Obserwatorzy

piątek, 8 lutego 2013

REVITALASH ® ADVANCED - Efekty po 2 miesiacach kuracji


W listopadzie 2012 roku nawiązałam współpracę z PLAZANET-RevitaLash Polska z siedzibą w Poznaniu. Jest to wyłączny dystrybutor marki RevitaLash w Polsce. Z początkiem grudnia rozpoczęłam swoją kurację. Starałam się być systematyczna i codziennie wieczorem pamiętać o aplikacji odżywki. Dni, w których tego nie zrobiłam mogłabym policzyć na palcach jednej ręki, także stosowałam ją regularnie. Ku mojemu zaskoczeniu efekty pojawiły się po dość krótkim czasie...


RevitaLash®ADVANCED stosuje się na noc po dokładnym demakijażu, na czystą (umytą wodą z delikatnym mydłem) i suchą skórę powiek. Niewielką ilość preparatu nanosimy jednym pociągnięciem aplikatora tuż u nasady rzęs.  Produkt zalecany również po zakończonej chemioterapii. Odżywkę można stosować na przedłużone i zagęszczone rzęsy, ponieważ nie rozpuszcza kleju.


RevitaLash® Advanced światowy lider w stymulacji wzrostu rzęs i brwi.
Najbardziej skuteczna i bezpieczna odżywka stymulująca wzrost rzęs i brwi na świecie. 
Efekty i bezpieczeństwo udowodnione wielokrotnymi badaniami klinicznymi.

Odżywka sprawia, że rzęsy stają się spektakularnie dłuższe, grubsze i piękniejsze w rekordowym czasie. W niezależnych badaniach klinicznych 90% osób stwierdziło, że ich rzęsy wyglądają lepiej, a 97% badanych osób stwierdziło poprawę wyglądu swoich rzęs już w ciągu 3 tygodni zastosowania RevitaLash®Advanced. RevitaLash®Advanced jest odpowiedzią na marzenia kobiet o pięknych i długich rzęsach w postaci kosmetyku o łatwej aplikacji .


Składniki RevitaLash®ADVANCED to:
 Water/Aqua/EAU, Serenoa Serrulata Fruit Extract, Panax Ginseng Root Extract, Dechloro Dihydroxy Difluoro Ethylcloprostenolamide, Biotin, Camelia Oleifera Leaf Extract, Swerita Japonica Extract, Biotinyl Tripeptide-1, Octapeptide-2, Calendula Officinalis Flower Extract, Triticum Vulgare (Wheat) Protein, Phenoxyethanol, Chlorphenesin, Glycerin, Cellulose Gum, Butylene Glycol, Pentylene Glycol, Phosphoric Acid, Disodium Phosphate.


Dzisiejszy wpis to tylko przedsmak, ponieważ najlepiej, żeby pełna kuracja trwała około pół roku. Jednak ja już teraz po ponad dwóch miesiącach widzę efekty. Nie są one spektakularne, ale dla mnie i tak satysfakcjonujące. Nigdy nie narzekałam na swoje rzęsy, ale skoro można mieć jeszcze lepsze to czemu by nie spróbować ;-) Przede wszystkim zauważyłam, że mam o wiele więcej rzęs. Szczególnie nasada rzęs została ładnie zagęszczona. Nie mam już żadnych przerw. Długość trudno mi ocenić, ale patrząc na skrajne strony oka to ewidentnie widać, że rzęsy się wydłużyły. Oprócz tego rzęsy ściemniały. Zrobiły się bardziej czarne. W moim odczuciu rzęsy wizualnie wyglądają dużo lepiej. Przede wszystkim są bardziej widoczne i jeszcze gęstsze. Teraz łatwiej się je maluje. Obojętnie jaki tusz daje całkiem niezłe efekty. Jak na razie jestem bardzo zadowolona. Aplikator jest bardzo wygodny, nie odnotowałam żadnych podrażnień, ani innych niedogodności.


Trochę pobawiłam się kontrastem...


Tutaj szczególnie widać tę różnicę w zagęszczeniu przy nasadzie rzęs.


Kuracje zamierzam kontynuować tak długo na ile wystarczy mi preparatu.
Na pewno zrobię wtedy kolejną aktualizację z efektami i ogólne podsumowanie.

A ocenę dotychczasowych efektów pozostawiam Wam :-)


czwartek, 7 lutego 2013

Acerin HOT & COOL



Acerin, Hot Cream, Krem na zimne stopy i dłonie z hesperydyną

Krem przynosi ulgę zmarzniętym stopom i dłoniom. Unikalna kompozycja składników czynnych przeciwdziała marznięciu słabo ukrwionych części ciała. Można go nakładać również na zaczerwieniony od zimna nos, policzki i uszy.

Wskazania do stosowania:
Problemy krążenia, zimne dłonie, stopy, nos i uszy. Skóra skłonna do zaczerwień, wrażliwa, z problemami naczyniowymi.

Stosowany systematycznie skutecznie zmniejsza zaczerwienienia i przywraca ładny, naturalny kolor skóry.


Zaczęłam używać tego kremu z niewłaściwym przekonaniem... Myślałam, że będzie rozgrzewał. Mam ogromne problemy z krążeniem i wiecznie zimne stopy. Krem ma przyjemną konsystencje i łatwo go rozsmarować. Wchłania się szybko, ale zostawia lepką warstwę. Do tego ma dość specyficzny zapach z serii mało przyjemnych. Bardzo dobrze odżywia, nawilża i wygładza, jednak nic poza tym. Stosowałam krem regularnie i szczerze mówiąc nie zauważyłam, żeby mój problem zostałby chociażby zminimalizowany... Możliwe, że jedna tubka to za mało na realne zmiany...




Acerin, Cool Relax, Żel chłodząco relaksujący na zmęczone i ciężkie nogi

Żel skutecznie i szybko zmniejsza uczucie zmęczenia, napięcia i ciężkości nóg. Hesperydyna, wyciągi z kasztanowca i arniki poprawiają ukrwienie, zmniejszają obrzęki, przywracając stopom i nogom komfort. Mentol przyjemnie chłodzi i odświeża.

Sposób użycia:
Żel wcierać w zależności od potrzeby wielokrotnie w ciągu dnia.


Ciężko mi było przetestować ten żel... O ile w okresie letnim taki chłód jest przyjemny, o tyle teraz jest to dla mnie nie do przejścia ;-) Konsystencja lekka i żelowa. Zapach typowo mentolowy, który dość długo się utrzymuje. Żel łatwo się aplikuje i ekspresowo wchłania. Mimo alkoholu w składzie nie zauważyłam wysuszania. Żel stosuję nie tylko na stopy, ale także na łydki. Działa bardzo mocno. Chłodzi ekstremalnie na około dwie godziny. Faktycznie nogi robią się lżejsze i znika uczucie ciężkości. Żel pozostawia uczucie świeżości. Na pewno powrócę do niego w okresie letnim ;-)


środa, 6 lutego 2013

Wibo, Pomadka Eliksir, Nr 5


    Nie wysusza ust i dodatkowo sprawia, że stają się aksamitnie miękkie!
    Trwalsza niż błyszczyk!
    Najmodniejsze odcienie sezonu!

Nabłyszczająca formuła pomadki  zapewnia ustom nawilżenie nadając im soczysty kolor. W kolekcji znajduje się 8 modnych i klasycznych odcieni – wystarczy wybrać jeden z nich dla siebie i czarować pięknym uśmiechem. W palecie kolorów znajdą się odcienie różu, brązu i czerwieni. Lekka konsystencja pozwala na łatwe rozprowadzenie się koloru tworząc ochronną powłokę na ustach by prezentowały się nie tylko pięknie ale i zdrowo.


Kupiłam ją na fali popularności ;-) Najpierw macałam wszystkie testery, ale się nie zdecydowałam. Jednak podczas promocji -40 % na kolorówkę postanowiłam już nie walczyć ze sobą. Opakowanie pomadki jest według mnie bardzo brzydkie, tandetne i mało wygodne. W ogóle nie zachęca do zakupu. Na dodatek po czasie nieestetycznie ścierają się napisy.  No, ale przymykam na to oko, bo najbardziej liczy się wnętrze ;-) Sztyft jest dość miękki, konsystencja pomadki kremowa, zapach kojarzy mi się z kokosem. Wybrałam odcień numer pięć. Myślałam, że ten kolor będzie bardziej beżowy, ale na moich ustach to po prostu taki zgaszony róż. Nie mniej, kolor jest bardzo ładny. Naturalny i twarzowy. Z racji transparentności koloru efekt można stopniować. Pomadka faktycznie działa jak eliksir ;-) Sprawia, że usta wyglądają na nawilżone oraz mają zdrowy połysk. Szminka nie podkreśla suchych skórek, nie zbiera się, ale trwa na ustach dość krótko. Maksymalnie to 2-3 godzinki, jednak ściera się w równomierny sposób. Pomadka może jakoś mocno nie nawilża, ale najważniejsze, że nie wysusza ust. Ogólnie jestem z niej bardzo zadowolona. Warto spróbować!


Jakie jeszcze kolory polecacie? Polubiłyście te pomadki?

poniedziałek, 4 lutego 2013

Receptury Babuszki Agafii, Drozdzowa maska do włosów


 Maska do włosów drożdżowa to wspaniały sposób na przyśpieszenie wzrostu włosów. Drożdże piwne to naturalne źródło białka, witamin i mikroelementów, które przenikają w strukturę włosa, wzmacniając je i przyspieszając wzrost. Olej z kiełków pszenicy posiada działanie regeneracyjne i przeciwdziałające wypadaniu. Sok z brzozy to znany ludowy środek na wzmocnienie cebulek włosowych. Dzięki zawartości olejów z zimnego tłoczenia maska ułatwia rozczesywanie. Włosy stają się jedwabiste i pełne blasku. Nie zawiera PEG i parabenów.
 
SKŁAD:
 Aqua with infusions of: Yeast Extract, Betula Alba Juice; enriched by extracts: Inula Helenium Extract, Arctostaphylos Uva Ursi Extract, Silybum Marianum Extract, Cetrimonium Chloride, Cetearyl Alcohol, Ceteareth-20, Guar Gum; cold pressed oils: Triticum Vulgare Germ Oil, Ribes Aureum Seed Oil, Pinus Sibirica Cone Oil, Rosa Canina Friut Oil, Ascorbic Acid, Panthenol, Glucosamine, Citric Acid, Parfum, Benzoic Acid,  Sorbic Acid.


Maska zaskakuje swoją konsystencją. Jest bardzo rzadka, wręcz lejąca się. Bardziej przypomina szampon! Ale w niczym to nie przeszkadza, bo później po nałożeniu nie ścieka, ani nie powoduje żadnego dyskomfortu. Do tego ma dość specyficzny zapach... Mi się kojarzy z maślanymi ciasteczkami z taką cięższą korzenną nutą. Polubiłam tę woń i jest to jedyne wyjście, ponieważ zapach utrzymuje się na włosach! Maskę stosuję wyłącznie na skórę głowy. Po umyciu włosów obficie wmasowuję ją w skalp, a na długość nakładam coś innego (najczęściej jest to maska Alterra, Granat i aloes). Zakładam foliowy czepek oraz ręcznik. Trzymam najdłużej jak się da, a właściwie jak czas pozwoli ;-) Według producenta już po dwóch minutach można włosy spłukać. Ja zazwyczaj robię to po około dwóch lub trzech godzinach. Maska drożdżowa jest dość lekka i tym samym nie obciąża włosów u nasady, ani ich nie przetłuszcza. Przeciwnie, pozostają one dłużej świeże i włosy są ładnie odbite od skóry. Maska bardzo dobrze działa na wrażliwą skórę głowy i wręcz ją koi.


Dostrzegam dwa minusy, czyli dość mała wydajność oraz niezbyt wygodne opakowanie. Ale to nic w porównaniu z efektami. Skóra głowy jest ukojona, pojawiło się mnóstwo nowych baby hair, odrost powiększa się w ekspresowym tempie, włosy pozostają dłużej świeże. Moim zdaniem maska ta nie nadaje się na długość włosów. Dla mnie jest zbyt mało nawilżająca i regenerująca. Polecam kłaść ją tylko na włosy przy skórze głowy , a wtedy na pewno unikniecie rozczarowania i zobaczycie, jak ekspresowo rosną. Ja właśnie skończyłam swoje pierwsze opakowanie... Z całego serca polecam!


Swoją maskę zamówiłam przez Internet: http://kalina-sklep.pl/
Do wyboru jest sporo różnych sklepów z rosyjskimi kosmetykami. 
Warto porównać sobie ceny i wybrać najlepszą opcję.

piątek, 1 lutego 2013

Nowe gadzety


Ostatnio rzadko jestem na zakupach, ale przy okazji podróży udało mi się dorwać fajne pojemniki.
Są idealne na sałatki do pracy. Kupiłam od razu dwa, bo kosztowały tylko trzy złote!
Oczywiście jest to produkt chiński, ale wyparzyłam i używam bez obaw ;-)
Takie cuda dostępne są na Dworcu PKP w Poznaniu.


W Biedronce dorwałam silikonową formę z takimi uroczymi ludzikami. Już nie pamiętam ile kosztowała, ale jest idealna do kostek lodu, czy też zrobienia czekoladek domowej roboty.


Udało mi się też kupić golarkę do swetrów. Możecie się śmiać, ale to bardzo przydatny gadżet. Na dodatek taki fajny, że usuwanie supełków stało się przyjemnością ;-)
Nie sądziłam, że to takie wciągające...


Biedronka 12,99 zł


No i komplet mini miseczek do dipów :-) Podkładka jest co prawda plastikowa, ale miseczki ceramiczne. Za piątaka i tak wyglądają nieźle ;-)


Już się cieszę na jutrzejszy dzień, chociaż baner trochę zdezaktualizowany, bo spotkanie jest o 12 :-)


A na koniec rozwiązanie konkursu z Original Source :-)


Zestaw wygrywa...


Gratuluję! 
Dziękuję wszystkim za udział w konkursie :-)