Obserwatorzy

poniedziałek, 9 stycznia 2012

Bell, Korektor w płynie z minerałami


Bell, Multi Mineral Anti-Age Concealer

Likwiduje oznaki zmęczenia oraz cienie pod oczami.  Połączenie aktywnych składników roślinnych  takich jak: proteiny pszenicy i wyciąg z nasion chleba świętojańskiego tworzy   Lift – Active Complex, który :
  • lekko napina i rozświetla zmęczoną skórę pod oczami,
  • daje natychmiastowy efekt wygładzonych zmarszczek i wypoczętego oka.
Delikatna i cienka skóra pod oczami od razu  zyskuje gładkość i napięcie.

Zawiera filtr UVB.


Korektor ten kupiłam już drugi raz i to jest chyba najlepsza rekomendacja ;-) Korektor ma lekką i płynną konsystencje. Aplikator w formie gąbeczki spełnia swoje zadanie i łatwo nim zaaplikować produkt. Korektor daje się ładnie wklepać w skórę pod oczami, dobrze współpracuje z różnymi podkładami. Efekt? Sińce i zaczerwienienia ukryte, skóra gładka, jasna, jednolita i rozświetlona. Korektor nie znika w ciągu dnia, efekt cały czas się utrzymuje. Żadnego wysuszenia okolic oczu, a wręcz mam wrażenie, że korektor ten nawilża delikatną skórę wokół oczu. Naprawdę jest świetny!


Nałożony w zbyt dużej ilości lub na skórę słabo nawilżoną może podkreślać drobne zmarszczki, ponieważ zostawia dość pudrową powłoczkę. Nie kryje też wielkich sińców i podków. Generalnie u mnie sprawdza się bardzo dobrze, ale korektor to bardzo indywidualna kwestia. Ten ma wiele zwolenniczek i moim zdaniem warto go wypróbować, ponieważ kosztuje mniej, niż 10 zł, a jest bardzo wydajny. Korektor jest ważny 6 miesięcy od momentu otwarcia i na taki okres czasu wystarcza przy codziennym stosowaniu - sprawdziłam osobiście. Moim zdaniem warto spróbować!

35 komentarzy:

  1. Jak za tą cenę myślę że wypróbuję może i mi przypadnie do gustu:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie jest zły może być, miałam kiedyś :) Plusem jest cena na pewno.

    Zapraszam także do siebie na nowy blog: http://kabeblog.blox.pl

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam go i lubię ;) Chociaż marzy mi się jakiś bardzo jasny odcień, prawie biały ♥

    OdpowiedzUsuń
  4. jeżżżżżżżżu kusisz znowu a ja wczoraj byłam przy budce Bell i kurcze no, wrócę po niego :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Chyba sobie kupie, poniewaz mam korektor Bell, ale w sztyfcie i jest calkiem fajny a teraz bym chciala w plynie jakis przetestowac ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. też używam i jestem z niego zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  7. i ja stałam się jego posiadaczką. :) mam nr 1, ale po powrocie ze sklepu, w domu zaczęłam dostrzegać w nim to, że jest nieco różowy... chociaż w skórę ręki ładnie się wtopił, zobaczymy jak to będzie pod oczami.

    OdpowiedzUsuń
  8. Spróbować warto, ale mojego serca nie podbił :)

    OdpowiedzUsuń
  9. ciekawy więc skusze się na niego, przy najbliższej okazji będąc w Rossmannie:)

    OdpowiedzUsuń
  10. słyszałam,że bardzo fajny jest ten korektor :)

    OdpowiedzUsuń
  11. muszę powykańczać zapasy, ale potem - czemu nie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam go w tym samym kolorze i bardzo lubię, używam go codziennie :)

    dodaję do obserwowanych :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Za taką cenę na pewno warto spróbować.

    OdpowiedzUsuń
  14. Słyszałam, że jest bardzo podobny do korektora Stay All Day od Essence, ale ten od Essence trochę mi się 'przejadł' i używam teraz korektora z Vipery, z którego jestem bardzo zadowolona ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie umiem znaleźć odpowiedniego dla siebie korektora. Ostatnio używałam Rimmela ale tak szybko mi się skończył że szkoda mi kasy na tak nie wydajny kosmetyk.
    Jak będę w pobliżu szafy bell spojrzę na ten korektor! :):)

    OdpowiedzUsuń
  16. nie wyobrażam sobie makijażu bez korektora :)

    Zapraszam na moje rozdanie! :)))

    http://jagoo-peppermint.blogspot.com/2012/01/k-o-n-k-u-r-s.html

    OdpowiedzUsuń
  17. Mam ten korektor, długo go szukałam, bo naczytałam się dobrych opinii, ale mnie nie zachwycił niestety :(

    OdpowiedzUsuń
  18. tez go mam i jestem zadowolona. nie widze nic lepszego jak na razie:)

    OdpowiedzUsuń
  19. ja uzywam loreal touch jednak za malo kryje jak dla mnie moze sie skusze na ten :)zapraszam do siebie i pozdrawiam

    www.mon-papillons.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  20. Muszę go kiedyś poszukać, skoro faktycznie jest dobry :) Może i u mnie się sprawdzi :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Mialam okazje go wyprobowac jakis czas temu i faktycznie jest niezly. Pewnie pokusilabym sie o niego gdyby nie fakt, ze byl trudno dostepny....a szkoda.
    U mnie na obecna chwile nr 1 jest caly czas korektor Rival De Loop i tylko tworze liste nastepnych zakupow z DE:)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja też tak mam, że jak mi się spodoba jakiś kosmetyk to kupuję go drugi raz :) Na razie używam korektora z Inglota, ale ten też kupię, zwłaszcza że, jak piszesz, świetnie działa :)

    OdpowiedzUsuń
  23. oo no powiem szczerzę ciekawa recenzja..a ile te cudo kosztuje..no proszę i to bell ma takie cudo?
    tak wogóle kochana zapraszam Cię na moje rozdanie !Link:
    http://sweetperelka.blogspot.com/2012/01/uwaga-noworoczne-rozdanie.html

    OdpowiedzUsuń
  24. Dobrze, ze jeszcze nie musze sie martwic zmarszczkami :) ale za jakis czas pewnie go wyprobuje. Pozdrawiam i zapraszam do mnie w wolnej chwili ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Musze ale to muszę to wypróbować

    OdpowiedzUsuń
  26. Gdzie go dorwałaś? Ostatnio chciałam kupić go w naturze, ale był tylko ten w sztyfcie, kupiłam go,ale jakoś mi nie pasuje...
    +dodaje;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zamówiłam na Allegro :) Ale można go też kupić w małych osiedlowych drogeriach.

      Usuń
  27. fajny ciekawy i przydatny blog obserwuje i zapraszam na mojego bloga:)

    OdpowiedzUsuń
  28. nie wyobrażam sobie mojej kosmetyczcki bez kosmetyku jakim jest korektor pod oczy ! :) ja akurat używam L'oreal , Touche Magique - serdecznie polecam ;)
    pozdrawiam, żiwenszi

    OdpowiedzUsuń
  29. Też lubię ten korektor:). Teraz skusiłam się na wynalazek Hean i nie jestem za bardzo zadowolona.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny!
Wszelkie komentarze mile widziane :-)