję, że niedługo mi przejdzie :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny!
Wszelkie komentarze mile widziane :-)