Obserwatorzy

środa, 18 stycznia 2012

Korres, Lip Butter


Lip Butter to koloryzujące masełko do ust, które nie tylko barwi, ale też intensywnie pielęgnuje usta. Dzięki swoim nawilżającym właściwościom oraz treściwej konsystencji, kosmetyk stanowi doskonałą kurację dla suchych, popękanych, spierzchniętych ust.


Od dawna miałam ochotę na zakup tego masełka do ust, ale jego cena skutecznie mnie odstraszała. Masło dostępne jest w perfumerii Sephora i standardowo kosztuje 49 zł! Dość dużo, jak za produkt mający tylko 6 gramów. Na szczęście dzięki 30 % zniżce na kosmetyki do makijażu udało mi się to masełko kupić za 34,30 zł. Nadal sporo, ale już bardziej przystępnie! W podobnej cenie masełko dostępne było jeszcze całkiem niedawno na stronie sklepu http://www.asos.com


Masło znajduje się w plastikowy słoiczku, który jest dodatkowo zabezpieczony. Duży plus za to! Wiem, że dla wielu osób taka forma aplikacji jest niewygodna, ale mi to nie przeszkadza.


Czy masełko jest warte tych pieniędzy? Moim zdaniem niestety nie. Owszem, ma dużo plusów, jednak działanie jest moim zdaniem tylko doraźne. Ale od początku... Masło dostępne jest w kilku wersjach zapachowych i kolorystycznych. Ja wybrałam zapach jaśminu! Masełko jest w kolorze zgaszonego łososia. Na ustach daje bardzo naturalny efekt, lekko je rozjaśnia. Coś pięknego! Zapach jaśminu urzeka i jest dość trwały. Aplikacja masełka jest bajeczna. Generalnie same plusy!


Jednakże masełko to według mnie nie leczy ust i nie jest kuracją dla suchych ust. Działanie nawilżające jest doraźne. Usta są nawilżone tylko w momencie, kiedy masełko jest intensywnie użytkowane. Wtedy, owszem natłuszcza, odżywia i pielęgnuje. Ale po czasie usta wracają do stanu pierwotnego. Ja liczyłam na bardziej długofalowe działanie. Lubię to masło za efekt jaki daje, czyli naturalnie lśniące usta, kolor nude, przyjemny zapach. Ale raczej kolejny raz już go nie kupię!

17 komentarzy:

  1. czesto te maselko korras na blogach widze. chyba sprobuje, skoro mieszkam w atenach ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam zapach jaśminu, szkoda że za tą cenę masełko nie do końca spełniło swoje zadanie :/

    OdpowiedzUsuń
  3. zostałaś otagowana! http://sauria80world.blogspot.com/2012/01/tag-kobieta-kobiecie.html

    OdpowiedzUsuń
  4. no za tą cenę brak działania to jakiś żart...

    OdpowiedzUsuń
  5. łe, szkoda, że nie wypaliło
    Z drugiej strony jakbyś kusiła to skłonna byłabym kupić kolejne mazidło a to było by szaleństwem :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Szkoda, jednak opakowanie ma bardzo przyjemne :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Hmm, to na pewno się nie skuszę, bo mam często spierzchnięte usta i potrzebuję czegoś długotrwale nawilżającego ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Cena skutecznie odstraszająca :(

    OdpowiedzUsuń
  9. cena faktycznie dość wysoka:) nie dla mnie:)

    OdpowiedzUsuń
  10. W swoim czasie był na nie straszny szał na YT. Wygląda ładnie, ale Cena Czyni Cuda i skutecznie odstrasza.

    OdpowiedzUsuń
  11. szkoda ze działanie jest tylko doraxne

    OdpowiedzUsuń
  12. a ja obecnie testuję pomadkę alterra z rossmanna. :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Sama nie stosowałam, ale moja koleżanka je miała i pamiętam, że podobnie jak Ty nie była zachwycona. Ona miała straszny problem z wysuszonymi ustami i niestety nie pomogło, a kupę kasy straciła... Powiem Ci, że ta zniżka to najgorsza rzecz na świecie:-D Chodzę po tej sephorze, ogladam i obiecuję sobie, że nic nie kupię...a potem 1 rzecz, 2, 4 no przecież szkoda nie skorzystać z rabatu... Masakra:-D Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  14. Otagowałam Cię, więc jeśli masz ochotę to zapraszam :*

    http://moje-kosmetyki-byn.blogspot.com/2012/01/tag-owczyni.html

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny!
Wszelkie komentarze mile widziane :-)