Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ikea. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ikea. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 7 lutego 2016

Kilka nowości z Pepco!

Powinnam mieć zakaz wchodzenia do Pepco! Ale co ja mogę za to, że uwielbiam ten sklep. Tak jak kiedyś miałam fazę na Ikea, tak teraz moim sklepem numer jeden jest Pepco. Towar jest w niskiej cenie, często się zmienia, jest dużo nowości i bardzo mi odpowiada design. Uwielbiam połączenie bieli, beżu, szarości i czerni. W tym stylu staram się dobierać dodatki. Dla niektórych to monotematyczne i nudne, a dla mnie idealne. Poniżej kilka moich ostatnich zakupów... Zapraszam na post! :-)


Lubię, kiedy w domu są świeże i pachnące kwiaty. A do tego potrzebny jest wazon. Mam kilka szklanych...
Moja ostatnia zdobycz to szary wazon (19,99 zł). Niby taki prosty, ale wygląda oryginalnie i ciekawie.
Do tej pory moim numerem jeden był słynny biały geometryczny wazon (19,99 zł) również z Pepco.


Kupiłam śliczny biały lampion w formie klatki (9,99 zł) z takim uroczym ptaszkiem!


W oko wpadła mi też kolejna szafeczka na klucze. Dlaczego kolejna? Bo w ostatnim czasie kupiłam już inną w Kik Textil.
Ta z Pepco swoim kształtem przypomina domek z oknami (19,99 zł). Przód jest biały, a boki szare. 


Teraz mam oczywiście dylemat z serii tych najgorszych, czyli która ma zawisnąć na ścianie? A może obie? ;)


Udało mi się też dorwać taki mały obrazek w czarnej ramce z napisem Smile More (2,99 zł).


Na wyprzedaży dorwałam obrazek z lustrami w kształcie domu z napisem Good Times (9,99 zł).


Brakowało mi poszewek w odcieniach beżu. Te dwie w stylu romantycznym są idealne (14,99 zł).


Poszewki leżą na sztucznej skórze owczej, która została kupiona w Ikea (49,99 zł).


Marzą mi się duże białe lampiony. Na razie kupiłam sobie taki mini substytut w Ikea (19,99 zł).


W Biedronce trafiłam na hiacynta w filiżance (6,99 zł). Uroczy maluch, ale szybko padł. 
Chyba mu ten sztuczny śnieg zaszkodził... Już wsadziłam nowego! ;)


P.S. Już niedługo kolejny wpis z zakupami... Tak, znowu byłam w Pepco!


Wpadnijcie na mój Instagram - KLIK!



środa, 11 listopada 2015

Przedświąteczny czas...

Witajcie! Nie wiem jak Wy, ale ja uwielbiam ten przedświąteczny czas. Wielu osobom nie podoba się fakt, że cała ta komercyjna machina rusza już w listopadzie. Według mnie to dobry czas. Święta Bożego Narodzenia trwają w sumie tylko trzy dni. Ostatnimi czasy w tym okresie nie ma u nas nawet śniegu. Trudno o taką prawdziwie świąteczną atmosferę. Wiele osób twierdzi, że w ogóle tego nie czuje... Dlatego też ja sama sobie stwarzam odpowiednie warunki do poczucia tego klimatu. Drobne zakupy i przyjemności sprawiają, że to dla mnie piękny okres przygotowań. Oczywiście święta powinny mieć głównie wymiar duchowy. Jeśli ktoś nie chce, nie bierze udziału w komercyjnej szopce. Ja to po prostu lubię. A Wy jak to widzicie? :-)


W listopadzie wieczory są coraz dłuższe. Uwielbiam spędzać ten czas przy zapalonych świeczkach. Mam całkiem niezłą kolekcję, chociaż ostatnio najbardziej upodobałam sobie lampiony i podgrzewacze. Tacka została kupiona w markecie KiK. Lampion wysunięty najbardziej na lewo pochodzi z Ikea, a cała reszta została kupiona w Pepco. Najnowszy zakup to lampion z reniferem. Do wyboru są jeszcze inne wzory z choinką, czy też aniołkiem. Uwielbiam to ciepłe światło i ten super klimat!


W większości marketów są już typowo świąteczne wystawy. Mam dla Was kilka zdjęć z OBI. Wygląda to cudownie!


 Przy codziennych zakupach spożywczych w PoloMarket w oko wpadł mi świąteczny kubek!


Musiał być mój! Myślałam, że w całości jest wypełniony słodyczami, ale niestety tak nie jest. Zostałam oszukana! ;) Kubek wypełniony jest folią, a na wierzchu jest kilka czekoladek. Niemniej z zakupu jestem bardzo zadowolona. Kubek jest piękny i dość duży! Motyw łosia mnie urzekł, no i ten kolor. Dobrze się z niego pije i ma wygodne uszko. Kosztował około 16 zł!


Moja kolekcja świątecznych kubków sukcesywnie się powiększa! 
Pierwszy kupiłam bodajże dwa lata temu w Tesco, a ten drugi jest z Home & You.


 Oczywiście jestem też w posiadaniu słynnych kubków ''w sweterkach'' z Biedronki. Są przepiękne!


Na razie prym wiedzie te najnowszy zakup i to z nim spędzam długie jesienne wieczory...


W Tesco pojawiły się już nowe sweterki w świątecznych wzorach!


Jest także duży wybór piżamek w świątecznym klimacie!


Udało mi się trafić na obniżkę -30 %, więc nie mogłam się powstrzymać. 
Nie wiem, czy ta promocja jeszcze trwa, ponieważ doniesienia na ten temat są sprzeczne. 
Według gazetki obniżka trwała tylko do 9 listopada, ale z doniesień na Instagramie wynika, że potrwa dłużej.


Kupiłam urocze puchate kapcie w delikatnym odcieniu różu. Są niesamowicie mięciutkie i takie przyjemne.
Standardowo kosztują 25 złotych, ale na obniżce zapłaciłam 17,50 zł!


 Wybrałam wzór ze świątecznym mopsem! Do obejrzenia w całości na stronie Tesco - KLIK.
Kosztowała 49 zł, a na obniżce 34,30 złotego.


Drugi wzór jest z misiem polarnym! Do obejrzenia w całości na stronie Tesco - KLIK
Kosztowała 49 zł, a na obniżce 34,30 złotego.


W Auchan natknęłam się na prześliczne figurki reniferów!


 W Biedronce zaopatrzyłam się w odświeżacze o świątecznych zapachach.


 Wieczory umilam sobie herbatkami z cytryną i mandarynkami. Pycha!


A dzisiaj taki dzień, że nic tylko jeść rogale świętomarcińskie... Miłego dnia!


Zapraszam Was na mój profil na Instagram, gdzie jestem prawie codziennie!


sobota, 1 sierpnia 2015

Moja toaletka


Witajcie! Postanowiłam się trochę pochwalić nowym wystrojem pokoju. Wreszcie mam swoje małe centrum dowodzenia z toaletką. Zawsze marzyłam o takim kąciku tylko dla siebie. Ten pokój od zawsze był mój, ale wcześniej głównie pełnił rolę sypialni i miejsca do nauki. Teraz to strefa relaksu i spędzania wolnego czasu. Moje małe babskie królestwo! :) Jeszcze nie jest idealnie. Kilku rzeczy jeszcze brakuje, coś chcę wymienić, coś dokupić. Będzie okazja, żeby za jakiś czas zrobić aktualizację tego wpisu. Wiecie jak to jest. Głowa pełna pomysłów, a w portfelu pustka! ;)


Początkowo chciałam kupić słynną już toaletkę HEMNES (KLIK). Jest bardzo ładna i stylowa. Nadal mi się podoba! Jednak uznałam, że nie do końca będzie pasować do naszego mieszkania. Staramy się, żeby wszystkie meble były proste w formie i w miarę nowoczesne. Dzięki temu możemy dość łatwo je przestawiać i dowolnie łączyć. Po wizycie w Ikea utwierdziłam się w przekonaniu, że lepszym wyborem będzie minimalistyczna toaletka MALM (KLIK).


Wchodząc do pokoju po lewej stronie stoi rattanowy fotel z Jysk (KLIK). Podobał mi się od dawna, ale odstraszała mnie cena. A ta jest bardzo zmienna i zależna od promocji. Cena standardowa również się waha i jednego dnia fotel potrafi być w cenie 319 zł, żeby jutro kosztować już 349 złotych! Nie wiem od czego to jest zależne, ale polecam obserwować stronę przez kilka dni i wyczekać odpowiedni moment. Ja za ten fotel zapłaciłam tylko 130 złotych! Niesamowite, prawda? :) Początkowo fotel był taki, jak na stronie, czyli rama była rattanowa, jednak nie odpowiadał mi taki kolor. Mąż pomalował go na biało farbą w sprayu. Wyszło bardzo dobrze. Nic się nie łuszczy, ani nie odpada, także jest ok. Sam fotel jest fajny i wygodny. Poducha jest miękka i siedzisko można regulować w zależności od tego, czy chce się siedzieć bardziej prosto, czy w pozycji leżącej. Jestem niesamowicie zadowolona z tego zakupu i bardzo Wam polecam ten fotel.


Obok fotela wisi półka ścienna LACK (KLIK). Jest dosyć masywna i przez to wydaje mi się solidna.
Wahałam się, czy ją kupować, ale to była dobra decyzja. Gdyby jej nie było, to by mi brakowało miejsca.


Toaletka MALM jest świetna i funkcjonalna, chociaż jak dla mnie blat mógłby być delikatnie szerszy. Szuflada jest bardzo pojemna i wszystkie moje kosmetyki do makijażu zmieściły się tam bez problemu. W zestawie jest szklany panel, który idealnie chroni blat przed pobrudzeniami, czy zarysowaniami. Krzesło planuję wymienić na inne, ale to za jakiś czas. Ten model to najtańszy z możliwych ADDE (KLIK). Muszę przyznać, że nawet jest wygodne i wytrzymałe, bo zdarza mi się na nim stać.


Komoda ALEX (KLIK) jest idealna do przechowywania wszystkich kobiecych skarbów. Bardzo pojemna!
Jak tylko lepiej zorganizuję wnętrze szuflad to pokażę co tam trzymam ciekawego! ;)


 Lampkę kupiłam już jakiś czas temu w Pepco. Musiałam na nią zapolować, ale udało się! ;)


Lustro, które lustrem nie było! ;) No tak, niestety takiego lustra kupić w Ikea nie można. Trzeba kombinować. Biała rama jest po prostu ramką na zdjęcie UNG DRILL (KLIK). Lustro o takim kształcie występuje tylko w kolorze czarnym UNG DRILL (KLIK). Mąż kupił mi obie te rzeczy i po prostu lustro zostało włożone do białej ramy.


To małe lusterko dwustronne kupiłam kiedyś w Biedronce. Jest solidne i świetnie się sprawdza przy wykonywaniu makijażu.


 Często dostaję zapytania odnoście tej mini komódki na biżuterię. Kupiłam ją dwa lata temu na Allegro.
Kosztowała mało, bo jest trochę gorszej jakości, ale sprawdza się dobrze. Drzewko bonsai kupiłam w Biedronce.


 Moje okno na świat! ;) Polecam rolety typu dzień/noc. Świetny bajer. 
Kupiłam je w Bricomarche, ale zdecydowanie lepszej jakości są w Obi (mam w innych pokojach, stąd możliwość porównania).


Jak Wam się podoba mój kącik? Czy też macie takie miejsce dla siebie?
Jeśli robiłyście wpis na temat swojej toaletki - zostawcie link w komentarzu! Chętnie popatrzę! :)


P.S. Druga część pokoju to po prostu garderoba!