Obserwatorzy

piątek, 15 lutego 2013

Rimmel, Apocalips, 501 STELLAR - pierwsze wrażenia


Koniec koloru jaki znałaś do tej pory! Wstrząsająco głębokie odcienie i zjawiskowo gładki połysk.

Nowa szminka w płynie łączy w sobie najlepsze koncepcje szminki i błyszczyka - soczysty płyn z czystymi pigmentami koloru o bogatym kolorze, fenomenalny połysk i wyjątkowy komfort, który utrzymuje się przez cały dzień.

Formuła szminki sprawia, że usta mają wyjątkowo mocny i odważny kolor. Nowa szminka w płynie, APOCALIPS, to kremowa i odżywiająca konsystencja, która za jednym pociągnięciem fantastycznego, nowego aplikatora z mikro-zbiorniczkiem, łatwo i równomiernie się rozprowadza, pozostawiając usta w pięknym kolorze oraz nawilżone godzina po godzinie. To koniec znanego dotąd koloru.


Bardzo podoba mi się to opakowanie. Eleganckie i takie nowoczesne. Co istotne! Apocalips posiada zabezpieczenie w postaci małej naklejki z nazwą koloru. Żeby odkręcić błyszczyk trzeba przerwać naklejkę. Oprócz tego przed premierowym użyciem szyjka butelki jest czysta. Dla mnie to istotne, bo dzięki temu mamy pewność, że produkt nie był wcześniej otwierany.


Posiadam kolor numer 501 STELLAR.

Moje usta naturalnie są dość jasne. Zobaczcie jak mocny jest ten odcień!


Dopiero na zdjęciach zauważyłam, że krzywo pomalowałam usta ;-) Wybaczcie! Ale ogólnie aplikator jest przyjemny w obsłudze. Faktycznie posiada on z jednej strony mikro zbiorniczek. Jest to zagłębienie w gąbce, gdzie zbiera się trochę więcej produktu. Dzięki temu usta można pomalować na raz i nie trzeba kolejny raz zanurzać aplikatora. Świetnie pomyślane.


Do tej pory najpopularniejszym lakierem był ten od YSL. Teraz mamy tańszy drogeryjny odpowiednik. Błyszczyk na ustach prezentuje się soczyście. Bardzo ładnie błyszczy, ale nie jest to błysk rażący, a taki o satynowym wykończeniu. Mimo dość mokrej konsystencji podstawą są wypielęgnowane usta, gdyż inaczej suche skórki zostaną delikatnie podkreślone. Trwałość jest niesamowita. Błyszczyk jest tak jakby przyklejony do ust. Minusem jest fakt, że zostawia ślady i można by pomyśleć, że zwyczajnie się ściera. Ale nie! Mimo jedzenia i picia kolor nadal jest intensywny i po prostu trwa na ustach, chociaż nie wygląda już tak perfekcyjnie. Nie byłam w stanie w tak krótkim czasie sprawdzić, czy ten lakier trwa na ustach cały dzień. Mogę jedynie potwierdzić, że kolor wygląda dobrze przez długi okres czasu, dopóki właśnie nie zaczniemy pić, jeść, czy się całować ;-) Po kilkugodzinnym noszeniu lakieru czułam lekkie wysuszenie i ściągnięcie ust. Miałam potrzebę zaaplikowania pomadki pielęgnacyjnej. Moje pierwsze wrażenie są jak najbardziej pozytywne i mam ochotę na jeszcze inne kolory.


Kolor zdecydowanie ma MOC! W świetle dziennym nie widzę się w tym kolorze. Dla mnie jest zbyt odważny i aż za bardzo przyciąga spojrzenia. Kolor jest lekko neonowy. Ale już wieczorem w sztucznym świetle wygląda bardzo ładnie i chyba mi pasuje. Chociaż mama stwierdziła, że wyglądam jak laleczka. Eee, przyjmuje to za komplement ;-) Podoba Wam się ten kolor?



Źródło: Rimmel Polska

107 komentarzy:

  1. Przyznam, że efekt jest bardzo zachęcający :)
    A jaki piękny kolor!

    OdpowiedzUsuń
  2. Mnie kusi ten nudziak i delikatny róż :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Twoje usta pięknie prezentują się w tym kolorze :) Choć rzeczywiście, jest bardzo odważny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Kolor to taki lekki neon jak dla mnie ;-)

      Usuń
  4. ja mam odcień solstice - wzięłam w ciemno, bo nie było żadnych testerów, jak go otworzyłam to przeraziłam się, że nie będzie mi pasował, bo kolor jest dość intrygujący, ale okazało się, że jest idealny dla takiego bladziocha jak ja, fajnie ożywia twarz, jedyny minus to taki, że trzeba go używać dość oszczędnie, bo inaczej osiada na zębach. Ale tak jak Ty - mam ochotę na więcej, i to właśnie Stellar jest teraz na moim celowniku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, właśnie zapomniałam o tym wspomnieć, że mi ubrudził zęby. Ale pomyślałam, że to ja jestem ciapa i nie umiem za dobrze go aplikować. Dobrze wiedzieć, że nie tylko mi się tak stało. Faktycznie, spróbuję oszczędniej go nakładać.

      Usuń
  5. oj oj oj kolor jak najbardziej mój :D jak tylko wyzdrowieję pędzę obadać temat! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Też mam ten odcień i jeszcze najjaśniejszy cielisty, bardzo przypadły mi do gustu. Kuszą mnie jeszcze ze dwa odcienie;)

    OdpowiedzUsuń
  7. a jak zapach i smak? bo ja jestem strasznym oblizywaczem :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapach charakterystyczny dla Rimmel. Niezbyt przyjemny, ale co kto lubi ;-) Smak... Hmm, nie zjadłam go ;-) Chyba nie ma żadnego posmaku.

      Usuń
  8. Też się kręcę koło tych błyszczyków już od jakiegoś czasu, widziałam też nieco tańsze z bell..trwałość podobna, ale wybór kolorów niewielki: czerwony, różowy, pomarańczowy i fioletowy...a wszystkie baaardzo "wściekłe" i nie ma z czego wybrać:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko z Bell to są inne produkty, bo chyba chodzi Ci o lip tint? Lip tint bardziej wżera się w usta bez połysku. A tutaj po prostu mamy trwałą szminkę w płynie o wykończeniu lakieru :)

      Też nie przepadam za takimi wściekłymi kolorami...

      Usuń
  9. Pięknie to wygląda:) ta wersja jest także zbyt mocna dla mnie ale już jakiś róż lub fuksja to inna para kaloszy :)

    OdpowiedzUsuń
  10. bardzo ładnie wygląda:) pudełeczko faktycznie jest bardzo eleganckie!
    przygarnęłabym jakiś dzienny kolorek:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Na Twoich ustach prezentuje się FENOMENALNIE!!! Wspaniały kolor!

    OdpowiedzUsuń
  12. Ktoś wie w jakiej cenie to cudeńko ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdzieś czytałam, że 23,99 zł w Rossmannie.

      Usuń
  13. o kurcze ale intensywny :)

    OdpowiedzUsuń
  14. fajny wynalazek, ale ja jednak szminki wole :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Mam ochotę na odcień Apocaliptic :)

    OdpowiedzUsuń
  16. kolory mają cudowne !
    muszę się skusić na chcoiaż jeden :)

    OdpowiedzUsuń
  17. mam na nie ochotę odkąd pierwszy raz pojawił się news, że coś takiego będzie :)

    ten kolor jest cudowny i mam nadzieję, że go dorwę.

    ps. Kochana nie maziaj tak tej górnej wargi ;) taki piękny kolor, pełne usta a pozbawiłaś się łuku pięknego, bo niedomalowany. efekt na pewno byłby dużo lepszy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, wiem, wiem :) Poprawię się! Ty masz usta idealne do takich kolorów!

      Usuń
  18. Zapowiada się interesująco. Ten kolor jednak zupełnie nie jest dla mnie- musze przyjrzeć się tym jaśniejszym :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jaśniejsze prezentują się nieźle i też mnie kuszą :)

      Usuń
  19. Hmm...ciekawy i kuszą mnie te dwa najjaśniejsze odcienie. Ciekawe jak na żywo będą się prezentować.

    OdpowiedzUsuń
  20. świetnie to wygląda, tak soczyście :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Kurcze podoba mi się :) Chyba jednak wybrałabym inny kolor, ta czerwień nie do końca mi pasuje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie ten kolor jest taki nie określony. Niby ma pomarańczowe tony, trochę różowych, a ostatecznie ma coś z czerwieni :)

      Usuń
  22. Świetnie wygląda, te lakiery ogólnie kuszą ze wszystkich stron, pewnie ulegnę i sprawię sobie choć jeden, choć raczej w bardziej stonowanym odcieniu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No te stonowane kolory też mnie kuszą :) Ten mój jest bardzo odważny!

      Usuń
  23. wow ale intensywny, może się skuszę na jakiś inny kolor

    OdpowiedzUsuń
  24. o ła! ale piękny kolor, chyba będzie mój :P

    OdpowiedzUsuń
  25. Kolor jest cudowny- idealny na wakacje. Będę dziś w Rosie to je pomacam:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Latem do opalonej skóry na pewno będzie wyglądał nieźle :)

      Usuń
  26. uwielbiam tego typu kosmetyki do ust :) kolor cudowny, może za jakiś czas się skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Mi mama powiedziała, że wyglądam jak te rozkładane ruskie laleczki w tym kolorze xd tak więc nie jest dobrze i raczej zainwestuję w odcien nude ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chochliku, jak matrioszka? To na pewno uroczo wyglądasz :-))

      Usuń
    2. Możliwe, że o to chodziło, ale to raczej było w negatywnym znaczeniu ;p zresztą sama widzę, że w mocnych kolorach jednak nie wyglądam ;)

      Usuń
    3. Może moja mama miała to samo na myśli ;-)) Muszę jej spytać :)

      Usuń
  28. Też mam ten kolor i na początku pomyślałam, że nie będę w nim wyglądać dobrze. Najbardziej lubię nudziaki. No, ale spróbowałam go nałożyć, gdy wybierałam się na spotkanie wieczorne i nie mogłam uwierzyć jak cudownie wygląda na ustach :-)).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację :) Kolor jest mega odważny, ale wieczorem jakoś tak inaczej wygląda :)

      Usuń
  29. a ja mam nr 100 i nie jestem zadowolona...dziś będę o nim pisała ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. Wygląda niesamowicie intensywnie. Macałam je ale ostatecznie nie mogłam się zdecydować na kolor i odpuściłam. Dlatego że są typowe, niczym nie zaskakują i moja szuflada jest pełna podobnych, więc po co powielać?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem :) Ja jeszcze nie miałam takich cudaków ;-)

      Usuń
  31. mam, ale nie on jest nie dla mnie :P

    co nie znaczy...że nie jest piękny!!! cudownie Twoje usta wyglądają w takim kolorze :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Bardziej pasują mi matowe wykończenia ;))

    OdpowiedzUsuń
  33. Piękny kolor, ale faktycznie trochę krzywo Ci się maznęło :D Ale to nic :D A powiedz mi jak on "leży" na ustach? Jest mokry jak błyszczyk, czy zastyga jak tint?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest mokry :) I właśnie wszędzie zostawia ślady. A jak już ''zejdzie'' ta mokrość to wygląda bardziej jak tint i sobie trwa na ustach. Gdyby nic nie jeść i nie pić to raczej przez cały czas pozostaje mokry :)

      Usuń
  34. Ja się na pewno skuszę na inne kolory:) Mam 'Nude Eclipse' i jestem bardzo zadowolona;))

    OdpowiedzUsuń
  35. Śliczny kolorek, idealny na wieczorne wyjście. Choć pewnie na początek skuszę się na jakiś "spokojniejszy" odcień.

    OdpowiedzUsuń
  36. Pięknie wygląda ale czy nie jest "klejący" po nałożeniu?

    OdpowiedzUsuń
  37. Kolor śliczny. Ogólnie z tej serii wszystkie są fajne :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Ja nie przepadam za takim kolorem i na ten na pewno bym się nie skusiła.

    OdpowiedzUsuń
  39. soczysty! :) ale dla mnie kolorek nieodpowiedni, poszukałabym czegoś mniej wyraźnego dla siebie. :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Cudnie wygląda :) Choć kolorek by do mnie nie pasował

    OdpowiedzUsuń
  41. Widziałam już na kilku blogach i baaardzo mi się podobają:D

    OdpowiedzUsuń
  42. Cudowny kolor! Miałam ochotę na dwie Apokalipsy, ale jakoś się powstrzymałam :D. Muszę zredukować ilość produktów do ust, to wtedy pomyślę ponownie.

    OdpowiedzUsuń
  43. mam go ! efekt na ustach jest zniewalający:)

    OdpowiedzUsuń
  44. Ale kusisz :D Super wygląda;)

    OdpowiedzUsuń
  45. Świetny kolor! Ciekawa jestem też jakiegoś cielistego :-)

    OdpowiedzUsuń
  46. chciałabym mieć takie ładne, jasne usta :)

    OdpowiedzUsuń
  47. takie kolory ladnie wygladaja na wlasnie takich pelnych ustach jak Twoje:)

    OdpowiedzUsuń
  48. kolor niesamowity!!! bardzo mi się podoba, może skuszę się na jakiś odcień :)

    OdpowiedzUsuń
  49. Cudowny ten kolor, podoba mi się :)

    OdpowiedzUsuń
  50. Jest świetny. Skuszę się na ten w odcieniu czerwieni :).

    OdpowiedzUsuń
  51. Twój naturalny kolor ust jest piękny!

    OdpowiedzUsuń
  52. Mam Solstice i Nude Eclipse, jestem bardzo zadowolona z tego produktu :)

    OdpowiedzUsuń
  53. zerkalam na brudnorozowy w rossmannie ale nie bylam pewna czy w takim kolorze bedzie mi dobrze. zdecydowanie kusza te mocne..

    OdpowiedzUsuń
  54. Przyjemny kolorek :) Mnie kusi górny kolorek po prawej :) Wie ktoś może co to za numerek?
    Z góry dziękuję za odp. :)

    OdpowiedzUsuń
  55. Chętnie wypróbowałabym go na sobie :)

    OdpowiedzUsuń
  56. Cudny! Uwielbiam trwałe produkty do ust. Skuszę się na jakiś kolor nude! ; ))

    OdpowiedzUsuń
  57. piekny! choć nie mój kolor! ale na kimś bardzo mi się takie podobają :)

    OdpowiedzUsuń
  58. Intensywny ten kolor, baaaaaaardzo mi się podoba!:)

    OdpowiedzUsuń
  59. Ładny, ale dla siebie wybrałabym ze dwa inne z kolekcji :)

    OdpowiedzUsuń
  60. Mi najbardziej podoba się odcień Apocaliptic, ale ten też jest ładny :)

    OdpowiedzUsuń
  61. Wowow, mega mocny kolor :)

    Ja przyjrzę się kolorkom bardziej stonowanym :)

    OdpowiedzUsuń
  62. oo piękny soczysty kolor...widzę też delikatne kolory och ach :)cudownie

    OdpowiedzUsuń
  63. świetny produkt, super wygląda na ustach :)

    OdpowiedzUsuń
  64. kolor ładny:) mam coraz większą ochotę na to cudo:)! muszę tylko sprawdzić kolory- marzy mi się coś właśnie z mocą;)
    fajny masz naturalny kolor ust:)

    OdpowiedzUsuń
  65. ooo jaki kolor ! niestety u mnie pokazałby żółte zęby ;(

    OdpowiedzUsuń
  66. Dzięki za wszystkie miłe komentarze :)

    OdpowiedzUsuń
  67. Rzeczywiście ma moc :D kolorek super

    OdpowiedzUsuń
  68. O tak tak tak, masz go w najbardziej pożądanym przeze mnie kolorze!

    OdpowiedzUsuń
  69. Aż tak mocne kolory do mnie nie przemawiają ale widzę w ofercie moje ukochane beże <3

    OdpowiedzUsuń
  70. też byłam bardzo ciekawa tego błyszczyka, ale nie mogłam się zdecydować na kolor - jak dla mnie zdecydowanie za mocny... może coś w końcu wybiorę :) chociaż dużo bardzoej kusi mnie odłożenie kasy do ust shiseido :)
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
  71. Szavka wspominała ostatnio na youtubie i mowila ze pomadka wprost spływa z ust. Jakie jest twoje zdanie? Jestem szczęśliwą posiadaczką lakieru do ust YSL i jestem bardzo zadowolona choć na ustach nie trzyma się cały dzień, to nie spływa, cudownie pachnie a aplikacja to zwykła przyjemność.

    divasloungepl.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie nic nie spływa :) Może to kwestia nakładania mniejszej ilości? Aplikator ma mini zbiorniczek i za jednym razem można całe usta pomalować. Nie trzeba kolejny raz go zanurzać.

      Usuń

Dziękuję za odwiedziny!
Wszelkie komentarze mile widziane :-)