Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą biżuteria. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą biżuteria. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 18 sierpnia 2013

Strój dnia

Dzisiaj bardzo luźny post ze strojem dnia. Zdjęcia zostały spontanicznie wykonane na niedzielnym spacerze.
Potraktujcie je z przymrużeniem oka ;-) Tematyka bloga nie ulega zmianie. To okazjonalny wpis ;-)


Sukienka pochodzi z H&M. Zapłaciłam za nią 29,99 zł (dzięki zniżce - KLIK).
Jest to zwykła bawełniana sukienka w melanż. Bardzo lubię tego typu materiały.


Torebka w panterkę z Terranova i ma dla mnie wartość sentymentalną. 
Był to pierwszy prezent jaki dostałam od M. około czterech lat temu.

Złoty zegarek pochodzi z Asos. Kiedyś już Wam dokładnie go pokazywałam w tym poście - KLIK.
Jest świetny, bo mimo upływu czasu nic się nie ściera. Nadal wygląda jak nowy.

Bransoletka z zawieszką to Lilou. Także ma dla mnie wartość sentymentalną. Pisałam już o niej - KLIK.


Bransoletka z koralików to Magical Jewelry. Pokazywałam już ją wcześniej - KLIK.
Złoty pierścionek Yes.


Buty pochodzą z H&M. Mam je już od około czterech albo nawet pięciu lat. To zwykłe szmaciane peep toe za 40 zł, ale są niezniszczalne. Tak te buty lubię, że posiadam dwie pary identycznych na wypadek, gdyby jedne uległy destrukcji. Zadziwiająca jest ich moc, bo przeszły już brodzenie w błocie, kąpiele w jeziorze, biegi w deszczu, pranie i nic im nie jest :-)


Może loda o smaku gumy balonowej? ;-) Wyborne!


 Życzę Wam miłej niedzieli :-) 


Niebo latem jest takie cudne! Szkoda, że już powoli się będzie kończyć...

sobota, 18 maja 2013

Magical Jewelry

Bardzo lubię biżuterię, a ostatnio chodził za mną motyw czaszki. Przeglądając FB przypadkowo natknęłam się na Magical Jewelry. W sumie w sieci można znaleźć pełno osób, które wykonują tego typu biżuterię. Ja jednak zaczęłam oglądać zdjęcia i przepadłam całkowicie. Szybko w głowie stworzyłam sobie projekt swojej wymarzonej bransoletki i napisałam maila. Na realizację zamówienia nie czekałam długo. Przed wysyłką dostałam jeszcze gotowe zdjęcia bransoletki, czy aby na pewno o to mi chodziło... No i tak, bransoletka trafia w mój gust, noszę ją codziennie i już zastanawiam się nad zamówieniem kolejnej :-)


Koraliki to kwarc niebiański i różowy fasetowany. Za bransoletkę płaciłam 39 zł + 6 zł przesyłka.
Uważam, że warto, chociaż złota czacha ściera się do różowego koloru.

I tak, wiem o tym, że można kupić koraliki na Allegro i zrobić samemu. 
Ja jednak nie bawię się w takie manualne rzeczy i doceniam pomysły innych na swój własny interes.


Jeśli lubicie tego typu biżuterię to na pewno coś Wam wpadnie w oko ;-)
W ten weekend z okazji Dnia Matki jest darmowa wysyłka. Sama czuję się z tym faktem skuszona...


Ja w gratisie dostałam kolczyki!


W House na przecenie dorwałam taki oto łańcuszek. 
Fajnie to wygląda, bo tylko z bliska widać, że to czaszki, a z daleka zlewają się w całość.


Nie mogłam się im oprzeć... Pojechałam do Tesco po wino, a wyszłam z balerinkami ;-)
Przecenione z 42 zł na jakieś grosze...


Mój nowy ulubiony zapach z Yankee Candle! Idealny na ten okres :-) Miał być piękny i upalny weekend, a u mnie bardzo pochmurno... W planach mam sprzątanie, gotowanie i relaks przy czytaniu Waszych blogów, bo stęskniłam się za tym! Kiss!

niedziela, 10 marca 2013

Nowe ozdoby

Czasami mam tak, że coś wpada mi w oko, ale długo noszę się z zamiarem kupna...
Jednak ostatnio zrealizowałam swoje drobne zachcianki...


FashionMuffin - pewnie nic Wam to nie mówi? ;-)

Ja już od dłuższego czasu jestem obserwatorką bloga na Pingerze.

Autorka tego bloga ma niezłą kolekcję pięknych butów oraz wspaniale gotuje. 
A oprócz tego od pewnego czasu sprzedaje twistbands, które mogą być gumkami do włosów albo bransoletkami.


Można stworzyć swój dowolny zestaw kolorystyczny. Ja swój zestaw zamówiłam przez Allegro.
Oczywiście zdaję sobie sprawę z tego, że takie gumki można wykonać samemu, jednak w mojej miejscowości jest jedna pasmanteria i to na dodatek biednie wyposażona. Kojarzę też, że twistbands pojawiły się w H&M.


Kolejnym zakupem byłam bransoletka robiona na wzór słynnych włoskich Cruciani.
I tutaj także zareklamuję kolejnego bloga z Pingera!

Edyta jest stylistką i posiada garderobę, która śni mi się po nocach ;-) Tworzy także piękne bransoletki!


Bransoletkę zamówiłam przez Allegro. 
Wiem, że jest spory wybór tego typu bransoletek, ale te kwiatki mnie urzekły, no i plusem jest złote zapięcie.


Kolejną bransoletę zamówiłam również na Allegro. Kosztowała grosze :-)


 A w chińskim sklepie kupiłam gumkę do włosów z kokardą za 3 złote :-)


Czy coś Wam wpadło w oko? :-)

P.S. Nie jestem w żaden sposób powiązana z osobami, które zareklamowałam :-)

niedziela, 25 listopada 2012

Przecena bizuterii w H&M


W piątek byłam w H&M i akurat od rana była metkowana biżuteria. 
Przeceniona jest naprawdę spora ilość biżuterii i można wyszukać fajne rzeczy :-)

Wiadomość dla Poznanianek: 
Zdecydowanie polecam H&M w M1, gdzie jest cała ścianka z biżuterią i ogromny wybór. 
Byłam też na Malcie i wśród tych lichych wieszaków nie ma w czym wybierać.

Ja kupiłam kolczyki wkręty, które uwielbiam. Oczywiście posiadam już takie, ale kupiłam je chyba dwa lata temu i jak to sztuczna biżuteria - zdążyły się już znosić.


Kolczyki przecenione z 19,90 zł na 10 zł :-)


A bransoletka od dawna za mną chodziła, ale żal mi było wydać 22,90 zł! Teraz płaciłam 10 zł :-)
Jest w kolorze różowego złota ;-)  

  
 Zoila, to rose gold ;-) Jestem trendy!

niedziela, 7 października 2012

Weekend z InStyle

Jestem fanką zakupów, ale zdecydowanie nie w weekendy. Wczoraj wybrałam się, żeby skorzystać z promocyjnych kuponów z InStyle. I to był błąd. W centrach handlowych było bardzo dużo ludzi i strasznie mnie to irytowało. Było też pełno rodzin z wózkami z małymi i drącymi się dziećmi. Ogólnie panowała atmosfera jakiegoś rodzinnego festynu, a je preferuję zakupy w spokoju i w skupieniu ;-)


Ale już nie narzekam... Właściwie byłam nastawiona na dużo większe zakupy, ale z wyżej wymienionych przyczyn postanowiłam szybko opuścić centrum handlowe. Przede wszystkim odwiedziłam Mohito. Od dawna miałam tam upatrzoną torebkę i w końcu ją kupiłam. Chociaż teraz sama nie jestem już do niej przekonana... Kiedy była dla mnie nieosiągalna to non stop o niej rozmyślałam, a teraz kiedy wreszcie jest moja zaczynam mieć wątpliwości, bo mam wrażenie, że mogłabym poszukać fajniejszej ;-) Jeszcze co do Mohito. Podoba mi się tam bardzo dużo rzeczy, ale ceny powoli zaczynają mieć kosmiczne i bardzo porównywalne do cen z Zary. Trochę szkoda...


Torebka początkowo kosztowała 149,99 zł, ale po zniżce zapłaciłam 119,99 zł :-) Ma dołączony długi pasek. Na szczęście mam 30 dni na przekonanie się, czy na pewno zostanie ze mną ;-)


I w sumie na tym mogłabym zakończyć, bo reszta to takie pierdoły ;-) Oczywiście byłam w kilku innych sklepach, ale nic mnie nie porwało. Skorzystałam z jeszcze jednego kuponu kupując świecznik w Home&You. Kosztował 25 zł, ale po zniżce zapłaciłam tylko 17,50 zł :-)  Jest śliczny!


Odwiedziłam też mój ulubiony H&M :-)
Wreszcie udało mi się dorwać to na co długo już polowałam, ale zawsze były jakieś braki...


Dwie gumki do włosów ze złotymi kokardkami - 9,90 zł :-)


Dwie złote bransoletki - 24,99 zł :-)


A dla chłopa kapcie z Tesco, z których mamy niezły ubaw ;-)


sobota, 8 września 2012

Po rosyjsku :-)

Długo dojrzewałam do tego, ale w końcu uległam sama sobie i złożyłam zamówienie :-)


Sklep ten aktualnie robi furorę w blogosferze. Ze swojej strony mogę polecić, ponieważ zamówienie złożyłam bezproblemowo, a paczka po dwóch dniach była już u mnie. Kosmetyki były dobrze zabezpieczone. Nie podoba mi się jedynie fakt, że w sklepie są braki i niektórych produktów nie ma na stanie, co wiąże się z tym, że za jakiś czas czeka mnie kolejne zamówienie ;-)


Sklep ma bardzo bogatą ofertę, ale ja skupiłam się na produktach do pielęgnacji włosów.
Zamówiłam...

Szampon i odżywkę do włosów cienkich i delikatnych


Olejek łopianowy z olejkiem jojoba plus kiełki pszenicy


Tonik do włosów przeciw wypadaniu


Biokompleks intensywnie regenerujący włosy


Jeśli zainteresowały Was te rosyjskie kosmetyki, a nie wiecie zbytnio co warto kupić polecam Wam moją metodę ;-) Ja zamówienie złożyłam dopiero po dokładnym przeszukaniu tych trzech blogów:




To naprawdę spora skarbnica wiedzy na temat asortymentu sklepu Kalina! Za pomocą etykiet i wyszukiwarek z łatwością dokopałam się do interesujących mnie recenzji.
Dzięki Dziewczyny :-)

A na koniec błyskotka, która skutecznie poprawiła mi humor :-)


Miłego weekendu :-)

wtorek, 17 kwietnia 2012

Mini zakupy z H&M

Z racji tego, że jestem w ferworze walki i dzisiaj cały dzień bawiłam się w ogrodnika przesadzając wszystkie kwiaty w domu, pozwólcie, że post będzie krótki...

Chciałam Wam pokazać tylko dwie rzeczy - naszyjnik oraz marynarkę :-)
Oczywiście kupiłam te rzeczy już jakiś czas temu...


Marynarka niefotogeniczna, więc zdjęcia zapożyczone ze strony H&M :-)



Naszyjnik kosztował 29,90 zł, a marynarka 149,90 zł, ale miałam jeszcze 24 % zniżki :-)
Z obu rzeczy jestem bardzo zadowolona i mogę je polecić!

niedziela, 2 października 2011

BE MY LILOU

Ponad rok temu zamarzyło mi się mieć bransoletkę Lilou. Wtedy nie były jeszcze tak popularne i cieszyłam się z oryginalności tej bransoletki. Nie trwało to długo, bo aktualnie mamy wysyp takiego rodzaju bransoletek. Może to i dobrze, bo jak ktoś nie chce wydawać dużo pieniędzy to może kupić tańszy odpowiednik. Ja jestem jednak z takich osób, które wolą odkładać pieniądze i kupić coś oryginalnego, niż mieć kilka tańszych rzeczy. Moją bransoletkę Lilou wybrałam sobie w prezencie i jest bardzo bliska mojemu sercu... Teraz po dość długim czasie użytkowania mogę ją ocenić, napisać coś więcej o wrażeniach i jeszcze raz podziękować Darczyńcy! :-*


Miałam to szczęście, że swojej bransoletki nie musiałam zamawiać przez Internet, a kupiłam ją w jednym z dwóch istniejących wtedy sklepików - na ulicy Wrocławskiej w Poznaniu. Obsługa była bardzo miła. Na złożone zamówienie trzeba było poczekać około godziny czasu, ponieważ zażyczyłam sobie grawerowanie, które jest już w cenie. Akurat ten czas wykorzystaliśmy na obiad. Nie wiem ile obecnie trwa przygotowanie takiej bransoletki - mogło się coś zmienić.


Bransoletkę otrzymujemy zapakowaną w ładny materiałowy woreczek oraz w papierową torebkę. Wybrałam sobie wzór złotego serca na czerwonym sznurku. Z tego co pamiętam kosztowała około stu złotych! Noszę ją prawie codziennie, nie oszczędzam jej, nie uważam na nią jakoś specjalnie. Sznurek nigdzie się nie przetarł, złoto nigdzie się nie ściera. Generalnie uważam, że ta bransoletka jest trwała, a początkowo miałam obawy... Jedyny zauważalny minus - sznureczek się brudzi.


Jestem z niej bardzo zadowolona i cieszę się, że ją mam. Innej już nie chcę! Chciałam mieć taką jedną jedyną bransoletkę, która coś by dla mnie znaczyła. Zdaję sobie sprawę też z tego, że dla wielu osób jest to cena zaporowa jak za kawałek sznurka i metalu ;-)


Podchodzę do tego trochę na tej zasadzie jaka przyświeca założycielce firmy Lilou - ''małe dzieła sztuki''. Z tego co widzę to Lilou przez ten rok czasu bardzo się rozwinęło - nowe wzory, kolejne sklepy, jakieś przedsięwzięcia, zainteresowanie gwiazd. W sumie pozostaje mi tylko pogratulować autorce udanego pomysłu na interes i zachęcić Was do zapoznania się z ofertą internetową sklepiku. Może wpadnie Wam coś w oko :-)

LILOU


P.S. Ostatnio trochę odbiegłam od kosmetycznej tematyki, ale od poniedziałku wracam na właściwe tory! Mam do zrecenzowania wiele produktów i  koniecznie muszę Was ostrzec przed jednym salonem kosmetycznym, ale to będzie dotyczyć głównie Poznanianek.

niedziela, 18 września 2011

Prezent - pomysł na...

Chyba każdy lubi dostawać prezenty, ale niektórym radość sprawia także ich dawanie. I ja zdecydowanie należę do tej drugiej grupy! Uwielbiam robić innym prezenty! Ostatnio miałam okazję, bo moja przyjaciółka obchodziła urodziny. Od dawna jesteśmy umówione tak, że to nie mają być jakieś drogie i wartościowe rzeczy, raczej drobny upominek... Pokażę Wam mój pomysł na babski prezent :-)


Nie wiem jak Wy, ale ja bardzo zwracam uwagę na opakowanie prezentu. Ostatnio rzadko kiedy kupuję jakieś torebki na prezenty - nie dość, że drogie to jeszcze nie zawsze pasują do kształtu prezentu. Znalazłam tanie rozwiązanie. Poczta Polska ma w swoim asortymencie pudełka na paczki. Ich ceny są różne - w zależności od wielkości, jednak nie są to duże pieniądze. Do tego dokupuję jakiś niedrogi ozdobny papier i sama obklejam pudełko. Moim zdaniem takie pudełko to fajna sprawa, bo obdarowany może potem jeszcze na coś je wykorzystać... Powyższe pudełko kosztowało 2,80 zł, a papier 0,99 zł!


Pudełko kryje w sobie kopertówkę z broszką, kolczyki i tusz do rzęs!


Oczywiście kopertówka została uszyta! Kiedyś marzyłam o kopertówce w takim kolorze, ale jedyna jaką znalazłam to ZARA za około 200 zł! Postawiłam na tańsze rozwiązanie. Kupiłam na Allegro materiał do obijania mebli i ciocia uszyła mi wymarzoną kopertówkę za grosze! Miałam tę torebkę na weselu u przyjaciółki i wpadła jej w oko, dlatego teraz będzie miała swój własny egzemplarz!


Do tego komplet klasycznych kolczyków, które pasują praktycznie do wszystkiego. Uwielbiam tego typu kolczyki! Moja przyjaciółka jest maniaczką tuszy do rzęs, ale nie ma dostępu do szafy Essence, dlatego mam pewność, że tego tuszu jeszcze nie miała okazji spróbować.

A Wy chciałybyście dostać taki prezent? :-)
Lubicie robić innym niespodzianki?