Obserwatorzy

piątek, 1 listopada 2013

Manicure hybrydowy


Kilka tygodni temu wybrałam się pierwszy raz na manicure hybrydowy. Kiedyś przez długi okres czasu nosiłam żel na naturalną płytkę paznokcia i byłam z tego bardzo zadowolona. Żel trzymał się średnio od czterech do sześciu tygodni. Wielkim plusem był fakt, że mogłam wtedy malować paznokcie zwykłym lakierem i na żelu trzymało się to spokojnie tydzień czasu. Wracając jednak do paznokci hybrydowych to traktuję to trochę jak eksperyment i sama nie wiem do końca co o tym myśleć. Moja kosmetyczka używa produktów CND Shellac, które jakościową są bardzo dobre. Paznokcie pomalowane lakierem hybrydowym wyglądają naturalnie i ładnie. Świetnie imitują zwykły lakier do paznokci. Idealnie wyglądają przez okres dwóch tygodni. W trzecim tygodniu odrost jest już zazwyczaj mocno widoczny, a w czwartym tygodniu u mnie pojawił się odprysk. Oczywiście był to już zbyt długi czas noszenia, ale akurat tak się złożyło, że wcześniej nie mogłam iść na wizytę. Nie wiem, czy dalej będę chodzić na taki manicure... Z jednej strony jest to bardzo wygodne, a z drugiej strony trochę nudne, kiedy przez kilkanaście dni nie ma możliwości zmiany koloru. Mając już porównanie do innej tego typu usługi stwierdzam, że żelowanie naturalnej płytki paznokcia jest dużo lepsze i bardziej ekonomiczne. Miałyście już styczność z paznokciami hybrydowymi? :-)


Poprzednio nosiłam mój ulubiony kolor, czyli ciemne bordo :-)


A kolekcja lakierów sobie czeka... Najgorsze, że mam ochotę kupować kolejne ;-)



61 komentarzy:

  1. Miałam hybrydę na paznokciach tylko raz, a mianowicie przed swoim ślubem,by nie martwić się o ewentualne odpryski :) potem ją zdjęłam,bo to trzeba ciągle pamiętać,żeby iść na uzupełnienie,itd a tak sobie wieczorami w domu sama dbam o swoje pazurki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przed ślubem też na pewno zrobię :-)

      Usuń
  2. robię hybrydy zawsze na jakieś ważniejsze okazje albo wyjazdy, czy też wakacje. Moja kosmetyczka też używa CND Shellac. Podczas wakacji, świąt itd nie chcę się stresować, że coś mi się stanie z lakierem na paznokciach a ja nie będę miała czasu pomalować ich jeszcze raz i moje dłonie będą wyglądać fatalnie. Więc shellac to dla mnie idealne rozwiązanie :) 1-2 tygodnie spokoju :) a na codzień męczę po prostu swoje zwykłe lakiery na naturalnych pazurkach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie to jest idealne rozwiązanie, żeby mieć święty spokój :-)

      Usuń
  3. Ja mam w planach zrobienie sobie manicure hybrydowego na Święta:-)

    OdpowiedzUsuń
  4. bardzo ładne, masz podobne palce do mnie ;)
    Też bym sobie tak okazyjnie zrobiła ;))

    OdpowiedzUsuń
  5. Chciałabym spróbować tej metody. Mam w domu lampę UV, więc w sumie mogłabym sobie zafundować na próbę jakiś lakier hybrydowy. Niestety mam złe wspomnienia po paznokciach żelowych - obojętnie, kto mi je wykona, trzymają się u mnie do 3 dni.. Chyba mam jakieś dziwne paznokcie. Nie wiem, czy w takim razie jest sens próbować hybrydy... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasami tak jest. U mojej mamy też się nic nie trzyma na paznokciach.

      Usuń
    2. może być tak, że Twoje paznokcie 'nie tolerują' żelu. Spróbuj akryl, albo mani hybr.

      Usuń
  6. Chodzi za mną manicure hybrydowy. Malowanie codziennie paznokci które i tak odpryskują z powodu codziennych obowiązków domowych mi się nie uśmiecha.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to odpryskiwanie jest najgorsze :/

      Usuń
  7. Hybryda jest bardzo wygodna, ale przez 2 tygodnie nosi się jeden kolor, co mnie strasznie nudziło.

    OdpowiedzUsuń
  8. ja nigdy nie miałam takich paznokci, Twoje wyglądają genialnie

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo ładne :-) Jak nie masz co zrobić z tymi lakierami to chętnie je przygarnę ;-)

    OdpowiedzUsuń
  10. French prezentuje się bardzo, bardzo elegancko i estetycznie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. To jest fajna opcja na wakacje, jak sie nie chce martwic odpryskami i malowaniem, ale na codzien i tak maluje paznokcie 2-3 razy w tyg i sie przyzwyczajilam do zmian kolorow:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Miałam kilka razy i zawsze byłam zadowolona. Niestety gorzej, kiedy już zacznę je zrywać i na płytce pozostaje trudna do zmycia (czyt. wymagająca chwili wolnego czasu) powłoka. Ogólnie jestem na plus :)))

    OdpowiedzUsuń
  13. Podobają mi się, kocham frenche zwłaszcza lubiłam noszą żele ;) teraz tylko maluję lakierami.

    OdpowiedzUsuń
  14. Ta kula na lakiery świetna będę musiała się za czymś takim rozejrzeć nie miałam jeszcze takiego mani - ale bordowy lakier przypadł mi bardzo w gusta :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Też wolę pożelowane naturalki, hybrydy się u mnie w ogóle nie sprawdzają :/

    OdpowiedzUsuń
  16. Dla mnie hybryda na dłuższą metę pewnie byłaby już zbyt nudna. Aczkolwiek jest to wygodne, że przez dwa-trzy tygodnie nie trzeba się martwić o wygląd paznokci. Miałam hybrydę - frencha raz, ale niestety już na drugi dzień pojawił mi się odprysk, potem po 3-4 dnia kolejne spore... Zmyłam po tygodniu;/ We wtorek idę na kolejną, robioną OPI, zobaczymy jak się utrzyma.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawe, czy ta OPI się lepiej sprawdzi? Będę czekać na relacje :)

      Usuń
  17. ślicznie się prezentuje, ale nie chciałabym chyba chodzić 2-3 z jednym kolorem :)

    OdpowiedzUsuń
  18. nigdy nie miałam hybrydy, tipsów, żeli i innych takich, ale Twoje wyglądają bardzo ładnie i naturalnie :)

    OdpowiedzUsuń
  19. ja miałam hybrydę raz przed ślubem i byłam zadowolona,
    ale miałam ją również na stopach i to chyba powtórzę :)

    pozdrawiam serdecznie
    Marcelka Fashion

    :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przed ślubem też na pewno zrobię :)

      Usuń
  20. MOja mam robi hybryde i jest z niej bardzo zadowolona. Ja nie wiem czy bym wytrzymała z jendym kolorem tak długo. A od momentu zakupu Poshe malowanie paznokci stało się o wiele szybszą czynnością.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wysuszacze bardzo ułatwiają sprawę z malowaniem :)

      Usuń
  21. Na ktoryms blogu czytalam, ze hybryda strasznie zniszczyla dziewczynie paznokcie, dlatego osobiscie sie nie skusze, wole nie ryzykowac :P

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie miałam do czynienia z hybrydami, więc nie bardzo mogę Ci doradzić. Kilka lat temu skusiłam się na żele i żałuję tej decyzji do dzisiaj- wcześniej mialam mocne, nierozdwajające się paznokcie, a teraz mimo ze minęło duuużo czasu to nadal narzekam ;/

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja tez bardzo lubie hybryde :) Ale ten bordowy na Twoich dloniach wyglada oblednie :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Miałam hybrydę ale moich paznokci się kompletnie nie trzymała. Po kilku dniach nie miałam już 4 paznokci, więc tę metodę sobie podarowałam.

    OdpowiedzUsuń
  25. Hybrydowy manicure prezentuje się naprawdę pięknie, ale masz rację... Szybko się nudzi! Z tego względu sama nie zdecydowałabym się na takowy. No i niestety niszczy trochę płytkę paznokcia.

    OdpowiedzUsuń
  26. nie miałam hybrydy... i raczej mieć nie będę wiem, że jest to wygodna forma jednak twierdzę, że moje paznokcie sa zbyt delikatne i pamiętam, że sam żel dawał im nieźle w kość - preferuje naturę :) i samodzielne malowanie pazurków :)

    OdpowiedzUsuń
  27. miałam wielokrotnie hybrydę i ze swoją panią od pazurków wymyśliłyśmy półhybrydę :) czyli sam podkład hybrydowy i na to zwykły lakier który można zmywać po 3-5 dniach , podkłąd zostaje jest nie zmywalny zwykłym zmywaczem i powoduje że zwykły lakier dłużej się trzyma :) polecam wypróbować

    OdpowiedzUsuń
  28. sliczne pazurki! hybrydy nigdy nie mialam ;) w wolnej chwili zapraszamy do nas ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Miałam raz takie mani, ale nie byłam z niego zadowolona. Ale to wina Pani która mi go robiła, po pierwsze był nie estetyczny zbytnio, widać było niedociągnięcia, a po drugie po nim miałam bardzo zniszczoną płytkę.

    OdpowiedzUsuń
  30. Nigdy nie miałam żadnych tipsów, żeli itd. Jakoś nie mogę się przekonać.

    OdpowiedzUsuń
  31. pięknie wyglądają Twoje pazurki, ja się jakoś nie mogę przekonać do tych hybrydek:/

    OdpowiedzUsuń
  32. ja jednak wole swoje pomalowane lakierem ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. Urzekł mnie Twój słoiczek z lakierami :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Nigdy nie miałam hybrydy ,lubię często zmieniać kolory na pazurkach, twój french manicure bardzo ładnie wygląda;)

    OdpowiedzUsuń
  35. Bordo! *.* Obecne są ładne, naturalne :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Również robiłam tylko raz, ale byłam bardzo zadowolona:)
    Ciekawy blog:) Zapraszam do siebie http://secretaddiction86.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  37. Dziewczyny.. !! no nie mogę tego czytac... co wy gadacie ? Manicure hybrydowy nie niszczy płytki paznokcia ! (tak samo jak żel, akryl itd) To nieodpowiednie sciąganie ją niszczy... Dam głowę uciąć, że każda zdejmowała jakąkolwiek masę z paznokcia NA SIŁĘ (pewnie zęby poszły w ruch, jakieś podważanie itd.). I własnie tak powstaje opinia, że żel, akryl itd niszczą paznokcie... no ręce opadają... Każdy materiał trzeba odpowiednio zdjąć, odpowiednimi rzeczami z odpowiednimi umiejętnościami...

    Chwała temu kto wymyślił hybrydę. Jest to świetna sprawa, dla osób które chca uzyskac naturalny efekt i nie martwic sie o odpryski. Hybryda jest 'miekka' wiec jest podatna na wygiecie paznokcia itd.. dlatego trzeba uwazac, przeciez to nie beton. Najlepiej używac rękawiczek przy pracach domowych, ogródku itp. rzeczach. Ponadto hybryda zajmuje krótką chwile, wiec jest idealna dla zapracowanych osób, które nie mają czasu siedziec wiecej czasu, czekac na wyschnięcie itd.

    OdpowiedzUsuń
  38. hybryda wydaje mi się dobrym rozwiązaniem podczas wakacyjnych wojaży, zwłaszcza w ciepłych krajach, no bo komu chciałoby się w skwarze jeszcze malować paznokcie, odpryskujące po basenie... (ja np. malowałam, ale byłam wtedy młoda i łatwiej było mi się schylać:D - żartuję:)) Hybryda - jestem za, ale na urlop, w innym wypadku, jako lakieromaniaczka mogłabym się za szybko znudzić:)

    OdpowiedzUsuń
  39. Piękne pazurki :) Ten bordowy jest cudny *_* i "malutko" masz tych lakierów haha :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Sama przerzuciłam się na hybrydę i sama się jej uczę :) Często niestety właśnie nie mam czasu na malowanie paznokci, dlatego zdecydowałam się na nią, ale nie wykluczam, że od czasu do czasu będę wracać do lakierów :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Lakierów taka masa, że spokojnie można je sprzedawać :)
    Hybrydy, jak i żele są w równym stopniu zachwalane, więc naprawdę trzeba wchodzić w szczegóły, żeby zdecydować, co jest jednak lepsze. Może w ramach odmiany nie robić niczego?

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny!
Wszelkie komentarze mile widziane :-)