Obserwatorzy

wtorek, 20 sierpnia 2013

ShinyBox Sierpień 2013


Wakacyjny relaks z ShinyBox, czyli sierpniowe pudełko. Wizja wody, leżaka, parasola i okularów jest przyjemna, ale aura za oknem jest zupełnie inna. Przydałby się jedynie ten parasol, ale w celu ochrony przed deszczem ;-) Dziś poczułam zbliżającą się jesień... I to wcale nie jest przyjemne. Niestety, ale zawartość sierpniowego pudełka wcale mi nie poprawiła humoru...


Wszystkie kosmetyki są pełnowymiarowe. Najbardziej cieszą mnie marki najmniej znane. Akurat chciałam sobie kupić jakiś produkt do ochrony końcówek włosów. ShinyBox idealnie trafiło z serum na zniszczone końcówki włosów marki Indola, która jest mi obca. Z prawdziwą radością wypróbuję także zmiękczający balsam do rąk DeBa BIO Vital. Po pierwszym użyciu jestem bardzo zadowolona, świetny zapach i ekspresowe wchłanianie. Z chęcią poznam także nawadniającą maskę do twarzy z Dermedic. Natomiast produkt Bielendy jakoś mnie nie cieszy. Kolejny płyn micelarny, który po prostu wypróbuję. Koncentrat antycellulitowy z Marion to według mnie nieporozumienie. Raz, że nie lubię produktów chłodzących, a dwa to w tak krótkim czasie stosowania nie ma szans na jakiekolwiek działanie. Pudełko oceniam na trójkę z plusem. A Wam jak się podoba? ;-)


27 komentarzy:

  1. fajne kosmetyki ; ) . Niestety pogoda za oknem faktycznie typowo jesienna . ;/

    OdpowiedzUsuń
  2. świetne pudełko w tym miesiącu! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten krem do rąk zapowiada się świetnie, właśnie się nim wysmarowałam :D I jak on pachnie! A odczucia co do pudełka też mam dość mieszane :)

    OdpowiedzUsuń
  4. tym razem ciekawe produkty, chyba nadrabiają poprzedni miesiąc ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zdecydowane - nie dla Bielendy i Marionu, reszta - bardzo pozytywnie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak dla mnie bardzo fajna zawartość :) Czekam na recenzje serum :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ten produkt z Marion to według mnie totalny niewypał...

    OdpowiedzUsuń
  8. Poza Dermedicem (za dużo go w SB według mnie) i Bielendą, to pudełko nawet mi się podoba. Nie kupiłabym, ale złe nie jest.

    OdpowiedzUsuń
  9. Bielenda i Marion to chyba pomyłka...resztę w chęcią bym wypróbowała, gdyż nie znam tych marek.

    OdpowiedzUsuń
  10. Nawadniająca maska do twarzy z Dermedic mnie zainteresowała :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Zainteresowała mnie zawartośc tego pudełka. Przyjemny boxik :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam dosyć mieszane uczucia co do zawartości ale raczej nie jest źle :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ciekawa jestem maski nawadniającej i to wszystko:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo podoba mi się to pudełeczko - świetne produkty :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Faktycznie bez wielkiego zachwytu. No ale takie pudełka, to loteria. Dla mnie niestety zbyt kosztowna zabawa, by ryzykować z nietrafionymi produktami. Dobrze, że chociaż serum trafione :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Kilka rzeczy mnie zaciekawiło, ale nie wywołuje pudło zachwytu.

    OdpowiedzUsuń
  17. Jedynym kosmetykiem, który faktycznie mnie zainteresował jest serum na końcówki Indola

    OdpowiedzUsuń
  18. Moim zdaniem wszystkie fajne:) ja zawsze znajdę coś dla siebie:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Już widziałem to pudełeczko na innych blogach! Ja zawsze pragnę kolorówki! Haha : ))
    Mam nadzieję, że znajdziesz jakąś perełkę. Miłego testowania!

    OdpowiedzUsuń
  20. Kilka fajnych kosmetyków znalazło się w pudełku, ale szału nie robi;)
    Tak jak napisałaś - na trzy z plusem ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Hej świetny blog :) zapraszam do mnie można obserwować :)

    http://alex-faashion.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  22. Bardzo fajna zawartość pudełeczka :D

    OdpowiedzUsuń
  23. w tym miesiacu pudeleczko wyglada naprawde ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  24. kolejny powód żeby nie zamawiać tych boxów... :) kiedyś strasznie się na nie napaliłam, ale kiedy zobaczyłam jakie "luksusowe" marki oferują jakoś mi przeszło

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny!
Wszelkie komentarze mile widziane :-)