Obserwatorzy

wtorek, 27 grudnia 2011

Douglas... i zycie staje sie piekne

Od dawna wiedziałam, że kupię w prezencie gwiazdkowym dla mojej mamy perfumy J'adore od Diora. Jednakże dość długo się do tego przymierzałam... Najpierw szukałam w internetowych drogeriach jakiś fajnych ofert promocyjnych, ale nic mnie nie zadawalało. Potem odwiedziłam perfumerie stacjonarne. Zarówno Sephora, jak i Douglas miały w swojej ofercie świąteczne zestawy od Diora, jednak były to duże zestawy i niestety, ale nie na moją kieszeń... Ostatecznie złożyłam zamówienie w internetowej perfumerii Douglas! Zrobiłam to w sumie dość późno i bałam się, że paczka nie dotrze, ale na szczęście wszystko poszło dobrze i prezent dotarł idealnie na czas!


Zamówienie złożyłam 13 grudnia 2011 roku. Mój przelew został zaksięgowany na drugi dzień, a 16 grudnia paczka została wysłana firmą kurierską GLS. 19 grudnia paczka wjechała już do Polski, a 20 grudnia wieczorem była już u mnie w domu! Czyli w tym przedświątecznym okresie paczka z Niemiec dotarła do mnie w ciągu 7 dni :-) Super! Na dodatek przesyłka była całkowicie darmowa!


Przesyłka była solidnie zapakowana w szarym kartonie. Dopiero po otwarciu ukazuje się logo perfumerii Douglas. Myślę, że to dobrze, bo inaczej mogłaby kogoś skusić po drodze...


Po otwarciu przesyłki zobaczyłam tylko niebieskie bibułki i pudełko :-) Przy składaniu zamówienia możemy zaznaczyć opcję darmowego pakowania na prezent i ja oczywiście z tego skorzystałam.


Przyznam, że bardzo mi się podoba ten elegancki sposób pakowania. Gwiazdka jest urocza! Ja niestety musiałam rozpakować ten prezent, ponieważ chciałam dołożyć kila rzeczy do tego pudełka.


Po otwarciu pudełka znów mamy niebieskie bibułki... Wiem, że to firmowy kolor drogerii Douglas, ale fajnie by było jakby takie prezenty były pakowane też w inne wersje kolorystyczne... Marzenia ;-)


Wszystko zostało dodatkowo zapakowane w ładną kosmetyczkę...


A z kosmetyczki wyjęłam takie oto zawiniątko...


No i ostatecznie gwóźdź programu...


Oprócz tego jako gratis dostajemy jedną próbkę w wersji damskiej oraz w wersji męskiej. No i gratis, który jest dodawany sezonowo do każdego zamówienia. Ja akurat załapałam się na miniaturkę tuszu do rzęs od Estee Lauder. Generalnie jestem bardzo zadowolona i cieszę się, że zostałam tak szybko i profesjonalnie obsłużona. Na każdym kroku byłam mailowo informowana o tym co dzieje się z przesyłką, potem mogłam ją śledzić na stronie GLS. Podsumowując - szczerze polecam!


33 komentarze:

  1. hej z tego co mi wiadomo pakują też jeszcze w 2 inne kolory ja miałam pakowane w czerwony kolor ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. szok!
    czuję się przekonana do takich zakupów:) wszystko pięknie i szybko (i pewnie taniej niż w PL)

    OdpowiedzUsuń
  3. pieknie:) Sliczny prezent, i taniej wyszlo?
    ja tam mysle ze niedlugo Douglas stacjonarny przestanie byc potrzebny:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam te perfumy :) Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  5. zapach jadore jest cudowny, też mam i uwielbiam. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. łał, ależ to pięknie zrobili :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Chyba zaprzyjaźnię się z Douglasem :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja Douglas uwielbiam, za to Sephory po prostu nienawidzę! Pewnie mama się ucieszyła z prezentu?! :))

    OdpowiedzUsuń
  9. Jestem zachwycona :)! Twoja mama pewnie była bardzo szczęśliwa z takiego prezentu :)

    OdpowiedzUsuń
  10. wow przepięknie to wszystko się prezentuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Super prezent, mama na pewno się ucieszyła :D Poza tym bardzo mi się podoba kosmetyczka i to, jak już sam zestaw Diora był zapakowany.

    PS: Zostałaś przeze mnie otagowana, zapraszam do zabawy :) http://kotwkosmetyczce.blogspot.com/2011/12/tag-motyle-2011.html

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo lubię ten zapach ale moim zdaniem to co jest importowane do polski to juz nie to samo co bylo kiedyś

    OdpowiedzUsuń
  13. o kurczę, ależ piękności, zazdroszczę :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Uwielbiam tak zapakowane paczuszki. Cieszą oko, a otwieranie tego to sama radość :D Dużo o J'adore słyszałam, a nie miałam jeszcze okazji go powąchać :(

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja czekam właśnie na zamówienie od nich i zastanawiam się jak mi zapakują :D j'adore jest śliczne! Świetny prezent

    OdpowiedzUsuń
  16. No pięknie zapakowane, naprawdę:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Faktycznie pięknie pakują! Jednak przesyłka z Niemiec 7dni to bardzo długo - nie wiem jak oni to robią, ale w 7 dni to przychodzą do mnie przesyłki z Korei zwykłą pocztą :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Uwielbiam ten zapach:)
    Zapakowane na 5:)

    http://kobiece-wariacje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja z tych perfum korzystam od 8-5 lat na początku były one kupowane normalnie u nas, któregoś dnia poszłam powąchać by kupić nowa buteleczkę i się skrzywiłam nie kupiłam. potem pojechałam do Anglii powąchałam je i pachniały jak powinny, a potem znalazłałam ów podróbkę z której teraz korzystam i pachnie jak powinna.

    OdpowiedzUsuń
  20. takie transakcje właśnie lubię! :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Kocham świąteczne opakowania Douglasa:) JA z kolei dostałam na opakowaniu złotego konika na biegunach, śliczny był, taki uroczy:)
    Zawartość paczki jest powalająca:)

    OdpowiedzUsuń
  22. A mogła bym się dowiedzieć ile za niego zapłąciłaś ??

    Kocham ten zapach.

    OdpowiedzUsuń
  23. Zostałaś przeze mnie zaproszona do wzięcia udziału w Tagu 5 noworocznych kosmetycznych postanowień.

    http://blizniaczki09.blogspot.com/2011/12/tag-5-noworocznych-postanowien.html

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny!
Wszelkie komentarze mile widziane :-)