Obserwatorzy

piątek, 31 sierpnia 2012

Małe uzupełnienie zapasów kosmetycznych :-)

Trochę mnie tu nie było, ale powracam :-) Przerwa od blogowania dobrze mi zrobiła. Biorę się za nadrabianie! A tymczasem poczyniłam małe zakupy...

Załapałam się na wyprzedaż kosmetyków w Biedronce :-)
Co prawda został mały wybór, ale ceny bardzo zmalały. 

Krem do depilacji skóry suchej i wrażliwej z Eveline kosztował zaledwie 3,99 zł. Lubię te kremy, ale czy naprawdę już do wszystkiego musi być dorabiana ideologia ekologiczna?  
Bio krem do depilacji brzmi komicznie...

Płyn do demakijażu oczu Bielenda także był przeceniony na 3,99 zł.
Za maseczki  z AA zapłaciłam 1,49 zł!


Odwiedziłam też drogerię Rossmann :-)


A na Allegro zamówiłam zapas kosmetyków w kapsułkach od Gal
Już kiedyś pisałam o tych kapsułkach do kąpieli i nadal je polecam.


Mój Narzeczony mieszkał u mnie przez jakiś czas i raz przygotowałam mu kąpiel z dodatkiem tych kapsułek. Potem mi się pytał, czego dodałam, że taka fajna była woda... I od tego momentu codziennie słyszałam, że on chce ''tłustą wodę'' ;-) Teraz ma zapas swoich kapsułek ;-)

Rozmawialiśmy też na temat mojej skóry, ale stanęło na pytaniu od Maćka jaka cera jest najlepsza?

- No generalnie tłusta, bo jest najgrubsza i najpóźniej się na niej tworzą zmarszczki...
- Ha, wiedziałem! Dlatego ja przytyłem, żeby mieć tłustą!

Musiałybyście przy tym zobaczyć jego triumfalną minę...

63 komentarze:

  1. Też mam raczej tłustą skórę i pocieszam się tym, że chociaż później będę mieć zmarszczki :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To chyba jedyny plus tłustej cery ;)

      Usuń
  2. Ten krem do depilacji mnie ciekawi, właśnie zastanawiam się nad jego kupnem:)

    http://coconutlimee.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Szkoda, że u mnie w biedronce nie ma już tych maseczek ;<

    OdpowiedzUsuń
  4. Biodepilacja, ehh czego to nie wymysla :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja omijam Biedronę przez te wyprzedaże, bo po urlopie portfel i tak leży i kwiczy :P A "tłusta woda" rządzi ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. A ja nadal nie zaszłam do Biedronki :D Ja mam cerę tłustą i mimo to mam straszne zmarchy mimiczne wokół ust :(

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam spojrzenie facetów na niektóre kwestie...rozbrajające :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Hahaha Twój facet lubi tłustą wodę a mój uwielbia bomby do kąpieli :D
    Fajnie, że udało Ci się dorwać te maseczki :)

    Buziaki, Magda
    PS.Zapraszam na nową notkę :)

    OdpowiedzUsuń
  9. nie lubię tej maseczki matującej z AA, jak dla mnie nic nie robi...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi te maseczki z AA są jeszcze nieznane :)

      Usuń
  10. mam chętkę na te kapsułki do kąpieli :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ale Ci się udało z tym płynem Bielenda :) Za 3,99 też bym wzięła, mimo zapasów :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Męska logika wymiata. MAseczki z AA znam, ale jakoś nie należą do moich ulubionych. Efekty są mało widoczne. Krem do depilacji Eveline też kupiłam, ale w tej drugiej wersji, na moje włoski kiepsko działa. Nawet ponadprogramowe trzymanie ich na nogach nic nie poradziło. Poza tym w moim przypadku jest strasznie niewydajny, bo depilując nogi do kolan zużyłam ponad pół tubki, a włoski nie dość, że zostały usunięte częściowo to odrosły równie szybko co po potraktowaniu maszynką. Więc puki co maszynka opłaca mi się bardzie. Ale przymierzam się do domowej depilacji woskiem na ciepło.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, ja też myślę intensywnie nad woskiem w domowym zaciszu, ale boję się bólu...

      Usuń
  13. A to dobre...od dziś wykorzystam tą frazę przy każdej nadarzającej się okazji ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. uśmiałam się :D

    świetnie zakupy :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Lubię to mydło mango, pięknie pachnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To fajnie, bo zamierzam je dać na prezent :)

      Usuń
  16. Ten krem do depilacji z Eveline miałam ale był średni :(

    OdpowiedzUsuń
  17. ja omijam biedronkę i w ogóle staram się omijać drogerie ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. po tą Bielende to się chyba wybiorę, kusząca cena;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie lubię kremów do depilacji, drażni mnie ich słaba skuteczność na moich włosach i okropny zapach podczas zabiegu. Bielendę do demakijażu też mam, ale na razie czeka na swoją kolej. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie kremy są skuteczne, jak się odpowiednio długo poczeka (nawet 15-20 minut) i wszystko schodzi :)

      Usuń
  20. może uda mi się na coś jeszcze załapać w Biedrze ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Lubię dwufazówki z Bielendy:-)też mam cerę tłustą;-)

    OdpowiedzUsuń
  22. u mnie nawet po normalnej cenie płynu już na drugi dzień nie było ;o ale jest świetny, bardzo go lubię!

    OdpowiedzUsuń
  23. hahah tłustą wodę :D przejdę sie do Biedry bo dobre ciacha przynosicie :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja mam cerę mieszaną.

    Jestem ciekawa tego kremu do depilacji :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Mój Mąż też lubi gdy wlewam mu do wanny jakieś sole albo olejki :) Oj ci nasi faceci :)

    OdpowiedzUsuń
  26. ciekawe czy w moich Biedronkach znajdę jeszcze ten krem do depilacji :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Kapsułki Gal- znowu o nich zapomniałam!

    OdpowiedzUsuń
  28. O kurcze, to ja też będę musiała zamówić te kapsułki, skoro są takie fajne :) Nawet nie wiedziałam, że w Biedronce były przeceny ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. malinowa maseczka :)? mniam!

    OdpowiedzUsuń
  30. super zakupki! :) miałam ten płyn Bielendy i zmywał fajnie, ale przy tym tak mocno natłuszczał.. :/

    OdpowiedzUsuń
  31. Ostatnio zastanawiałam się nad zakupem tego płynu z Bieledy, ale zrezygnowałam i sięgnęłam po sprawdzone mleczko do demakijażu z Ziaji:) Może następnym razem się przełamie:)

    OdpowiedzUsuń
  32. Bielenda :))) Dzieki Magdzie ze spotkania zakupiłam i jestem zadowolona i to bardzo :)

    OdpowiedzUsuń
  33. hahah, genialne podsumowanie Maćka :) ja też dziś odwiedziłam Rossmanna i uzupełniłam braki, chciałam suchy szampon Frottee, ale nie był już w promocji więc pozostałam wierna Isanie :)

    OdpowiedzUsuń
  34. U mnie w Biedronce na wyprzedaży kosmetycznej zostały same nieciekawe rzeczy. Kupiłam aż 1 maseczkę AA... - zaszalałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  35. Też mam tłustą cerę :)

    Zakupy naprawdę fajne :-) Ale robienie wszystkiego na trend eko i bio jest trochę nielogiczny, skoro sa tam te same składniki co w tych bez dopisku eko. Nie mowie nic złego o ekologicznych kosmetyków, ale takich prawdziwych, nie udawanych.

    OdpowiedzUsuń
  36. wiem ze to nie do tematu ale jaki niedrogi cien do powiek polecasz(najlepiej w szarym odcieniu lub kilka odcieni )??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej... Niestety nie używam szarości :/ Ale poszukałabym czegoś z Essence, My Secret i Catrice. Znam te cienie, kosztują grosze, a są bardzo ok :)

      Usuń
  37. Ja też zakupiłam te maseczki :)
    Obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Nawet nie wiedziałam o przecenach w Biedronce. Zawsze mam tam nie po drodze :/

    OdpowiedzUsuń
  39. hehe skąd ja znam te rozmowy o cerze?? mój też ma tłustą i się głupi cieszy, że mniej zmarszczek etc - właśnie wysłałam go dermatologa, już mu tak wesoło nie będzie ;o

    OdpowiedzUsuń
  40. Nie cierpię kremów do depilacji :D Czy trzymam 5 czy 15 min i tak nie działają zadowalająco.

    Producenci widzą, ze teraz jest moda na bycie eko, żerując na nawiności konsumentów i sygnując swoje produkty mianem eko, a raczej "eko", "bio" itp.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja właśnie trzymam te kremu 15-20 minut i wszystko schodzi do zera :)
      Z tym ''eko'' masz oczywiście rację!

      Usuń
  41. Chyba też sobie będę tak tłumaczyć, że przytyłam, żeby później mieć zmarszczki :D

    OdpowiedzUsuń
  42. Zaraz lecę do Biedronki na promocje :))

    OdpowiedzUsuń
  43. I ja ostatnio kupiłam ten suchy szampon - uwielbiam go stosować. Dziś uratował mnie przed myciem włosów

    OdpowiedzUsuń
  44. hahahahahaha <3
    dobrze ! więc moje nadprogramowe kilogramy są po to żeby mieć tłustą cerę :D

    OdpowiedzUsuń
  45. też załapałam się na tą wyprzedaż ;)M

    OdpowiedzUsuń
  46. Co to jest dokładnie Marki SIGNAL? czy to po prostu płyn do płukania ? ostatnio słyszałam o nowym produkcie pasto - płyn do płukania ?? ale nigdzie się nie natknęłam :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zwykły płyn do płukania ust. A tym nowym produktem czuję się zainteresowana! Niestety, jeszcze nigdzie czegoś takiego nie widziałam...

      Usuń
  47. Kurcze, zazdroszczę takich urodzajnych Biedronek, w moich to pustki takie, że masakra:(
    Skusiłam się też na ten krem Kamill. No i te kapsułki od Gal mnie zaintrygowały - muszę obadać sprawę.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny!
Wszelkie komentarze mile widziane :-)