Powinnam mieć zakaz wchodzenia do Pepco! Ale co ja mogę za to, że uwielbiam ten sklep. Tak jak kiedyś miałam fazę na Ikea, tak teraz moim sklepem numer jeden jest Pepco. Towar jest w niskiej cenie, często się zmienia, jest dużo nowości i bardzo mi odpowiada design. Uwielbiam połączenie bieli, beżu, szarości i czerni. W tym stylu staram się dobierać dodatki. Dla niektórych to monotematyczne i nudne, a dla mnie idealne. Poniżej kilka moich ostatnich zakupów... Zapraszam na post! :-)
Lubię, kiedy w domu są świeże i pachnące kwiaty. A do tego potrzebny jest wazon. Mam kilka szklanych...
Moja ostatnia zdobycz to szary wazon (19,99 zł). Niby taki prosty, ale wygląda oryginalnie i ciekawie.
Do tej pory moim numerem jeden był słynny biały geometryczny wazon (19,99 zł) również z Pepco.
Kupiłam śliczny biały lampion w formie klatki (9,99 zł) z takim uroczym ptaszkiem!
W oko wpadła mi też kolejna szafeczka na klucze. Dlaczego kolejna? Bo w ostatnim czasie kupiłam już inną w Kik Textil.
Ta z Pepco swoim kształtem przypomina domek z oknami (19,99 zł). Przód jest biały, a boki szare.
Teraz mam oczywiście dylemat z serii tych najgorszych, czyli która ma zawisnąć na ścianie? A może obie? ;)
Udało mi się też dorwać taki mały obrazek w czarnej ramce z napisem Smile More (2,99 zł).
Na wyprzedaży dorwałam obrazek z lustrami w kształcie domu z napisem Good Times (9,99 zł).
Brakowało mi poszewek w odcieniach beżu. Te dwie w stylu romantycznym są idealne (14,99 zł).
Poszewki leżą na sztucznej skórze owczej, która została kupiona w Ikea (49,99 zł).
Marzą mi się duże białe lampiony. Na razie kupiłam sobie taki mini substytut w Ikea (19,99 zł).
W Biedronce trafiłam na hiacynta w filiżance (6,99 zł). Uroczy maluch, ale szybko padł.
Chyba mu ten sztuczny śnieg zaszkodził... Już wsadziłam nowego! ;)
P.S. Już niedługo kolejny wpis z zakupami... Tak, znowu byłam w Pepco!
Wpadnijcie na mój Instagram - KLIK!


















