Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tonik. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tonik. Pokaż wszystkie posty

środa, 17 września 2014

Ziaja, Oczyszczanie - Liście Manuka - czy warto?

Lubię poznawać i testować różne nowinki, ale w kwestii kosmetyków do twarzy staram się być ostrożna. Pod koniec czerwca usłyszałam o nowej serii kosmetyków marki Ziaja. Od razu postanowiłam kupić i wypróbować. Gównie ze względu na spore zaufanie do marki. Kosmetyki z linii Oczyszczanie - Liście Manuka skierowane są dla posiadaczek skóry normalnej, mieszanej i tłustej. Ja mam ten ostatni rodzaj i naprawdę trudno mi dogodzić w kwestii porządnego oczyszczania skóry. Początkowo zdecydowałam się na trzy produkty, a po miesiącu dokupiłam jeszcze czwarty. Czy było warto zaryzykować? :-)



Ziaja, Oczyszczanie - Liście Manuka, Żel z peelingiem oczyszczający pory na dzień/na noc

Sama nie wiem z jakiego powodu wybrałam ten produkt. Nie lubię żeli do twarzy z peelingiem. Zazwyczaj podrażniają i mają słabe właściwości myjące. Podoba mi się higieniczne opakowanie z pompką. Do samego denka wszystko działa jak należy. Drobinki peelingujące są naprawdę drobne i moim mniemaniu delikatne. Żel nie pieni się wcale i potrzeba dość dużo produktu, żeby rozprowadzić go na całej twarzy. Oczyszczanie jest według mnie na średnim poziomie. W moim przypadku żel spełnia swoją funkcję wyłącznie przy porannym oczyszczaniu twarzy. Wieczorem potrzebuję zdecydowanie czegoś mocniejszego. Jeśli ktoś liczy na to, że ten produkt usunie makijaż, całodzienny brud i kurz z twarzy, to się mocno rozczaruje. Plus, że żel nie powoduje żadnych podrażnień i pozostawia twarz odświeżoną. Następnym razem kupię tę drugą wersję żelu...



Ziaja, Oczyszczanie - Liście Manuka, Tonik zwężający pory na dzień/na noc

Początkowo opakowanie z atomizerem wydawało mi się świetnym i innowacyjnym rozwiązaniem. Z czasem jednak uznaję, że zdecydowanie preferuję tradycyjną formę aplikacji toniku. Przy używaniu sprayu musiałam poświęcić sporo czasu na psikanie, uważać na to, żeby tonik nie dostał się do oczu... Generalnie więcej problemu, niż przyjemności. Samo działanie jest według mnie dobre. Cera jest odświeżona i stonizowana. Tonik delikatnie zwęża i oczyszcza pory. Wydajność oceniam pozytywnie.



 Ziaja, Oczyszczanie - Liście Manuka, Pasta do głębokiego oczyszczania twarzy przeciw zaskórniakom

Ta pasta to zdecydowanie produkt idealny dla skóry tłustej. Konsystencja jest gęsta i kremowa, typowa dla pasty. W środku zatopione są drobinki peelingujące. Stosuję głównie w formie maseczki na około 10-15 minut. Następnie wykonuję masaż zwilżonymi dłońmi, co uaktywnia właściwości peelingujące pasty. Na koniec bezproblemowo zmywam wodą. Po użyciu skóra jest niesamowicie oczyszczona, miękka oraz matowa. Pory ulegają zwężeniu, a cera jest odświeżona. Pasta nie wysusza, ani nie podrażnia, ale dla cery normalnej będzie zapewne zbyt mocna... Działanie jest według mnie długofalowe. Im więcej aplikacji, tym efekt lepszy. Pasta ogranicza wydzielanie sebum, co jest dla mnie zbawienne. Minusem jest mała wydajność.



 Ziaja, Oczyszczanie - Liście Manuka, Krem mikrozłuszczający z kwasem migdałowym na noc

Krem ten stosuję najkrócej, bo dopiero około siódmy tydzień. Nie wiem, czy to czas wystarczający do pełnej oceny, jednakże mam już wyrobione zdanie na temat tego produktu. Kosmetyk ma lekko żelową konsystencję, jednak na twarzy wchłania się dość długo. Trochę mnie drażni ten fakt, no chyba, że ja nakładam zbyt dużą ilość... Aplikacja jest bezproblemowa, nic się nie roluje. Stosuję wyłącznie na noc. Działanie jest bardzo delikatne i raczej potrzeba czasu, żeby zobaczyć efekty. Krem nie zapycha, ani nie podrażnia. Ujednolica koloryt, zmniejsza widoczność porów i lekko nawilża skórę. Dla mnie jest to jednak działanie zbyt mało inwazyjne. W moim przypadku nie redukuje drobnych zmian trądzikowych. Raczej nie kupię ponownie...


Cała linia Oczyszczanie - Liście Manuka zasługuje na uwagę. Podoba mi się design opakowań, który przyciąga uwagę i jest nowoczesny. Plusem jest też łatwa dostępność - stoiska marki Ziaja, które są już chyba w każdym centrum handlowym, drogerie Rossmann, Hebe, apteki i lokalne drogerie. Niebywałą zaletą jest również niska cena tych kosmetyków (od ok. 7 do 10 zł maksymalnie). Dostępne są też  promocyjne dwupaki, dzięki którym można nabyć te produkty jeszcze taniej. Podsumowując, myślę, że warto zaryzykować i spróbować. Ciekawe, polskie i tanie kosmetyki. W razie rozczarowania zbyt dużo nie tracicie, a być może Wasza skóra pokocha Liście Manuka. ;) Polecam! Znacie, lubicie, czy jesteście jednak na nie?


P.S. Zapomniałam wspomnieć o zapachu! Według mnie jest świetny. 
Kojarzy mi się z takim miksem zielonej herbaty, cytryny i ziół. Bardzo odświeżający, pobudzający i ciekawy.



poniedziałek, 10 grudnia 2012

Na ratunek włosom - Novoxidyl

Pod koniec października otrzymałam świetną paczkę :-)


W środku znajdował się zestaw kosmetyków Novoxidyl... Idealnie w czas, ponieważ początek jesieni nie był najlepszym okresem dla moich włosów. Wypadały na potęgę! Dlatego też pokładałam ogromne nadzieje w tym zestawie. Produkty mają pewne wady, ale co najważniejsze - działają...


NOVOXIDYL® wspomaga wzrost włosów i hamuje ich wypadanie, spowodowane wieloma przyczynami. Zawiera TRIAMINODIL® - opatentowaną cząsteczkę silnie normalizującą funkcje cebulki włosowej. NOVOXIDYL® przeznaczony jest zarówno dla kobiet, jak i mężczyzn. Zmiany hormonalne, stres, niewłaściwa dieta - nasza w tym głowa, by NOVOXIDYL® pomógł Ci pozbyć się problemu, ale nie włosów.


 Novoxidyl, Szampon

NOVOVIDYL® SZAMPON - zawiera TRIAMINODIL®, dzięki któremu ogranicza nadmierne wypadanie spowodowane różnymi przyczynami, przedłużając cykl życia włosów i wspomaga ich wzrost.
Dodatkowo zastosowany w szamponie NOVOXIDYL® Pirytionian cynku posiada wysoką skuteczność przeciwłupieżową. Dlatego też SZAMPON jest produktem dwufunkcyjnym, atrakcyjnym również dla osób, u których nadmiernemu wypadaniu towarzyszy łupież. NOVOXIDYL® SZAMPON posiada wyjątkowo kremową konsystencję, łączy w sobie doskonałe właściwości myjące i pielęgnacyjne, co pozwala na jego częste stosowanie.
SZAMPON można stosować samodzielnie lub jako wzmocnienie kuracji tonikiem NOVOXIDYL® w przypadku intensywnego wypadania.



Szampon ma bardzo gęstą, kremową konsystencję i jest w kolorze białym. Dość rzadko spotykane jeśli chodzi o szampon... Intensywnie pachnie, ale jest to przyjemna kwiatowa woń. Jest niesamowicie wydajny. Pieni się bardzo mocno i jest to duży plus, ponieważ szampon ten należy przetrzymać na włosach kilka minut. Ja spokojnie z tą pianą mogę chodzić po mieszkaniu, bo nic nie spływa i nie kapie. Po spłukaniu włosy są niesamowicie mocno splątane, tępe, dość matowe. Oczywiście sprawę rozwiązuje odżywka lub maska. Jednak jest to w jakimś sensie minus, który może zniechęcać. Włosy trudno potem rozczesać. Ale swoją podstawową rolę szampon spełnia dobrze - włosy są oczyszczone, świeże i  nie obciążone. Producent zaleca, żeby używać szampon minimum trzy razy w ciągu tygodnia. Ja początkowo używałam tego szamponu codziennie, bo chciałam, żeby to była taka kuracja uderzeniowa. Nie zauważyłam wysuszania włosów, za co ogromny plus. Nie zaobserwowałam także, żeby szampon wymywał farbę do włosów.

Novoxidyl, Tonik

 NOVOXIDYL® TONIK jest produktem zalecanym do stosowania w stanach nadmiernego wypadania włosów i w celu rewitalizacji cebulki włosowej. TONIK zawiera TRIAMINODIL®, dzięki temu ogranicza wypadanie spowodowane wieloma przyczynami, przedłużając cykl życia włosów i wspomaga ich wzrost. Dodatkowo skuteczność toniku wspomagają pozostałe składniki:
Aminodermin TM CLR - kompleks bogatych w siarkę aminokwasów, niezbędnych do prawidłowej budowy i wzrostu włosa.
Esculina - poprawia krążenie skóry głowy, wspomagając prawidłowe odżywienie cebulek włosowych.
Kwas laurynowy - zmniejsza produkcję łoju, którego nadmiar niekorzystnie wpływa na wzrost zdrowych włosów.
NOVOXIDYL® TONIK pozwala na skojarzone działanie wszystkich składników aktywnych w różnych częściach cebulki włosowej, prze co efekt stosowania jest zdecydowanie lepszy, aniżeli w przypadku oddzielnego działania każdego ze składników.



Tonik stosuję każdego dnia na noc. Ma bardzo wygodny aplikator, dzięki któremu łatwo rozprowadzić kosmetyk. Po aplikacji wykonuję masaż skalpu opuszkami palców. Niestety tonik mimo dość lekkiej i płynnej formuły sam w sobie jest ciężki i obciąża włosy. Ja myję włosy każdego dnia, więc dla mnie to nie jest problem, ale generalnie tonik ten przetłuszcza włosy. Prawdopodobnie dla wielu osób będzie to kłopotliwe. Bazą toniku jest alkohol, więc zapach jest bardzo charakterystyczny. Ja lubię takie wcierki, ale osoby wrażliwe na podrażnienia powinny uważać.


Zarówno szampon, jak i tonik mają wady. Jednakże ja podeszłam do tego zestawu na takiej zasadzie, że jest to duet leczniczy. Te kosmetyki nie mają upiększyć moich moich włosów, ale mają sobie poradzić z głównym problemem, czyli nadmiernym wypadaniem. I z całą stanowczością stwierdzam, że Novoxidyl faktycznie działa. Zanim rozpoczęłam kurację moje włosy były wszędzie - w wannie, na ubraniach, na panelach. Mam jasne i długie włosy, które rzucają się w oczy. Nie wspomnę już o dramacie przy czesaniu włosów... Po około miesiącu regularnego stosowania zauważyłam, że problem przestał istnieć. Było to też zauważalne dla członków rodziny. Duet ten na początku zminimalizował wypadanie moich włosów, a ostatecznie zahamował cały proces. Włosy wyraźnie się wzmocniły i rosną zdecydowanie szybciej (obserwując po odrostach). Aktualnie dla podtrzymania efektów stosuję ten zestaw co kilka dni. Duet Novoxidyl można nabyć za około 50-60 zł (cena uzależniona od miejsca zakupu) i wystarcza na miesięczną kurację. Producent zaleca, żeby najlepiej przeprowadzić kurację dwumiesięczną.


Jak wiadomo - tego typu produkty potrzebują czasu oraz konsekwencji w stosowaniu. Ja szczęśliwie trafiłam na duet Novoxidyl, który zadziałał i spełniły się obietnice producenta. Niestety, walka z wypadaniem włosów ma to do siebie, że trzeba nieustannie szukać i próbować. Nikomu nie obiecuję cudów, ale według mnie jest to kolejna alternatywa warta spróbowania. Kosmetyki te otrzymałam w ramach współpracy, ale nie byłam zobowiązana do napisania recenzji. 


 Szampon


 Tonik



poniedziałek, 14 maja 2012

Przeglad kosmetyków - Jadwiga

JADWIGA Instytut Kosmetyczno-Medyczny laboratorium bioodnowy powstał w 1967 roku, założony przez panią mgr Jadwigę Użyczyn Marszewską. Instytut przechodził w swoim rozwoju rożne okresy; od jednoosobowej firmy do spółki rodzinnej.

W okresie braku dostępu do dobrych kosmetyków w Polsce, Pani Jadwiga w swoim gabinecie usług kosmetycznych "kręciła" w moździerzu dla klientów kremy "babuni". Dzięki temu firma wprowadziła do produkcji kosmetyki zaakceptowane przez klientów, którzy w dalszym ciągu oczekiwali na kremy sporządzane według jej własnej receptury, także wówczas, gdy sklepowe półki zapełniły się już "firmowymi" produktami.
 
I tak w roku 1992 otworzyła laboratorium. W 1994 opatentowała zestaw preparatów kosmetycznych złuszczających do pielęgnacji skory, zwłaszcza skóry twarzy zwany Polskim Peelingiem Ziołowym JADWIGA. Oprócz produkcji naturalnych, profesjonalnych kosmetyków oferuje wiele zabiegów firmowych.




Tonik ziołowy


  Doskonale nawilża, odżywia, reguluje pH, łagodzi podrażnienia, wygładza, uelastycznia skórę. Dzięki zawartości ekstraktów kwiatowych i naturalnych składników ma delikatne działanie przeciwzapalne, bakteriobójcze, grzybobójcze, zwężające naczynka, przyspieszające ziarninowanie uszkodzeń skóry.


Tonik swoim opakowaniem raczej nie przyciąga. Prosta i dość ascetyczna plastikowa butelka z wygodnym dozownikiem. Zapach delikatnie ziołowy dla mnie był przyjemny, ale podejrzewam, że nie każdemu będzie odpowiadał. Tonik spełnia wszystkie obietnice producenta :-) Przy mojej tłustej cerze sprawdził się idealnie. Tonizował i delikatnie oczyszczał, ale nie wysuszał. Skóra zostawała miękka, wygładzona i nawilżona. Jest to bardzo porządny tonik, ale nie powalił mnie na kolana...



Maseczka mineralna remineralizująca


Produkt w 100% naturalny, ma właściwości zabliźniające, kojące, wzmacniające, wygładzające, antybakteryjne, remineralizujące, zwężające pory skóry i naczynka. Dostarcza skórze niezbędnych, wartościowych składników odżywczych i pierwiastków śladowych. Zapewnia młodość i witalność. 

Minerały -  odkrycie kosmetyki naturalnej, przejmują niezliczone funkcje: wzmagają aktywność komórek, stymulują je do regeneracji, wspierając wymianę międzykomórkową, regulują gospodarkę wodną, uelastyczniają tkanki i tym samym spowalniają starzenie się skóry. Bez nich nie ma pięknej cery.


Maseczka starczyła mi na kilka użyć. Łatwo ją rozrobić z tonikiem lub wodą. Nie zaobserwowałam jednak jakiegoś szczególnego działania ;-) Maseczka faktycznie ładnie zabliźnia i zwęża pory. Niestety, miałam wrażenie, że przesusza zbyt mocno i stąd chwilowe złudne pozytywne działanie...



Maska z glinki zielonej


Produkt  pochodzenia naturalnego, o wysokiej zawartości składników mineralnych; posiada właściwości oczyszczające, antybakteryjne, regenerujące, odżywcze i przeciwzmarszczkowe; doskonale łagodzi podrażnienia i stany zapalne, remineralizuje; zapobiega powstawaniu wyprysków, maskuje drobne przebarwienia.


Lubię zieloną glinkę i ta maska jest bardzo dobra w działaniu. Rozrabia się oraz nakłada w łatwy sposób. Bardzo ładnie oczyszcza buzię, zwęża pory oraz matuje. A najważniejsze, że nie wysusza.



Papka


Preparat aktywnie antybakteryjny, nie drażni, nie uczula. Posiada wybitne działanie odtłuszczające, przeciwzapalne, przeciwtrądzikowe; normalizuje funkcje skóry tłustej, z pryszczami. Zmniejsza przebarwienia i blizny potrądzikowe, powoduje zwężenie nadmierne rozszerzonych ujść gruczołów łojowych.


Ten produkt jest genialnym i jestem nim oczarowana! Papka rzeczywiście leczy cerę. Zmniejsza wszelkie zaczerwienienia, rozjaśnia, zwęża pory. Przed użyciem należy wstrząsnąć, a potem wystarczy rozprowadzić cienką warstwę. Pachnie świeżą miętą. Po jakimś czasie od zaschnięcia zaczyna się osypywać i to jest jedyny minus jaki dostrzegam. Poza tym mankamentem - polecam.



Peeling naturalny

Peeling - żel ma zastosowanie nawet dla bardzo wrażliwej skóry. Dzięki unikalnym składnikom niezwykle skutecznie usuwa suchy naskórek z twarzy, szyi, dekoltu, ciała, pięt, kolan, łokci. Trące drobinki wosku jojoba nie mają ostrych kantów, nie kaleczą skóry, działają wygładzająco, oczyszczająco, nawilżająco, rozjaśniająco. Skóra staje się miękka i elastyczna. Peeling wspomaga głębokie nawilżanie, chroni przed wolnymi rodnikami. 

Polubiłam ten peeling, chociaż jest to produkt bardzo delikatny i zawiera bardzo mało drobinek. Wykonuję nim masaż, a następnie zostawiam w formie maseczki na około 15 minut. Po jego użyciu skóra wygląda bardzo świeżo i promiennie. Pozostawia uczucia oczyszczenia oraz gładkości.



Maseczka bionawilżająca

Żelowa maseczka relaksująco - nawilżająca do każdego typu cery i wieku; działa przeciwzapalnie, antybakteryjnie, dezynfekująco; łagodzi podrażnienia; ma doskonałe działanie regenerujące; zapobiega wysuszaniu skóry i nadmiernemu złuszczaniu się naskórka; otacza skórę opieką aktywnych biosubstancji; przeciwdziała utracie wody w skórze; pozostawia skórę miękką i delikatną; nadaje skórze atrakcyjny, młody wygląd.



Maseczka początkowo zaskoczyła mnie negatywnie, ponieważ po jej nałożeniu zaczęła szczypać mnie twarz. Postanowiłam jednak przetrzymać chwilowy dyskomfort. Efekty były tego warte! Maseczka bardzo ładnie nawilżyła i uspokoiła buzię. Po jej użyciu była gładka i promienna.




Krem bionawilżający

Krem przeznaczony szczególnie do pielęgnacji skóry suchej, bardzo suchej i zniszczonej; utrzymuje stały poziom nawilżenia skóry, matuje; zawiera naturalne filtry promieniochronne; jest źródłem wielu substancji odżywczo - regenerujących; neutralizuje działanie wolnych rodników; poprawia jędrność, sprężystość i elastyczność skóry; zapobiega powstawaniu zmarszczek; nie powoduje podrażnień i uczuleń, ma lekką konsystencję, doskonale nadaje się pod makijaż.


Krem ma dość lekką konsystencję, ale u mnie nie wchłania się. Z racji mocnego błysku stosowałam go tylko na noc. Po jego użyciu buzia jest gładka, sprężysta i wyraźnie odżywiona oraz nawilżona.



Krem matująco-antybakteryjny
 
Krem do intensywnej pielęgnacji cery tłustej, trądzikowej i mieszanej. Osłabia pracę gruczołów łojowych bez wysuszania skóry, działa antybakteryjnie i kojąco; odblokowuje pory, oczyszcza i wygładza cerę; zapobiega powstawaniu zaskórników, ściąga pory, odświeża i nadaje ładniejszy kolor skórze. Cera staje się nawilżona i delikatna. Krem łatwo się wchłania, zapewnia matowy wygląd cery; idealny pod makijaż. Chroni przed promieniami UV.


Krem miło mnie zaskoczył. Ładnie nawilża, a jednocześnie wchłonął się do matu. Pory były wyraźnie zwężone. Sprawdził się idealnie pod makijaż. Niczego więcej nie zaobserwowałam po tej próbce.

poniedziałek, 5 marca 2012

Liz Earle - o co tyle szumu?


W prezencie gwiazdkowym kupiłam sobie zestaw Liz Earle z miniaturkami. Najbardziej zależało mi na szmatce muślinowej, ale gratisowe produkty postanowiłam przetestować. Słyszałam dużo pozytywnych opinii na temat kosmetyków Liz Earle. Na mnie nie zrobiły piorunującego wrażenia...


Liz Earle, Muslin Cloth


Zacznę od rzeczy najlepszej, która świetnie mi służy. Szmatka wykonana jest w 100 % z bawełny i dzięki odpowiedniemu splotowi idealnie oczyszcza twarz. I ja to potwierdzam! Szmatka jest świetna! Miękka, delikatna, ale jednocześnie bardzo skuteczna! Demakijaż z jej użyciem trwa o wiele krócej. Mamy gwarancję nieskazitelnie czystej i dobrze oczyszczonej buzi. Szmatka dobrze współpracuje z różnego rodzaju produktami do mycia. Po całym zabiegu skóra na twarzy jest gładka, czysta, miękka. Generalnie moja cera jest bezproblemowa, poza okropnie rozszerzonymi porami. Nie zauważyłam, żeby szmatka jakoś pomogła, ale nie oczekiwałam tego. Szmatka jest łatwa w obsłudze, dobrze się ją pierze. Używam jej regularnie, a nie zauważyłam jeszcze żadnego zużycia. 


Liz Earle, Cleanse & Polish Hot Cloth Cleanser


Nie zachwycił mnie ten produkt. Niby ma kremową konsystencję, ale trudno mi było ten produkt rozprowadzić na twarzy. Miałam wrażenie, że się po niej ślizga. W duecie ze szmatką muślinową dawał radę zmyć makijaż, ale wydaje mi się, że jest to wyłącznie zasługa szmatki... Nie podrażniał oczu. Sam produkt ładnie pachnie mieszanką lawendy, eukaliptusa i kamfory. Ogólnie - bez szału...


Liz Earle, Instant Boost Skin Tonic


Tonik ten stosowałam z ogromną przyjemnością. Jego główną zaletą był piękny zapach! Miło koił twarz swoim działaniem i odprężał zapachem. Przyjemnie odświeżał bez lepkiej warstwy - to plus.


Liz Earle, Skin Repair Moisturiser


Poprawny krem o ładnym zapachu. Gęsta i przyjemna konsystencja. Dobrze się rozprowadzał i  wchłaniał praktycznie do matu. Sprawdzał się na dzień jako baza pod makijaż i jako krem na noc.


Liz Earle, Superskin Concentrate


Zachwytów nad tym produktem nie rozumiem... Owszem, skład jest bardzo naturalny - praktycznie same oleje, olejki eteryczne i witamina E. Ale 10 ml tego produktu kosztuje aż 100 zł! Przecież to zwykłe zdzierstwo, bo samemu można stworzyć taką olejową mieszankę za dużo mniejsze pieniądze i z zapasem na rok używania! Moja próbka miała tylko 2 ml, więc dużo powiedzieć nie mogę. Olejek był bardzo przyjemny, treściwy, ale też wydajny, bo starczył mi aż na 4 aplikacje, a ja lubię dużo zawsze nakładać. Natłuszczał i nawilżał. Może przy dłuższym użytkowaniu są jakieś spektakularne efekty. U mnie ich niestety nie było. Każda inna mieszanka olejów robiłaby to samo...


Liz Earle, Superbalm


Ostatnim produktem z zestawu jest taki gadżet, który ma być dobry na wszytko - usta, paznokcie i skórki. Jeśli chodzi o usta, to jestem absolutnie na nie, bo je wysusza jeszcze bardziej. Za to świetnie sprawdza się jako masełko do paznokci i skórek - natłuszcza i nawilża. Konsystencja jest zbita, ale pod wpływem ciepła robi się miękka. Pachnie herbatą Earl Grey, co jest dość przyjemne.


Podsumowując, cały zestaw jest bardzo przyjemny i miło się stosuje te kosmetyki. Jednak na mnie nie zrobiły super wrażenia - są poprawne. Moim zdaniem nie warte tylu pieniędzy. Z całego zestawu najfajniejsza jest szmatka muślinowa oraz masełko do paznokci i skórek. Reszta przeciętna ;-)

wtorek, 13 września 2011

Rival de Loop, Pure skin

Na początku lipca skusiłam się na zakup serii kosmetyków do pielęgnacji twarzy. Są to trzy produkty z drogerii Rossmann z serii Pure Skin od Rival de Loop. Moja cera jest delikatnie problematyczna i tłusta. Zazwyczaj unikam takich drogeryjnych kosmetyków za grosik, ale tym razem jestem mile zaskoczona.


W skład trio wchodzi żel, tonik i krem. Cała seria skierowana jest do posiadaczek skóry mieszanej lub tłustej. W składzie wszystkich kosmetyków znajduje się kwas salicylowy, kwas mlekowy oraz ALKOHOL. Wiem, że wiele z Was skreśli w tym momencie te kosmetyki. Ja to doskonale rozumiem, ale akurat mi alkohol w kosmetykach nie straszny ;)


Rival de Loop, Pure Skin, Waschgel Peeling - Effekt


Żel do mycia twarzy z peelingiem zawiera bardzo drobne kuleczki, tym samym peeling jest naprawdę delikatny. Żel ma dosyć płynną konsystencję, pieni się nie za mocno, ale bardzo dobrze zmywa makijaż i odświeża naszą skórę. Naprawdę pozostawia ją czystą, miękką, rozjaśnioną. Bardzo lubię go używać! Nie zauważyłam żadnych podrażnień, ani wysuszenia skóry. Pompka to bardzo dobre rozwiązanie - używamy tyle żelu ile potrzebujemy.


Rival de Loop, Pure Skin, Klarendes Gesichtswasser


Bardzo lubię ten tonik. Świetnie odświeża, matuje i ściąga pory. Według producenta ma łagodzić, tonizować i zapewniać równowagę skórze. Mogę to potwierdzić. Nie wysusza, nie ściąga skóry, nie podrażnia. Ma fajne opakowanie, z którego łatwo dozować ilość wylewanego toniku.


Rival de Loop, Pure Skin, Mattierende Feuchtigkeitspflege


Z tego kremu jestem najmniej zadowolona. Ma nawilżać i dawać matujący efekt. Moim zdaniem nawilża, ale jednocześnie rozświetla buzię. Ten efekt mnie nie zadowala, dlatego to taki mój krem zastępczy. Krem ma lekką konsystencję, ale nie wchłania się zbyt łatwo i trochę bieli skórę. Po zastosowaniu skóra jest nawilżona i w sumie to wszystko.

Podsumowanie...


Cała seria Pure Skin w bardzo odczuwalny sposób pachnie alkoholem. Wrażliwszym nosom może to przeszkadzać. Dopiero po chwili wyczuć można lekki kwiatowy zapach z nutką cytryny - całkiem przyjemny zapach. Nie namawiam do zakupu całej serii, ale żel i tonik są całkiem dobre. Stosunek cena/pojemność bardzo korzystny. Na dodatek kosmetyki są bardzo wydajne!