Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sól do kąpieli. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sól do kąpieli. Pokaż wszystkie posty

środa, 24 września 2014

Domowe SPA z Pat & Rub


Wczoraj przywitaliśmy jesień! Nawet mnie to cieszy, bo uwielbiam długie wieczory z herbatką, książką i pod kocykiem. W tle palący się kominek i świeczki. Jeszcze tylko mruczącego kota mi brakuje do kompletu. ;) W chłodne wieczory częściej, niż latem urządzam sobie tak zwane wieczory SPA. Zaszywam się wtedy w łazience na minimum dwie godzinki. Trochę wina, coś słodkiego, świece i klimat stworzony. Ale głównym celem takiego wieczoru jest zadbanie o siebie i maksymalne dopieszczenie zmysłów. Żeby to się udało potrzebne są kosmetyki. Z marką Pat & Rub mam kontakt od około półtorej roku. Wielu kosmetyków jeszcze nie poznałam, ale te ''kąpielowe'' są mi bliskie. A Wy macie swoich ulubieńców do domowego SPA? :-)


Jakiś czas temu otrzymałam miły prezent od Pat & Rub. Dziękuję!
Tajemniczy worek krył w sobie stosunkową nowość, czyli sól do kąpieli oraz olejek do ciała.



Pat & Rub, Sól do kąpieli z Morza Martwego
WANILIA, POMARAŃCZA, BERGAMOTA

Swój wieczór SPA zawsze zaczynam od ciepłej kąpieli. Lubię dużą pianę w wannie, ale od czasu do czasu wybieram sól. Ta konkretna zawiera minerały z Morza Martwego (potas, magnez, wapń), co ma korzystne działanie na kondycję skóry oraz wpływ na wzmacnianie systemu odpornościowego. Chce się wierzyć, że tak rzeczywiście jest! ;) Kryształki soli są raczej standardowe i dość szybko się rozpuszczają. Najważniejszy jest jednak zapach! Według producenta to mieszanka olejku pomarańczowego i bergamotowego, a wszystko jest okraszone słodkim zapachem wanilii. Ja faktycznie wyczuwam cytrusowe nuty skąpane w wanilii. Bardzo przyjemna woń. Taka kąpiel fantastycznie pozwala się odprężyć i zrelaksować. Nic lepiej nie oczyszcza ze wszystkich stresów po ciężkim dniu. Po takiej kąpieli nie tylko ciało jest czyste, ale także głowa uwalnia się od myśli... Sól do kąpieli z Morza Martwego dostępna jest w dużym opakowaniu o pojemności 1300 g w cenie 65 złotych. KLIK



Pat & Rub, Hipoalergiczny scrub cukrowy

Kolejnym krokiem w domowym SPA jest złuszczanie całego ciała. Peelingi z Pat & Rub uwielbiam i kupuję regularnie [recenzja]. Ten z serii hipoalergicznej bardzo mi odpowiada. Pachnie delikatnie, ale jednocześnie niesamowicie świeżo. Świetnie złuszcza naskórek i wygładza całe ciało. Z tego co czytam w sieci, wiele osób krytykuje słabe właściwości peelingujące i fakt, że przy masażu nie trzyma się skóry. Spróbujcie zastosować go na osuszoną skórę po kąpieli. Rozgrzane ciało świetnie współpracuje z tym scrubem, a kryształki cukru nie rozpuszczają się zbyt szybko i można wykonać mocny peeling. Po zabiegu skóra zostaje natłuszczona i nawilżona. Scrub dostępny jest w opakowaniu 500 ml w cenie 79 zł. KLIK



Pat & Rub, Hipoalergiczny olejek do ciała

Teoretycznie po użyciu scrubu nie jest potrzebne już dodatkowe nawilżenie, ale dla maksymalnego dopieszczenia używam olejku do ciała [recenzja]. Przyjemnie natłuszcza, nawilża i odżywia skórę. Najbardziej lubię stosować na lekko wilgotne ciało. Szybko się wchłania i nie zostawia tłustego filmu. Olejek dostępny jest w opakowaniu o pojemności 125 ml w cenie 65 zł. KLIK


U W A G A !


Jeśli macie ochotę na zakupy, mam dla Was kod rabatowy na wszystkie kosmetyki i zestawy! :)

- 15 %

KOD RABATOWY: EkoBlog

Przypominam, że rabaty się sumują! Niedługo Dzień Chłopaka, więc z tej okazji ceny kosmetyków dla mężczyzn są już obniżone aż o 20 %. Dodając kolejne -15 % i wychodzi całkiem niezła zniżka! ;) Oferta ważna do 5 października 2014 roku.


środa, 12 marca 2014

Pielęgnacja stóp z Flos-lek


Flos-lek, Krem do stóp intensywnie nawilżający

Miałam wielkie oczekiwania wobec tego produktu i niestety bardzo się rozczarowałam. Krem ma lekką konsystencję i szybko się wchłania, ale zostawia na skórze lekki film. Po użyciu stopy są gładkie i miękkie, jednak jest to efekt krótkotrwały. Nie odnotowałam wzrostu nawilżenia stóp, a wręcz przeciwnie. Po zużyciu całej tubki skóra była jeszcze bardziej przesuszona. Krem na drugim miejscu w składzie ma mocznik, więc teoretycznie to raj dla stóp. Niestety u mnie kompletnie się nie sprawdził. Plus za bardzo delikatny i niedrażniący zapach oraz niesamowicie dobrą wydajność (co dla mnie było 'katorgą' ;-)).


Flos-lek, Sól imbirowa - relaksująca

Uwielbiam sole do kąpieli stóp! Ta jest naturalna i powstała na bazie soli z Kłodawy. Używałam jej głównie w okresie jesiennym i wspaniale się sprawdziła. Spełnia swoją podstawową rolę, czyli daje cudowny relaks zmęczonym stopom. Zmiękcza, nawilża i przygotowuje stopy do dalszych zabiegów pielęgnacyjnych. Łatwo się rozpuszcza i lekko zabarwia wodę. Zapach jest dość słodki i intensywny, ale niedrażniący. Na pochwałę zasługuje także opakowanie. Prosty, okręcany słoik z dodatkową przykrywką oraz wygodną miarką do odmierzania. Świetny produkt w rozsądnej cenie (od 13 do 15 zł za 500 g).


Flos-lek, Sól cynamonowa - rozgrzewająca

Moje stopy są wiecznie zziębnięte. Ta sól jest zdecydowanym faworytem! Już sam zapach cynamonu działa na mnie rozgrzewająco oraz uspokajająco. Woń nie jest przytłaczająca, a bardzo przyjemna. Sprawdziła się szczególnie w okresie zimowym. Działanie identyczne jak przy soli imbirowej. Miękka i gładka skóra oraz zrelaksowane stopy. Gorąco polecam! :-)


Flos-lek apeluję o stworzenie soli o lżejszym zapachu na okres wiosenno-letni! Może jakieś cytrusy? :-)

Na moim blogu możecie poczytać o wielu innych produktach do stóp. To chyba mój fetysz ;)

Cien - KLIK

Fuss Wohl - KLIK

Acerin - KLIK i KLIK

Paloma - KLIK

Avon - KLIK

BeBeauty - KLIK i KLIK

Yves Rocher - KLIK

Organique - KLIK

Aktualnie używam kolejnego zestawu z serii Planet Spa Avon.


Znacie jakieś kosmetyki do stóp godne uwagi? :-)


poniedziałek, 4 listopada 2013

Dobra promocja - Biedronka

Domyślam się, że moje uwielbienie do sklepu Biedronka może być już nudne...
Ale jak tu się oprzeć, kiedy pojawia się taka promocja!


Skusiłam się na sole do kąpieli BeBeauty. Prawdziwa okazja! 600 gramów soli za 2,65 zł!
Wybrałam zapachy lotos, lawenda oraz trawa cytrynowa i bambus.
Już kiedyś pisałam o jednej soli [recenzja] i bardzo polecam!


Żele pod prysznic z serii SPA są naprawdę świetne! 300 ml żelu za 3,49 zł!
Wspominałam o tych żelach [recenzja] i według mnie przebijają wiele drogeryjnych marek.
Wybrałam znany mi zapach Bali z ekstraktem z owoców egzotycznych oraz zapach Japonia z ekstraktem z alg.


Mydełka Linda mam już wypróbowane. Tym razem postawiłam na wersję z mlekiem i miodem.
500 ml mydła za 2,09 zł! Ładnie pachną, dobrze myją i nie wysuszają skóry dłoni.


Markę Palmolive cenię i cieszę się, że ich kosmetyki mają swoje miejsce w dyskoncie.
250 ml żelu za 4,16 zł! Wybrałam zapach Warm Vanilla i Sensual.



Oprócz tego donoszę, że od przyszłego tygodnia w Biedronce będzie obowiązywać nowa gazetka ''Przytulne wnętrza''.

Link do gazetki: KLIK


Wpadło mi w oko kilka rzeczy. Poszewki na poduszki oraz koc polarowy w wydaniu świątecznym.
Nie mogę się tylko zdecydować na konkretny wzór, bo wszystkie są według mnie śliczne!


Zawsze marzyło mi się mieć termofor. Zwierzątka niezbyt mi się podobają, ale wersja w sweterku musi być moja! 
No i lampa, którą muszę obejrzeć z bliska, ale coś czuję, że będzie moja tylko w srebrnej wersji.


A Wy już uzupełniłyście swoje zapasy kosmetyczne? :-)

wtorek, 9 lipca 2013

Organique, Odświeżający krem do stóp

Bogaty w naturalne wyciągi krem do stóp wykazuje działanie antyseptyczne, przeciwpotne i odświeżające. Długotrwale nawilża, wygładza i odżywia skórę, bez uczucia lepkości. Zapobiega pękaniu pięt.

Odświeżający krem do stóp doskonale nawilża i pielęgnuje skórę stóp. Zawiera kompleks Hydramax – kombinację fosfolipidów i polisaharydów o działaniu silnie nawilżającym. Kompleks ten zapobiega utracie wody przez skórę, oraz wpływa na jej uelastycznienie. Mentol działa odświeżająco i delikatnie chłodzi zmęczone stopy. Krem bogaty jest w naturalne wyciągi z tymianku i szałwii, które działają antyseptycznie, przeciwzapalnie i wzmacniająco. Zioła te posiadają także właściwości zmniejszające potliwość stóp, co w połączeniu z talkiem zapobiega przykremu zapachowi, zapewniając uczucie długotrwałego komfortu. Dodatek oleju kukurydzianego odżywia, regeneruje i uelastycznia skórę, zapobiegając jej pękaniu. Pachnący świeżą lawendą krem do stóp Organique pielęgnuje i nawilża skórę, nie pozostawia tłustej powłoki oraz posiada właściwości kojące, antyseptyczne i relaksujące.


Wow! Dawno żaden krem do stóp nie wywarł na mnie takiego dobrego wrażenia! Ale od początku... Marka Organique nie była mi do tej pory znana. Krem znalazłam w czerwcowym pudełku ShinyBox - KLIK. Od razu zaczęłam go stosować. W miękkiej tubce mieści się 75 ml produktu i wystarczyło mi to dokładnie na 14 dni codziennego stosowania. Zatem wydajność nie jest jakaś powalająca. To w sumie jedyny minus jaki dostrzegam. Krem ma bajeczny zapach! Czuć nie tylko miętę, ale także tymianek, szałwię oraz lawendę. Niezwykle relaksująca ziołowa mieszanka. Konsystencja jest idealna i lekko pudrowa, dzięki obecności talku w składzie. Krem ekspresowo się wchłania i pozostawia uczucie odświeżenia. Stopy są gładkie, wypielęgnowane i odpowiednio nawilżone. Dzięki mentolowi czuć delikatny chłód oraz pojawia się uczucie lekkich nóg. Ten krem poprawia mi samopoczucie każdego wieczoru przed snem. Cieszy mnie fakt, że jest to krem polskiej marki i na pewno do niego wrócę! Na koniec muszę dodać, że moje stopy są w stanie bardzo dobrym, zatem nie wiem, czy krem poradziłby sobie z suchą skórą, czy jakimiś innymi problemami. W każdym razie u mnie zdał egzamin i szczerze polecam spróbować!


W okresie stosowania kremu Organique regularnie fundowałam sobie kąpiele ze solą Cien o zapachu cytryny. 
Rok temu stosowałam sól Cien o zapachu mięty, która też była fajna [recenzja].


Aktualnie testuję już duet DrStopa od Flos-lek. Słyszałam dużo pozytywów na temat tych kosmetyków. 
Jestem bardzo ciekawa, jak się sprawdzą!

niedziela, 26 maja 2013

Pielęgnacja stóp z Fuss Wohl

Sezon na sandałki niedługo ruszy całkowicie. Dla niektórych to ostatni dzwonek, żeby doprowadzić stopy do ładu. Ja o swoje dbam przez cały rok i mam styczność z wieloma produktami do stóp. Dzisiaj zapraszam na recenzję kosmetyków Fuss Wohl.



Rossmann, Fuss Wohl, Fuss Deo 
Dezodorant do stóp o działaniu pielęgnacyjnym

Typowy dezodorant z wygodnym atomizerem. Przy aplikacji wydziela się dość duszący i trochę alkoholowy zapach, który na szczęście po chwili wyparowuje. Spray szybko się wchłania dając przy tym delikatne uczucie chłodu. Skutecznie odświeża i zabezpiecza stopy przed potem. Daje uczucie czystości i komfortu. Produkt jest bardzo wydajny i tani (w promocji 3,99 zł). Kupiłabym ponownie, chociaż znam lepszy spray marki Acerin [recenzja].



Rossmann, Fuss Wohl, Fuss Bad
Sól do stóp z solą z Morza Martwego

Ta sól konsystencją przypomina drobny piasek. Ma dobry i bogaty skład. W wodzie rozpuszcza się dość szybko. Przy czym zapach jest dla mnie bardzo męczący i niezbyt przyjemny. Przynosi ulgę zmęczonym stopom, relaksuje i odpręża. Zmiękcza skórę i tym samym ułatwia dalszy pedicure. Nie kupiłabym ponownie, chociaż i tak zużyłam już dwa opakowania. Zdecydowanie przyjemniejsza w użyciu była sól marki Cien [recenzja].



Rossmann, Fuss Wohl, Fuss Schutz & Pflege Spray
Spray do ochrony i pielęgnacji stóp i paznokci

Kosmetyk ma konsystencję wody. Po spryskaniu trzeba odczekać dłuższą chwilę, aż się wchłonie. Zapach jest bardzo charakterystyczny, czyli alkohol pomieszany z mentolem. Spray odświeża stopy i daje mocny chłód. Główna zaleta to fakt, że kosmetyk zapobiega grzybicy stóp i jest polecany do stosowania na publicznych basenach, czy w przebieralniach. Działa! Kupiłabym ponownie.



Rossmann, Fuss Wohl, Peeling Creme
Krem do peelingu stóp

Peeling ma kremową i gęstą konsystencję. Zawiera bardzo dużo drobinek ścierających, jednak nie są one zbyt ostre. Kosmetyk jest dość delikatny i nadaje się nawet do codziennego używania. Po jego zastosowaniu stopy są wygładzone, ale jest to efekt bardzo powierzchowny. Nie kupiłabym ponownie i zdecydowanie lepszy jest cukrowy peeling Paloma [recenzja].



Rossmann, Fuss Wohl, Hirschtalg Creme
Krem do stóp z łoju jelenia

Bardzo dobry krem nawilżający z przyjemnym składem. Sprawia, że stopy są miękkie i gładkie. Natłuszcza i odżywia przy czym nie ma ciężkiej konsystencji. Najlepsze efekty daje przy regularnym stosowaniu, ale jako doraźny ratunek także się sprawdzi. Kupiłabym ponownie.



Rossmann, Fuss Wohl, Fuss Balsam
Balsam do stóp

Podoba mi się zapach tego balsamu. Mięta, eukaliptus, kamfora. Przyjemnie odświeża i relaksuje w gorące dni. Daje ulgę zmęczonym stopom. Jednak to wszystko. Konsystencja jest bardzo lekka i za mało nawilżająca. Nie kupiłabym ponownie.



Rossmann, Fuss Wohl, Intensiv Creme
Intensywny krem do pielęgnacji suchej skóry z gliceryną i woskiem pszczelim

W składzie tego kremu znajdziemy dużo dobroczynnych składników czyli mocznik, kwas mlekowy, olej słonecznikowy, olej kokosowy, wosk pszczeli, gliceryna. Ta mieszanka sprawia, że krem jest bardzo odżywczy i nawilżający, ale nie jest ciężki. Konsystencja jest treściwa, ale krem szybko się wchłania. Regeneruje suchą skórę i doprowadza ją do równowagi. Genialny! Kupiłabym ponownie, chociaż zużyłam już trzy tubki.


Na moim blogu możecie przeczytać o wielu innych produktach do pielęgnacji stóp:

Yves Rocher - KLIK

 Cien - KLIK

 Be Beauty - KLIK i KLIK

 Acerin -  KLIK i KLIK

 Paloma - KLIK

Avon - KLIK

Znacie Fuss Wohl?
Chętnie poczytam o Waszych ulubionych produktach do pielęgnacji stóp!
Jak widzicie ja cały czas szukam ;-)

czwartek, 27 września 2012

Chwila lawendowego relaksu...

Be Beauty, Relaksująca sól do kąpieli, Lawenda

Relaksująca sól do kąpieli Be Beauty Spa Lawenda pochodzi z naturalnych złóż soli kamiennej, bogatej w mikro i makroelementy, które są cennymi składnikami pielęgnującymi skórę. Sól została wzbogacona ekstraktem z lawendy, który znany jest ze swoich właściwości relaksujących i antystresowych, znakomicie odpręża, koi zmysły i wycisza. Po długim wyczerpującym dniu kąpiel z dodatkiem soli lawendowej może stać się chwilą prawdziwego relaksu.


Bardzo lubię umilać sobie kąpiele i często korzystam z różnych soli. Sól Be Beauty można nabyć wyłącznie w dyskoncie Biedronka. Początkowo byłam lekko sceptyczna, bo za około 5 zł otrzymujemy aż 600 gram soli. Dość dużo i cena konkurencyjnie niska. Podejrzane ;-) Jednak okazało się, że sól jest faktycznie jakościowo bardzo dobra. Zapach lawendy jest dość intensywny, jednak trochę wymieszany z zapachem innych kwiatów. Dla mnie jest to przyjemna woń! W kąpieli trochę słabnie, ale i tak cała łazienka przepełniona jest tym zapachem. Sól nie rozpuszcza się całkowicie od razu, jednak po około pięciu minutach już żadne kryształki soli nie są wyczuwalne. Lekko barwi wodę. Nie wysusza skóry, a wręcz mam wrażenie, że ją natłuszcza. Na mnie ten lawendowy zapach wpływa faktycznie tak jak producent obiecuje - czuję się zrelaksowana, wyciszona i całkowicie odprężona. Jednak zapewne jest to kwestia bardzo indywidualna. Nie mniej, polecam i moim zdaniem warto wypróbować. Na pewno w jesienne wieczory umili niejedną kąpiel :-)


wtorek, 7 sierpnia 2012

Pielegnacja stóp z Cien

Cien Wellness to marka dostępna wyłącznie w dyskontach Lidl. Nie znając żadnych opinii o tych produktach jakiś czas temu skusiłam się na dwa kosmetyki do pielęgnacji stóp. W ogóle dzisiaj sobie uświadomiłam, że ja posiadam zdecydowanie więcej kosmetyków do stóp, niż do twarzy ;-)

Cien, Kąpiel do stóp, Mięta

Dzięki zawartości mięty i wartościowych olejków orzeźwia, dodaje energii i dna o zdrowie stóp.

Sposób użycia: Wymieszać z wodą garść preparatu. Zanurzyć stopy i łydki. Moczenie w ciepłej wodzie: 33-38 stopni C, 10-15 minut. Wspomaga krążenie krwi, rozgrzewa i poprawia nastrój. Moczenie w gorącej wodzie: 40-45 stopni C, max. 10 minut. Pomaga rozgrzać zimne stopy. 
Nie stosować przy wysokim ciśnieniu krwi!


Lubię takie gadżety do stóp. Odkąd posiadam masażer do stóp zdarza się, że kilka razy w tygodniu funduję relaksującą kąpiel moim stopom. Sól z Cien przypadła mi do gustu, chociaż nie do końca jest to sól, a bardziej taki proszek do kąpieli na bazie minerałów. Skład jest dość bogaty w olejki i wyciągi. Znajdziemy tutaj nie tylko miętę, ale też kamforę, eukaliptus, rozmaryn oraz olej słonecznikowy. Zapach w opakowaniu jest bardzo intensywny i określiłabym go jako cierpka mięta. Na szczęście w kąpieli zapach już jest delikatniejszy i przyjemny dla nosa. Kąpiel do stóp fajnie zmiękcza naskórek, nie wysusza i daje miłe uczucie ukojenia zmęczonym stopom. Polecam :-)



Cien, Peeling do stóp, Spa Secret

Drobinki peelingujące usuwają zrogowaciały naskórek oraz wspomagają naturalny proces regeneracji skóry.

Sposób użycia: Stosować 1-2 razy w tygodniu. Peeling nałożyć na wilgotną skórę stóp, delikatnie wmasować, na następnie spłukać dużą ilością wody.


Tutaj niestety rozczarowanie na całej linii i nie ma się nad czym rozwodzić. Jest to najgorszy peeling do stóp jaki miałam. Ma tylko jedną zaletę od której zacznę... W czasie i po peelingu produkt ten fajnie chłodzi stopy i zostawia uczucie przyjemnego odświeżenia. I to tyle... Kosmetyk jest bardzo wodnisty, drobinki są tak małe i delikatne, że prawie ich nie czuć. A najgorszy to jest zapach tego peelingu. Pachnie męską tanią wodą kolońską z lat dziewięćdziesiątych. Tym samym nie polecam...


czwartek, 12 kwietnia 2012

Dairy Fun, Sól do kapieli


Sól do kąpieli Dairy Fun kupiłam już dość dawno w Cenie na do widzenia w drogerii Rossmann za około 10 zł :-) Skusiło mnie przede wszystkim to urocze ceramiczne opakowanie z krówką! Słodkie!


Ale na tym moich zachwytów koniec... Słoik pełni rolę ozdoby w mojej łazience i przesypuję do niego inną sól... Niestety, z samego produktu nie byłam zadowolona. Zaraz się dowiecie dlaczego...


Sól w kolorze różowym o zapachu brzoskwini i mango. Zapach na pewno jest owocowy i słodki, ale nie rozpoznałabym, że to mają być akurat te owoce... Po zmieszaniu z wodą zapach dość szybko się ulatnia. Generalnie trzeba dość sporo sypnąć tej soli, żeby coś poczuć, co czyni ją mało wydajną... Barwi wodę na różowo i lekko brudzi wannę. Ale co jest najgorsze? Ta sól się nie rozpuszcza. Kryształki soli są dość ostre i po prostu drapią mnie w tyłek... Sól ostatecznie zużyłam do stóp, gdzie kamyczkami soli można było się porządnie wymasować ;-) Tym samym nie polecam!


Kuszą mnie jeszcze kule do kąpieli oraz peeling Dairy Fun i pewnie kiedyś kupię :-)
Sól do kąpieli jest bublem, ale może reszta będzie lepsza...
Znacie te produkty?