Obserwatorzy

piątek, 18 maja 2012

Jak nie zostałam fanka OCM?

Wielki bum na OCM to i ja uległam ;-)

Właściwie nie wiem od czego zacząć, bo sama metoda jest bardzo fajna. Ale ja znalazłam dużo lepszy środek do mycia buzi, dlatego moja przygoda z OCM była krótka... Ale o tym kiedy indziej ;-)

 Nie zauważyłam żadnych pozytywnych, ani negatywnych skutków stosowania OCM. To po prostu dobra metoda na zmycie makijażu i dogłębne oczyszczenie skóry.

Nie będę powielać informacji na temat OCM - wszystko można przeczytać TUTAJ


Z racji tego, że jestem posiadaczką tłustej skóry moja mieszanka składała się z...

70 % olejku bazowego

Khadi, Ajurwedyjski olejek do twarzy i ciała z różowym lotosem

Ajurwedyjski olejek do twarzy i ciała z różowym lotosem przeznaczony do pielęgnacji skóry mieszanej. Regularnie stosowany pomaga utrzymać jedwabiście miękką skórę, zapewnia odpowiedni stan uwodnienia skóry. Pomaga zredukować nadmierną produkcje sebum. Zawiera zioła o działaniu ściągający. 

 Czerwony lotos ogranicza nadmierną produkcję sebum
Lajjalu działanie ściągające, usuwa nadmiar gorąca.
Brahmi łagodzi podrażnienia, przyspiesza gojenie drobnych ranek.
Kora z drzewa banianowego wykazuje właściwości ściągające i oczyszczające.
Manjistha pobudza krążenie, oczyszcza skórę, działa antyseptycznie.
Olej z łusek ryżowych wygładza zmarszczki, działa nawilżająco; poprawia wygląd cery, zawiera naturalny filtr przeciwsłoneczny.
Olej sezamowy i słonecznikowy nadaje skórze jedwabistą miękkość.
Olej z neem zapobiega infekcją skóry.
Olej z nasion z marchwi chroni skórę przed promieniowaniem UV.


30 % oleju rycynowego

Apteczka Babuni, Olej rycynowy


 kilka kropli olejku z drzewka herbacianego

Jason, Australijski olejek z drzewka herbacianego

 W stu procentach naturalny olejek z australijskiego drzewka herbacianego, od wieków słynie z dobroczynnych właściwości. Ma antybakteryjne działanie a przy regularnym stosowaniu znacznie poprawia ogólny wygląd i stan skóry.


Z racji tego, że olejki były bardzo wydajne znalazłam dla nich inne zastosowanie :-)


Olejek ten idealnie się sprawdził jako nawilżacz do ciała!
Z racji kwiatowo-ziołowego zapachu masaż takim olejkiem to sama przyjemność.

Lawenda odpręża, wycisza, pomaga zredukować stres. Devadaru działa relaksująco, uśmierza nerwy. Yang yang jest afrodyzjakiem, łagodzi depresję.

Khadi, Ajurwedyjski olejek do twarzy i ciała z różowym lotosem



Olejek z drzewa herbacianego ma bardzo wszechstronne zastosowanie. Ja najbardziej lubię go za charakterystyczny zapach. Dodaję często kilka kropli do kąpieli oraz do szamponu, którym myję włosy. Olejek świetnie odświeża, oczyszcza i ma działanie przeciwbakteryjne.


Jason, Australijski olejek z drzewka herbacianego

34 komentarze:

  1. Ja nie zostałam fanką tej metody z czystego lenistwa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też trochę to nie przekonuję, bo wolę szybsze metody :-)

      Usuń
    2. Ja też okazałam się na to zbyt leniwa :)

      Usuń
  2. Ja sobie chwalę OCM :)
    Fajnie, że znalazłaś inne zastosowanie olejków :)

    OdpowiedzUsuń
  3. też nie jestem fanką tej metody :(

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie próbowałam OCM, ale przestraszyłam się, gdy przeczytałam, że kilka dziewczyn powysadzało po olejowym oczyszczaniu.
    Muszę kupić sobie olejek z drzewa herbacianego, może pomoże na moje rozorane czoło.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie zauważyłam u siebie żadnych zmian, a dokładnie przez 6 tygodni się bawiłam OCM... Mogłoby mnie chociaż powysadzać to bym wiedziała, że coś się dzieje i jest sens... Ale ja nie zauważyłam NIC!

      Usuń
  5. powiem tak ocm hmm.. stosowalam czasami sotsuje ale nie wiem czy jestem zakochana w tej metodzie czy tylko ja lubie..
    chyba tylk ja lubie mam wiele olejków w domu i skorzytam je moze czasami do ocm a moze do czegos innego.
    Mam pytanie czy mozesz mi cos powiedziec o olejowaniu wlosow/?
    wiesz mam wlosy przetluszczajace sie i nie wiem czy moge taka metode zastosowac u siebie

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja cały czas zastanawiam się nad spróbowaniem OCM. Wszystko zakupiłam tylko... nie mam czasu jej zacząć :P To jest własnie minus tej metody.

    OdpowiedzUsuń
  7. może z innymi olejami powinnaś spróbować? Zamiast mieszkanki Khadi jakiś inny?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możliwe :) Akurat ten dostałam do testów i był indywidualnie dobrany pod kątem mojej cery. Myślałam, że efekty będą bardziej widoczne...

      Usuń
  8. Ja wolałam nie próbować tej metody,bałabym się że mnie zapcha.

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie wiem dlaczego ale nie działa mi bezpośrednie odpowiadanie pod komentarzem.
    Tak więc ja również należę do tych leniwych, które typowe OCM nie kręci. Ja najczęściej nakłam jakiś tam olej i wsio. Bez cackania się w mieszanie i proporcje, w ścieranie szmatką i tak dalej. Ale najczęściej olej służy mi do demakijażu oczu. Pierwszy raz w życiu nic nie szczypie, nie czerwienieje i tusz schodzi bez problemu.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja bym tym olejkiem Khadi olejowała włosy :D

    OdpowiedzUsuń
  11. ja nie zostałam bo raz, że mi się mieszać nie chce a dwa to że boję się zapchania i mega wysypu

    OdpowiedzUsuń
  12. Olej na twarzy nigdy do mnie nie przemawiał i szczególnie mnie nie porwał, choć wytrwale próbowałam. Częściej, ale i tak nieregularnie nakładam oleje na włosy.

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja przeszłam jeden falstart z OCM, ale zamierzam wrócić do niej i przetestować na sobie ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Tez miała podejście do OCM i skończyło sie niestety pryszczami, które własnie zaleczam- takze ta metoda nie jest dla mnie. Natomiast sam olejek herbaciany chodzi za mną od dłuższego czasu:))

    OdpowiedzUsuń
  15. a mi się nie chce bawić w to całe olejowanie.. nigdy nie próbowałam i nawet nie mam ochoty :)

    OdpowiedzUsuń
  16. A ja nie uległam metodzie OCM i nie zanosi się żeby tak się stało :)

    Na razie wielbię hydrolat oczarowy, który bardzo sprzyja mojej cerze;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja na razie jestem wierna żelom i micelom do twarzy jeśli chodzi o oczyszczanie :).

    OdpowiedzUsuń
  18. mnie do OCM nie ciągnie, bo nie wyobrażam sobie codziennego prania ręczników/muślinowych szmatek do twarzy...

    OdpowiedzUsuń
  19. Mnie ta mieszanina olejkow trochę odstrasza, boję się że buzia by nie podołała, jest kapryśna. Znazlazłam jednak coś co rewelacyjnie zmywa makijaż i oczyszcza buzię. Jest to olejek myjący z BU. :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Kiedyś próbowałam OCM, nie pamiętam już co to była za mieszanka. Byłam zadowolona z efektów, ale nie z tego całego babrania. Poza tym oleje powodują u mnie zamglenie oczu/soczewek, czego nie cierpię. Wróciłam do miceli. Jakiś czas temu Dominika Wyznań Kosmetykoholiczki zachwalała OCM, więc zrobiłam drugie podejście i jak mnie wysypało... Już nie będę próbować :(

    OdpowiedzUsuń
  21. Jak dla mnie OCM szału nie robi. Przemywam tą mieszanką buzię raz na jakiś czas, a ogólnie wolę micele.

    OdpowiedzUsuń
  22. ja stosuje OCM doslownie od trzech dni i jestem zadowolona efektami, na pewno bede relacjonowac na biezaco ;-) Mam swira na punkcie oczyszczania


    jestem niesamowicie ciekawa czym tak bardzo lubisz oczyszczac skore, czekam na posta!

    buziaki

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja stosowałam OCM przez trzy miesiące i niestety nie było żadnych rezultatów ale też mi nie zaszkodziło,więc jak dla mnie wielkie nic,zrezygnowałam.... dla efektów bym się jeszcze w to bawiła ale jak nie widać żadnych efektów to przestałam,za dużo bawienia:))

    OdpowiedzUsuń
  24. muszę sobie kupić olejek z drzewa herbacianego;)))






    i jeżeli mogę to bardzo chętnie bym chciała zaprosić na moje pierwsze rozdanie;))
    http://easystylee.blogspot.com/2012/05/rozdanie-otwarte.html

    OdpowiedzUsuń
  25. kiedys stosowałam ale zaprzestałam to nie dla mnie ;P

    OdpowiedzUsuń
  26. ja jeszcze się wzbraniam przed OCM, ale olejek z drzewa herbacianego stosuję od dawna :)

    OdpowiedzUsuń
  27. A ja testowałam OCM i po tym co mi zrobiło na twarzy odpuściałam. Wolę tradycyjne żele do mycia:)

    OdpowiedzUsuń
  28. A ja sobie cały czas chwalę tę metodę :) myślę, że trzeba po prostu znaleźć mieszankę odpowiednią dla swojej skóry :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny!
Wszelkie komentarze mile widziane :-)